Radziwiłł: mamy nową rzeczywistość medyczną

oprac. kl
opublikowano: 04-11-2016, 12:12

Wczorajsze posiedzenie komisji zdrowia miało uspokoić nastroje i doprecyzować kierunek zmian w systemie ochrony zdrowia. Konstanty Radziwiłł stwierdził, że polskie prawo nie pasuje do rzeczywistości medycznej, z jaką mamy dzisiaj do czynienia.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł powiedział, że w obecnie funkcjonującym systemie mamy do czynienia  z poszukiwaniem przez podmioty lecznicze, zwłaszcza prywatne, tego, co się bardziej opłaca –  zarówno oferowanych świadczeń, jak i pacjentów, którzy mogą przynieść większy zysk. Taka sytuacja, według ministra, jest niedopuszczalna. Komercjalizacja zachowań i własności w obszarze zdrowotnym to, jak twierdzi Radziwiłł, spychanie odpowiedzialności państwa za działania w tym obszarze. Diagnostyka i leczenie, a więc faktyczna pomoc pacjentom, stały się usługami i oferowanymi produktami, a pacjenci nie są już pacjentami, tylko świadczeniobiorcami. Ten charakterystycznych dla biznesu język pokazuje, jak bardzo przez te lata odsunięto się od idei ochrony zdrowia. Dekomercjalizacja systemu zdrowotnego to jeden z priorytetów ministerstwa zdrowia, podobnie jak wprowadzenie  koordynacyjnej opieki nad pacjentem. 

Poseł Elżbieta Radziszewska (PO) zasugerowała, że planowane zmiany budzą niepokój zarówno wśród pacjentów, jak i środowiska medycznego. Stwierdziła też, że MZ zajmuje się sprawami drugorzędnymi. Minister Radziwiłł podkreślił, że postawa obecnego systemu opieki zdrowotnej, którą od końca lat 90. jest powszechne ubezpieczenie zdrowotne, nie rozwinęła się w dobrym kierunku. Wspomniał, że zaraz po wprowadzaniu  zmian, Trybunał Konstytucyjny miał wątpliwości co do tego systemu, które od tamtego czasu tylko się pogłębiły. 

Kolejną przyczyną obecnej sytuacji w ochronie zdrowia jest –  według ministra – permanentne niedofinansowanie – wydatki na ochronę zdrowia rzędu 3,8 - 4,5 proc. PKB są jednymi z najniższych w Europie. Przytoczył też ranking Europejskiego Indeksu Konsumenckiego, w którym lokujemy się przedostatnim miejscu. 

Szef resortu zdrowia podkreślił, że w Polsce jest duży odsetek ludzi, którzy nie mają dostępu do świadczeń medycznych, ponieważ nie mają ubezpieczenia zdrowotnego. Taka sytuacja, w której obywatel jest pozbawiony opieki medycznej we własnym kraju, to naruszenie praw konstytucyjnych. Konieczne jest więc upowszechnienie systemu ochrony zdrowia, a co za tym idzie, likwidacja NFZ. Nie oznacza ona jednak, że znikną funkcje, które pełni ten fundusz. W związku z przekształceniami planowane jest odejście od podstawowego ubezpieczenia zdrowotnego i przeniesienie środków na ochronę zdrowia do budżetu. Rozwiązanie będzie oparte o państwowy fundusz celowy, czyli podatek. 

Członkowie komisji zdrowia wyrazili też zaniepokojenie czy wprowadzane zmiany, które wymagają ogromnych inwestycji, nie zablokują rzeczywistych funkcji systemu ochrony zdrowia, czyli diagnostyki i leczenia ratującego życie. Padały pytania, czy w natłoku kosztów, nie zabraknie pieniędzy np. na leczenie dzieci chorych na raka. Dopytywano, dlaczego to jakość nie jest kryterium kwalifikowania do sieci szpitali i jakie będą dalsze losy szpitali reumatologicznych? 

Poseł Zbigniew Pawłowicz (PO) chciał uzyskać od ministra odpowiedź na pytanie, jakie kryteria będą brane pod uwagę dla określenia, ze szpital jest szpitalem onkologicznym i czy w sieci szpitali onkologicznych znajdą się szpitale niekomercyjne. 

Na te i inne pytania Konstanty Radziwiłł odpowie na dzisiejszym posiedzeniu Komisji Zdrowia, które zostanie wznowione bezpośrednio po głosowaniach tj. ok. godz. 13.30. 

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: oprac. kl

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.