Przez COVID-19 Polacy mniej się ruszają – jakie mogą być tego zdrowotne skutki?

Emilia Grzela
opublikowano: 16-07-2020, 15:57

W ferworze walki z COVID-19 mało mówi się o tym, w jaki sposób pandemia wpłynęła na zachowania, które mogą mieć poważne zdrowotne konsekwencje, czyli m.in. podejmowanie aktywności fizycznej.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Wiele uwagi poświęcamy sposobom zahamowania wzrostu zakażeń SARS-CoV-2, zamrażaniu i stopniowemu odmrażaniu ochrony zdrowia oraz leczeniu COVID-19. Jest to oczywiście zupełnie zrozumiałe, ale nie wolno zapominać o tym, że pandemia znacząco wpłynęła na nasze codzienne funkcjonowanie – na to ile i co jemy, jak śpimy i jak często podejmujemy aktywność fizyczną.

Skutki uboczne izolacji

Choć to truizm, ale z pewnością wart powtórzenia: przodujące w statystykach zapadalności i śmiertelności choroby cywilizacyjne, nowotwory i schorzenia układu sercowo-naczyniowego są silnie powiązane ze stylem życia. Lockdown, ograniczenie aktywności zawodowej i społecznej, praca i lekcje w trybie zdalnym – wszystko to pomogło póki co zatrzymać rozwój pandemii, ale nie pozostało obojętne dla zdrowia Polaków. Oczywiście, brakuje na to jeszcze twardych, naukowych danych, ale najpewniej nie będzie wpływ pozytywny.

„Jesteśmy przekonani, że te zachowania zdrowotne uległy negatywnej zmianie, a trzeba pamiętać, że już przed pandemią nie były korzystne. (…) Polacy najbardziej ograniczyli aktywność fizyczną w pierwszych tygodniach, czyli marcu i kwietniu, gdy większość z nas zrezygnowała z wychodzenia z domów. (…) Wielu próbowało ćwiczyć przy akompaniamencie internetowych trenerów, ale trudno taką aktywność uznać za wystarczającą. Na to nałożyło się silne poczucie lęku przed zachorowaniem na COVID-19, (…) oraz zwolnieniem z pracy. (…) Aktywność fizyczna odgrywa dużą rolę protekcyjną np. w przebiegu depresji. (….) Według danych z lat 2017-2018 ok. 55 proc. Polaków nie uprawiało żadnego sportu, a ok. 45 proc. żadnej innej, pozasportowej aktywności ruchowej” – wskazał dr n. med. Grzegorz Juszczyk, dyrektor Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny.

Jeśli sytuacja zdrowotna na terenie kraju na to pozwoli, NIZP-PZH planuje podobne badania dotyczące aktywności fizycznej w czasie pandemii pod koniec 2020 r. Jak dodał dr Grzegorz Juszczyk, obawa przed SARS-CoV-2 jest w Polakach tak silna, że nawet ok. 30 proc. społeczeństwa nadal się izoluje. Częste jest to zwłaszcza wśród osób po 65. roku życia.

„Weszliśmy w pandemię już w nie najlepszym stanie zdrowia. Ostatnie trzy lata to zahamowanie wzrostu oczekiwanej długości życia. Jesteśmy pełni obaw co do wartości tych wskaźników pod koniec roku” – dodał dr Grzegorz Juszczyk.

Żaden lek nie zastąpi aktywności fizycznej

Pandemia COVID-19 drastycznie ograniczyła dostęp do aktywności fizycznej. W początkowych tygodniach np. mocno podrożał sprzęt umożliwiający ćwiczenia w domu. Polacy, którzy i tak przed SARS-CoV-2 nie uprawiali żadnego sportu i nie podejmowali pozasportowej aktywności fizycznej, aż tego nie odczuli. Co jednak z resztą?

„Ok. 30 proc. Polaków realizuje zalecenia Światowej Organizacji Zdrowia, czyli przez 150 minut w tygodniu uprawia umiarkowaną aktywność fizyczną lub przez 75 min. Intensywną. Ta grupa z dnia na dzień straciła możliwość realizowania swoich zdrowych nawyków, czego faktyczne skutki są trudne do przewidzenia. Wstępnie będzie je można oszacować dopiero za jakiś czas, gdy będziemy mogli porównać analogiczne okresy tego i np. zeszłego roku pod kątem zdarzeń medycznych. Już dziś w badaniach ankietowych przeprowadzanych ponad połowa takich osób deklaruje pogorszenie samopoczucia oraz ogólne pogorszenie stanu zdrowia. Umiarkowana aktywność fizyczna działa immunoprotekcyjnie, czyli sprzyja odporności organizmu na zakażenia. Jakiego rodzaju aktywność najczęściej wybierają Polacy? Bieganie i jazdę na rowerze, a ze względu na wprowadzone obostrzenia, trudno było te formy realizować. Kolejna liczna grupa to osoby korzystające z zajęć na siłowniach czy w klubach fitness, które zostały nagle zamknięte” – zwrócił uwagę dr n. med. Jarosław Krzywański, kierownik „Centrum Medycyny Klinicznej i Doświadczalnej” Centralnego Ośrodka Medycyny Sportowej, konsultant wojewódzki z dziedziny medycyny sportowej.

Jak dodał, pomocna w podtrzymaniu aktywności fizycznej i włączeniu rehabilitacji okazała się telemedycyna i różnorodne aplikacji, które służą np. monitorowaniu częstotliwości i intensywności ćwiczeń. Eksperci zgodzili się co do tego, że jednym z większych wyzwań, jakie przyniosą następne miesiące będą trudne dziś do oszacowania negatywne skutki wstrzymania świadczeń z zakresu rehabilitacji oraz przybierający na sile problem e-uzależnień, szczególnie wśród populacji dzieci i młodzieży. Oba te zjawiska COVID-19 najpewniej tylko pogłębi.   

Na podstawie webinarium „Skutki ograniczenia aktywności fizycznej w czasie COVID-19".

PRZECZYTAJ TAKŻE: Psychospołeczne skutki COVID-19. Wpływ izolacji i pracy zdalnej na psychikę

COVID-19 a uzależnienia: jak epidemia wpłynęła na spożycie alkoholu?

Profilaktyka i zdrowie publiczne – niespodziewani zwycięzcy walki z pandemią COVID-19?

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Emilia Grzela

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.