Rak jajnika jest często związany z mutacjami w obrębie genów BRCA1/BRCA2

  • Iwona Kazimierska
01-04-2015, 00:00

Rak jajnika niezmiennie pozostaje wyzwaniem dla onkologów. „Tylko 17 proc. kobiet, u których go zdiagnozowano, przeżywa 10 lat, czyli można uważać, że zostały wyleczone” – mówi dr hab. n. med. Radosław Mądry z Katedry i Kliniki Onkologii Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu. Są to dane niemieckie, gdzie wyniki leczenia są lepsze niż w Polsce.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Niezadowalające rezultaty terapii w raku jajnika spowodowane są m.in. jego długim bezobjawowym przebiegiem i częstym wykrywaniem dopiero w bardzo zaawansowanym stadium. 70 proc. pacjentek zgłasza się do lekarza wtedy, gdy rak osiąga III i IV stopień w skali FIGO. Tylko około 25 proc. spośród nich przeżywa 5 lat i więcej.

Objawy raka jajnika - syndrom krawcowej

„Wczesne objawy raka jajnika są niespecyficzne. U ok. 80 proc. pacjentek z wczesnym stadium nowotworu występują objawy gastryczne, czyli wzdęcia, uczucie pełności po jedzeniu, zaparcia — mówi prof. dr hab. n. med. Beata Śpiewankiewicz, kierownik Kliniki Ginekologii Onkologicznej Centrum Onkologii w Warszawie. — Objawy kliniczne pojawiają się wtedy, gdy choroba jest już zaawansowana. Najczęściej oprócz obecności guza stwierdza się obecność wolnego płynu w jamie otrzewnej — powiększenie obwodu brzucha spowodowane rozsiewem śródotrzewnowym nowotworu. Kiedyś się mówiło, że jest to tzw. syndrom krawcowej, bo pacjentki muszą sukcesywnie poszerzać spódnice”.

Problem polega również na tym, że nie ma skutecznego skryningu w kierunku raka jajnika, porównywalnego np. ze skryningiem cytologicznym, pozwalającym na wykrycie raka szyjki macicy. „Były próby prowadzenia przesiewowych badań ultrasonograficznych, próby stworzenia programu, który pomógłby wyselekcjonować pacjentki zagrożone procesem nowotworowym poprzez coroczne oznaczanie markera CA-125. Wszystkie te metody okazały się nieskuteczne” — wyjaśnia prof. Śpiewankiewicz.

Przyczyny raka jajnika

Rak jajnika jest głównie chorobą wieku około- i pomenopauzalnego. W Polsce najczęściej na ten nowotwor chorują kobiety między 50. a 69. rokiem życia. Do najważniejszych czynników ryzyka należą:

  • nosicielstwo mutacji genów BRCA1 i BRCA2 (dotyczy 13-15 proc. wszystkich przypadków);
  • zespoły dziedzicznego raka jajnika i piersi oraz dziedzicznego raka jajnika;
  • rodzinne występowanie dziedzicznego niepolipowatego raka jelita grubego (zespół Lyncha — wczesny niepolipowaty rak jelita grubego, rak endometrium, rak górnego odcinka układu pokarmowego, rak urotelialny moczowodu);
  • bezdzietność, indukcja owulacji;
  • otyłość.

Leczenie raka jajnika - zawsze skojarzone

Podstawową terapią w zaawansowanym raku jajnika jest skojarzenie leczenia operacyjnego z chemioterapią. Usunięcie wszystkich ognisk raka w czasie pierwszej operacji wydłuża znamiennie całkowite przeżycie. Doprowadzenie do całkowitej cytoredukcji nie jest jednak możliwe w każdym przypadku. Gdy zabieg przeprowadza się w ośrodku referencyjnym, całkowita cytoredukcja osiągana jest nawet u 75-90 proc. operowanych chorych.

Nową procedurą leczniczą jest połączenie zabiegu cytoredukcyjnego (operacja zmniejszająca masę nowotworu) z dootrzewnową perfuzyjną chemioterapią w warunkach hipertermii (HIPEC). Innym, dostępnym w Polsce nowoczesnym postępowaniem zwiększającym skuteczność chemioterapii dożylnej jest połączenie leczenia systemowego z hipertermią lokalną (podnoszenie temperatury ciała przed podaniem chemioterapii).

