Przesiewowe badanie poziomu PSA redukuje ryzyko zgonu z powodu raka prostaty

opublikowano: 07-02-2022, 10:57

Bezsprzecznie wykazano, że badania przesiewowe w kierunku raka gruczołu krokowego, oparte na ocenie stężenia PSA, redukują ryzyko zgonu z powodu tego nowotworu od 15 do 30 proc. - podkreśla w rozmowie z portalem pulsmedycyny.pl dr hab. Artur A. Antoniewicz, konsultant krajowy w dziedzinie urologii.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Rak gruczołu krokowego zwykle nie daje żadnych objawów we wczesnym stadium rozwoju - mówi dr hab. n. med. Artur A. Antoniewicz.
Archwium

Europejskie Towarzystwo Urologiczne (EAU) opracowało strategię wczesnego wykrywania raka prostaty, dostosowaną do ryzyka występowania tego nowotworu. Jej kluczowym elementem jest badanie stężenia PSA, na którym powinien być oparty skrining w raku stercza.

W Polsce wykrywa się rocznie ok. 18 tys. przypadków raka prostaty

Rak gruczołu krokowego jest najczęściej rozpoznawanym nowotworem złośliwym u mężczyzn w Polsce. Rocznie rozpoznaje się ok. 18 tys. nowych przypadków zachorowań. W naszym kraju na ten nowotworów choruje w sumie ponad 140 tys. mężczyzn, a rocznie z jego powodu umiera ok. 6 tys.

– Obecnie w Polsce obserwuje się wzrost rozpoznawalności raka gruczołu krokowego. Wydaje się, że wpływ na to mają zarówno rosnąca zapadalność, jak i skuteczność wykrywania tego nowotworu. Są szacunki, że w 2025 r. w kraju odnotuje się ok. 25 tys. nowych przypadków raka prostaty. Dodatkowo starzenie się społeczeństwa spowoduje, że coraz więcej chorych na ten nowotwór będzie w podeszłym wieku, tj. po 70. i 80. roku życia. Z tych danych jasno wynika, że rak gruczołu krokowego to współczesny problem ochrony zdrowia w Polsce. Jest on wyzwaniem także dla systemów ochrony zdrowia w innych krajach w Europie i na świecie - wskazuje dr hab. n. med. Artur A. Antoniewicz, FEBU, kierownik oddziału urologicznego i onkologii urologicznej Międzyleskiego Szpitala Specjalistycznego w Warszawie, konsultant krajowy w dziedzinie urologii.

Rak prostaty może rozwijać się skrycie

Ekspert zwraca uwagę, że rak gruczołu krokowego zwykle nie daje żadnych objawów we wczesnym stadium rozwoju.

– Może towarzyszyć łagodnemu przerostowi prostaty, czyli chorobie zwyrodnieniowej, która występuje z wiekiem i polega na wzroście objętości gruczołu krokowego. Najczęściej wpływa to na utrudnione oddawanie moczu przez mężczyzn po 65. roku życia. Gdy chory zgłasza się z tym objawem do lekarza, może dojść do rozpoznania nowotworu, który towarzyszy przerostowi - mówi dr Antoniewicz.

W fazie zaawansowanej raka gruczołu krokowego mogą wystąpić: krwiomocz, anemia, mocznica lub patologiczne złamania.

– Jednak wówczas możliwości wyleczenia są ograniczone. Na szczęście pacjentów, u których chorobę rozpoznaje się w zaawansowanym stadium rozwoju, jest stosunkowo mało - zaznacza urolog.

Rak prostaty: etapy diagnostyki

Diagnostykę raka gruczołu krokowego rozpoczyna się od konsultacji lekarskiej i badania stężenia PSA (ang. prostate specific antigen).

– To ostatnie pozwala na obliczenie gęstości PSA (PSAD - ustalanej przez podzielenie całkowitego stężenia PSA przez objętość gruczołu krokowego), jak również szeregu innych wskaźników, pomocnych w ocenie wartości diagnostycznej tego testu. Jednym z nich jest stosunek PSA tzw. wolnego do całkowitego. Im jest on niższy, tym większe ryzyko raka prostaty - tłumaczy ekspert.

Następnie wykonuje się badanie gruczołu krokowego palcem przez odbytnicę (łac. per rectum) oraz obrazowanie za pomocą ultrasonografii. W przypadku podejrzenia nowotworu, pacjent jest kierowany na wieloparametryczny rezonans magnetyczny prostaty (mpMRI).

– Jeśli istnieją silne przesłanki wskazujące na to, że pacjent ma raka prostaty, wykonuje się biopsję gruczołu krokowego, która jest kluczowym elementem całego procesu diagnostycznego. Biopsja jest jedyną metodą pozwalającą na rozpoznanie nowotworu na podstawie badania mikroskopowego - podkreśla urolog.

W przypadku potwierdzenia raka prostaty wykonuje się również badania uzupełniające, których celem jest określenie stopnia zaawansowania klinicznego nowotworu. Najczęściej w tym celu stosuje się scyntygrafię kości oraz tomografię komputerową jamy brzusznej i miednicy mniejszej z kontrastem.

– Taki zestaw diagnostyczny jest jasno zdefiniowany, stosunkowo prosty do wykonania, dostępny i nie generuje dużych kosztów dla systemu ochrony zdrowia - zaznacza specjalista.

