PTP krytycznie o personalnym ewidencjonowaniu prób samobójczych

KM, PAP
opublikowano: 10-09-2020, 16:24

Personalne ewidencjonowanie każdej próby samobójczej może być naznaczeniem i swoistą represją - uważa Polskie Towarzystwo Psychiatryczne i przekonuje, że wystarczy anonimowa baza. PTP podkreśla znaczenie edukacji społecznej uwrażliwiającej na cierpienie innych.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

10 września przypada Światowy Dzień Przeciwdziałania Samobójstwom.

Polskie Towarzystwo Psychiatryczne w wydanym stanowisku w sprawie profilaktyki zachowań samobójczych, dostępnym 10 września w mediach społecznościowych, wskazuje, że zdecydowanie opowiada się za podejmowaniem wszelkich inicjatyw zmierzających do ograniczenia liczby samobójstw. Akcentuje też, że wspiera działania organizacji i zespołów wdrażających Krajowy Program Zapobiegania Zachowaniom Samobójczym.

"Fakt, że Polska, w której każdego dnia 15 osób odbiera sobie życie, znajduje się w czołówce krajów Europy o największej liczbie samobójstw, musi uzmysławiać wszystkim, że z samobójstwami nie można walczyć w szpitalach psychiatrycznych, lecz poza nimi – by eliminować przyczyny, dla których nie chce się żyć" – zauważa PTP. Towarzystwo podnosi, że osoby podejmujące decyzję o odebraniu sobie życia wcześniej cierpią, są nieszczęśliwe, wielokrotnie są skrzywdzone przez innych, są bezradne, osamotnione i pozbawione nadziei na pomoc.

Specjaliści podkreślają, że zapobieganie samobójstwom nie może sprowadzać się do personalnego ewidencjonowania każdej próby samobójczej. "Taki krok może być dla tych osób szczególnym rodzajem naznaczania, specyficzną represją i urzędowym sankcjonowaniem ich słabości. W konsekwencji może nasilić izolację i odrzucenie, wzniecać lęki i uprzedzenia" - akcentują.

PTP zwraca uwagę, że zawarte w ustawie o systemie informacji medycznej regulacje, stanowiące podstawę prawną do tworzenia rejestrów medycznych w drodze rozporządzenia, nie stanowią wystarczających gwarancji ochrony praw osób doświadczających zaburzeń psychicznych i zaburzeń zachowania.

W opinii Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego ewentualne tworzenie rejestrów medycznych dotyczących szczególnie wrażliwej problematyki zdrowia psychicznego powinno być dokonywane wyłącznie w drodze ustawowej. Dlatego towarzystwo postuluje wykreślenie zaburzeń psychicznych i zaburzeń zachowania z listy rejestrów medycznych, które może tworzyć minister zdrowia zgodnie z ustawą o systemie informacji w ochronie zdrowia.

"Mamy świadomość, że są grupy społeczne, w których wskaźniki prób samobójczych i samobójstw są wielokrotnie większe niż w ogólnej populacji. Tworzenie rejestru po próbach samobójczych jednoznacznie będzie prowadziło do połączenia grupy ryzyka z naznaczaniem odmiennością i niepełnosprawnością" – uważa towarzystwo.

Zastrzeżenia Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego wobec tworzenia personalnych rejestrów samobójców nie są - jak zaznacza PTP - sprzeciwem wobec badań nad profilaktyką samobójstw. Mają chronić tożsamość i autonomię jednostki przed, często odległymi, konsekwencjami samobójczego epizodu. "Badania profilaktyczne powinny być rozwijane i wspomagane w pełni anonimową bazą danych" – ocenia PTP.

Zaznacza jednocześnie, że ważniejsza jest powszechna edukacja społeczna, szczególnie w grupie dzieci i młodzieży, uwrażliwiająca na cierpienie innych, pozwalająca identyfikować zagrożenie samobójstwem, sprzeciwiająca się piętnowaniu i naznaczaniu.

Psychologia i psychiatria
Specjalistyczny newsletter przygotowywany przez ekspertów
ZAPISZ MNIE
×
Psychologia i psychiatria
Wysyłany raz w miesiącu
Specjalistyczny newsletter przygotowywany przez ekspertów
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska). Klauzula informacyjna w pełnej wersji dostępna jest tutaj

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: KM, PAP

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.