Leczenie chorych na raka jajnika zawsze powinno być skojarzone i obejmować zabieg chirurgiczny oraz chemioterapię. Leczenie powinno odbywać się w jednym ośrodku onkologicznym. Po chemioterapii I rzutu powinno nastąpić leczenie podtrzymujące” — uważa dr hab. med. Radosław Mądry.

Dostępna profilaktyka raka jajnika

Naukowcy z Karolinska Institute w Sztokholmie wskazują (publikacja w „Journal of the National Cancer Institute”), że duża zawartość kwasu foliowego w diecie może znacznie zmniejszać ryzyko rozwoju raka jajnika.

W badaniu przeprowadzonym w Australii wśród czynnych palaczek stwierdzono dwukrotnie większe ryzyko zachorowania na śluzowego raka jajnika, typ nowotworu, który stanowi 13-15 proc. wszystkich przypadków. Tak więc porzucenie nałogu palenia może się przyczynić do zmniejszenia ryzyka zachorowania.

Według EBM, ryzyko rozwoju raka jajnika zmniejsza wszystko to, co hamuje owulację, a zatem naturalnie ciąża i karmienie piersią. Protekcyjnie działa również doustna antykoncepcja. Hormonalne środki antykoncepcyjne zmniejszają ryzyko zachorowania na ten rodzaj raka od 30 do 50 proc.

W przypadku wykrycia mutacji w genie BRCA1, BRCA2 najskuteczniejszą metodą profilaktyki jest usunięcie jajników i jajowodów. Dlatego wiele towarzystw naukowych, w tym Polskie Towarzystwo Ginekologii Onkologicznej, zaleca profilaktyczne obustronne wycięcie przydatków po zakończeniu planów rozrodczych, nie później niż na początku piątej dekady życia.

Polski test sprawdzający, czy gen BRCA1 jest wadliwy

Szacuje sie, że w Polsce ok. 13-15 proc. raków jajnika związanych jest z występowaniem mutacji w obrębie genów BRCA1/BRCA2. W ogólnej populacji ryzyko zachorowania w ciągu życia wynosi 1,6 proc., natomiast wśród nosicielek genu BRCA1 15-46 proc. (według niektórych danych nawet 60 proc.) oraz ok. 11-27 proc. u kobiet z mutacjami genu BRCA2.

Grupa ekspertów Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego przygotowała w 2004 r. rekomendacje dotyczące wykrywania rodzin obciążonych wysokim ryzykiem raka piersi/jajnika oraz opieki nad tymi rodzinami. Podkreślono w nich, iż podstawą do wyłonienia pacjentek o podwyższonym ryzyku rodzinnego występowania raka piersi/raka jajnika powinien być dokładnie zebrany wywiad rodzinny, obejmujący krewnych I stopnia (rodziców, rodzeństwo oraz dzieci), jak również II stopnia (dziadkowie, rodzeństwo rodziców pacjentki oraz wnuki).

Zdefiniowano grupę wysokiego ryzyka, zaliczając do niej pacjentki, u których odnotowano w rodzinie przynajmniej trzy przypadki raka piersi/jajnika (wliczając pacjentkę i jej krewnych I i II stopnia), gdy nowotwory te wystąpiły jednoczasowo przynajmniej w jednym przypadku; gdy stwierdzono przynajmniej dwa zachorowania, z których jedno miało miejsce przed 50. rokiem życia; jeżeli u pacjentki lub u krewnych I stopnia stwierdzono wystąpienie raka piersi/jajnika przed 40. rokiem życia lub gdy stwierdzono u pacjentki mutację w obrębie genu BRCA1. Pacjentki z grupy wysokiego ryzyka powinny być kierowane do genetycznej poradni onkologicznej w celu badania na nosicielstwo mutacji genu BRCA1 i ewentualnych mutacji innych genów (BRCA 2), mogących wpływać na proces onkogenezy. W przypadku rodzin z silnie obciążonym wywiadem rodzinnym, gdzie zarówno u chorej, jak i u krewnych nie stwierdza się nosicielstwa mutacji BRCA1, zaleca się postępowanie jak w przypadku pacjentek z grupy wysokiego ryzyka.

