Przy sprzeciwie opozycji przyjeto ustawę o Narodowym Funduszu Zdrowia

Ewa Szarkowska
08-01-2003, 00:00

Sejm zdecydował, że w 2003 roku zostaną zlikwidowane kasy chorych, a w ich miejsce powstanie Narodowy Fundusz Zdrowia. Co roku będzie też rosła składka na ubezpieczenie zdrowotne. Ustawa trafiła do Senatu. Na posiedzeniu 7 stycznia rada Ministrów zobowiązała ministra zdrowia do przywrócenia niektórych zapisów, które były w oryginalnym przedłożeniu rządowym. Wnioskował o to minister finansów, ktory w toku prac sejmowych utracił m.in. kontrolę nad NFZ oraz wysokością składki na ubezpieczenie zdrowotne.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Na posiedzeniu plenarnym Sejmu 17 grudnia posłowie przyjęli ustawę o ubezpieczeniach w Narodowym Funduszu Zdrowia. Za ustawą głosowało 267 posłów, przeciw było 112, zaś 4 wstrzymało się od głosu.

Więcej pieniędzy dla Funduszu

W przyjętej ustawie Sejm postanowił, że składka na ubezpieczenie zdrowotne będzie rosła krocząco. W 2003 r. ma wynosić 8 proc. przychodu ubezpieczonego, a w latach 2004-2007 będzie rosnąć o 0,25 proc. podstawy wymiaru składki. Wzrost składki powyżej 7,75 proc. podatnik będzie pokrywał z własnej kieszeni.
"To dobrze, że będzie więcej pieniędzy w systemie ochrony zdrowia. Martwi jednak fakt, że ustawą inną niż podatkowa, czyli niejako tylnymi drzwiami, zwiększa się podatki. To niebezpieczny kierunek, bo za chwilę może się okazać, że w ten sam sposób zostaniemy opodatkowani na potrzeby oświaty czy obronności" - uważa Elżbieta Radziszewska, posłanka Platformy Obywatelskiej.
Dalszą walkę w Senacie o możliwość odpisu całej składki na ubezpieczenie zdrowotne zapowiadają posłowie klubu parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość. Bolesław Piecha (PiS) liczy na to, że w Senacie uda się przywrócić także inne zapisy, które przepadły w czasie głosowania plenarnego w Sejmie. Chodzi m.in. o niższą prowizję dla ZUS-u i KRUS-u oraz o wyższą podstawę obliczania wymiaru składki za bezrobotnych i korzystających z pomocy społecznej. ,Bez tego Fundusz będzie miał o co najmniej 1 mld zł mniej wpływów" - podkreśla B. Piecha.

Cała władza dla ministra

Sejm nie zgodził się, by nadzór nad Narodowym Funduszem Zdrowia miał - obok ministra zdrowia - także minister finansów. Nie zaakceptowano również poprawki mówiącej o tym, że wszystkie dzieci do 18 roku życia są ubezpieczone. Ku zaskoczeniu wielu obserwatorów, posłowie odrzucili też zapis o ograniczeniu kosztów administracyjnych NFZ do 3 proc. wpływów ze składek. Nie zmienił się także, kwestionowany jako zbyt krótki, okres vacatio legis.

Co zrobi Senat?
W styczniu ustawą o NFZ zajmą się senatorowie. Planowane posiedzenie w tej sprawie znalazło się w harmonogramie prac Senatu 15 stycznia 2003 roku. Wszystko wskazuje na to, że senatorowie zgłoszą do ustawy poprawki. Jeśli tak się stanie, a trzeba pamiętać, że w wyższej izbie polskiego parlamentu senatorowie reprezentujący partie koalicji rządowej mają większość, ustawa ponownie wróci do Sejmu. Prezydent RP otrzyma ją więc najwcześniej w połowie lutego i będzie miał 21 dni na jej podpisanie. Nie wiadomo, jak się zachowa głowa państwa, bo do tej pory ani Aleksander Kwaśniewski, ani przedstawiciele jego kancelarii oficjalnie się na ten temat nie wypowiadali.
Opozycja parlamentarna zapowiada, że jeśli ustawa zostanie przyjęta w obecnym kształcie, to będzie zabiegać u Aleksandra Kwaśniewskiego o prezydenckie weto. Zdaniem E. Radziszewskiej, powołanie Narodowego Funduszu Zdrowia jest powrotem do systemu, pozbawionego jakiegokolwiek aspektu obywatelskości, polegającego na centralnym rozdzielaniu środków i sprawowaniu kontroli nad pacjentem. Dlatego też, jeśli nie będzie prezydenckiego weta, Platforma Obywatelska zaskarży ustawę do Trybunału Konstytucyjnego.
"Ustawa z takimi zapisami nie daje dostatecznego zabezpieczenia finansowego dla systemu ubezpieczeń zdrowotnych. Jeśli do tego dołożą się skutki finansowe wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie 203 zł, licznych wygranych procesów w sprawie dyżurów lekarskich oraz zapowiadany przez ZUS spadek ściągalności składek, to obawiamy się najgorszego" - twierdzi B. Piecha.


Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Ewa Szarkowska

Najważniejsze dzisiaj
Puls Medycyny
Prawo / Przy sprzeciwie opozycji przyjeto ustawę o Narodowym Funduszu Zdrowia
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.