W 1999 r. zespół prof. dr. hab. n. med. Jana Lubińskiego, kierownika Zakładu Genetyki i Patomorfologii Pomorskiej Akademii Medycznej w Szczecinie opracował opatentowany test BRCA1 dostosowany do polskiej populacji. U wszystkich kobiet, u których w rodzinie wystąpił rak piersi i rak jajnika, można go wykonać na koszt NFZ lub MZ — w ramach Narodowego Programu Zwalczania Chorób Nowotworowych.
Zwiększona świadomość i czujność onkologiczna

Warto wiedzieć, że ok. 40 proc. pacjentek z rakiem jajnika i z mutacją w genie BRCA1 lub BRCA2 może nie mieć udokumentowanego obciążającego wywiadu rodzinnego (referencje: 1. Alsop K. i wsp., J. Clin. Oncol., 2. Stavropoulou A.V. i wsp. 2013, PLOS One).

Światowe towarzystwa naukowe, takie jak amerykańskie National Comprehensive Cancer Network (NCCN) i Towarzystwo Ginekologii Onkologicznej (SGO) rekomendują oznaczanie mutacji w genie BRCA 1 lub BRCA 2 u wszystkich osób, które zachorowały na raka jajnika. Badania te mogą pomóc w zidentyfikowaniu zwiększonego ryzyka zachorowania na raka piersi u tych samych pacjentek, a przede wszystkim doprowadzić do oznaczenia mutacji w genach BRCA 1 i BRCA 2 u członków rodziny. Jeśli wynik badania byłby pozytywny, będą oni mieli większą świadomość i wykażą czujność onkologiczną oraz można by u nich wdrożyć postępowanie prewencyjne.

Co wiemy o genach BRCA1 i BRCA2

Dr n. med. Aleksandra Łacko z Katedry i Kliniki Onkologii Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu:

Znamy blisko 3000 mutacji genów BRCA1 i BRCA2, a może być ich znacznie więcej. Badamy zwykle te, które w danej populacji występują najczęściej — w populacji polskiej szuka się trzech mutacji.

Chore, które są nosicielkami mutacji w genach BRCA1 i brca2, mają podwyższone ryzyko zachorowania na nowotwory, zachorowania w młodszym wieku. Ten wzrost ryzyka jest również obserwowany wobec innych niż rak piersi czy rak jajnika nowotworów.

Dlaczego warto oznaczać mutacje BRCA1 i BRCA2

Testy BRCA wykonywane w chwili rozpoznania raka jajnika dostarczają wiedzy, która ma ogromne znaczenie. Dla chorych jest to:

  1. Czynnik rokowniczy – dodatni status mutacji w genach BRCA1 lub BRCA2 u chorych z nabłonkowym rakiem jajnika wiąże się ze zwiększonym odsetkiem 5-letnich przeżyć.
  2. Czynnik predykcyjny – u pacjentek z rakiem jajnika z mutacją BRCA zazwyczaj choroba wykazuje większą wrażliwość na leczenie oparte na pochodnych platyny w porównaniu z pacjentkami bez mutacji BRCA.
  3. Możliwość zastosowania terapii spersonalizowanej – testy pozwalają wyselekcjonować pacjentki, które mogą kwalifikować się do leczenia spersonalizowanego.

Dla rodziny chorych:

  1. Wykrycie konkretnej mutacji w genach BRCA1 lub BRCA2 u chorej na raka jajnika wpływa na diagnostykę u członków jej rodziny – wykonuje się wtedy badania tylko pod kątem jednej, znanej mutacji.
  2. Zwiększona czujność onkologiczna.

Nowy lek - szansa na przełom w leczeniu raka jajnika

Olaparyb z grupy inhibitorów polimerazy poli-adenozynodifosforanu rybozy (ang. PARP) postrzegany jest jako szansa na przełom w leczeniu chorych na raka jajnika z obecnością mutacji w genie BRCA1 lub BRCA2. Naukowcy oceniają, że połączenie tego typu leczenia celowanego jako leczenia podtrzymującego remisję po klasycznej chemioterapii może doprowadzić do postępu w zakresie leczenia chorych na raka jajnika z mutacją w genie BRCA 1 i BRCA 2.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Iwona Kazimierska

Tematy
Puls Medycyny
Onkologia / Rak jajnika jest często związany z mutacjami w obrębie genów BRCA1/BRCA2
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.