Nieco inaczej wygląda postępowanie u pacjentów, u których wynik badania per rectum jest ujemny, ale mpMRI dodatni.

– W tym przypadku konieczne jest wykonanie tzw. biopsji fuzyjnej, która wykorzystuje specyficzną technologię. Narodowy Fundusz Zdrowi nie refunduje tego badania, co uważam za błąd. Biopsja fuzyjna prostaty powinna znaleźć się w koszyku świadczeń gwarantowanych. Obecnie jest to brakujący element diagnostyki raka gruczołu krokowego. Wszystkie pozostałe badania są dostępne i pozwalają na zakończenie procesu diagnostycznego w ciągu miesiąca - zauważa dr hab. Artur A. Antoniewicz.

Normy dla badania PSA

PSA jest białkiem będącym produktem komórek nabłonka wyścielającego gruczoł krokowy. Wskutek procesu nowotworowego funkcjonowanie tych komórek zostaje zaburzone. W konsekwencji antygen PSA przedostaje się do surowicy krwi w ilości większej niż zakłada norma, która wynosi 0-3 ng/ml. PSA to swoisty antygen sterczowy, a więc jest on swoisty dla stercza, ale nie dla nowotworu tego narządu.

– Im wyższe stężenie PSA, tym wyższe ryzyko obecności nowotworu. Wynik badania wskazujący wartość 3-4 ng/ml nie jest jednoznaczny, natomiast powyżej 4 ng/ml już budzi podejrzenia. Jeśli stężenie PSA wynosi ponad 20 ng/ml to bardzo prawdopodobne, że pacjent ma raka prostaty. A stężenie na poziomie kilku tysięcy ng/ml najczęściej oznacza nowotwór w zaawansowanej fazie rozwoju z mnogimi przerzutami - informuje urolog.

Podwyższone stężenie PSA może świadczyć także o innych niż nowotwór chorobach, głównie o ostrych i przewlekłych stanach zapalanych.

– Stężenie PSA jest wyższe w przypadku gruczolaka, czyli przerostu gruczołu krokowego. Stany zapalne są najczęściej tymi, które przy podwyższonych wartościach PSA nasuwają podejrzenie nowotworu, ale nie musi tak być. Wówczas stosuje się leczenie przeciwzapalne i ponownie oznacza PSA. Jeśli jego stężenie znacząco spada, przemawia to przeciw obecności nowotworu - wyjaśnia dr Antoniewicz.

Jak zaznacza, ryzyko występowania raka gruczołu krokowego pozwala dokładniej oszacować gęstość PSA.

– Norma dla PSAD wynosi poniżej 0,15 ng/ml/g. Wyższe wartości są niepokojące - dodaje.

PSA - okoliczności zaburzające wynik badania

Wśród innych przyczyn podwyższonego stężenia PSA urolog wymienia różnego typu instrumentacje w obrębie gruczołu krokowego, np. cewnikowanie.

– Wartość PSA mogą również zaburzać, podnosząc ją sztucznie, przebyte operacje w okolicach gruczołu krokowego, a nawet badanie per rectum. Niewskazane jest wykonanie badania PSA u mężczyzny, który właśnie był badany palcem przez odbytnicę. Aktywność seksualna również wpływa na stężenie PSA, dlatego zaleca się, aby wykonywać badanie po kilku dniach wstrzemięźliwości seksualnej - zwraca uwagę specjalista.

Warto też wiedzieć, że nie u każdego pacjenta z rakiem gruczołu krokowego stężenie PSA jest podwyższone.

– Może się zdarzyć, że mężczyzna ma raka prostaty, a stężenie PSA nie jest podwyższone, ale jest to zjawisko bardzo rzadkie, dotyczy najwyżej kilku procent wszystkich rozpoznań. W takich sytuacjach o rozpoznaniu nowotworu decyduje tempo przyrostu PSA (ang. PSA velocity). Wynik wskazujący na wzrost ponad 0,75 ng/ml na rok budzi podejrzenia. Co prawda bezwzględna wartość PSA może być w granicach normy, ale tempo jego przyrostu może wskazywać na nowotwór. Wówczas stosuje się kolejne elementy algorytmu diagnostycznego - mówi urolog.

Kiedy należy wykonać pierwsze oznaczenie stężenie PSA i kolejne jego pomiary?

W 2021 r. Europejskie Towarzystwo Urologiczne, na łamach „European Urology”¹, opublikowało strategię wczesnego wykrywania raka prostaty, dostosowaną do ryzyka występowania tego nowotworu.

– Algorytm postępowania bazuje na wnikliwej ocenie danych naukowych i szeregu badaniach klinicznych. Dokonano analizy statystycznej reprezentatywnej grupy chorych - od kilku do kilkuset tysięcy mężczyzn. Są to badania europejskie, prowadzone m.in. w Skandynawii, krajach Beneluksu, w Niemczech i Szwajcarii. Nie objęły polskich mężczyzn, ale wydaje się, że wyniki badań można odnieść także do tej populacji w naszym kraju. Pierwszy raz tak przejrzyście podano harmonogram postępowania w celu wczesnego wykrycia raka gruczołu krokowego, uwzględniając rzeczywiste ryzyko występowania tego nowotworu - zaznacza dr hab. Artur A. Antoniewicz.

Onkologia
Ekspercki newsletter z najważniejszymi informacjami dotyczącymi leczenia pacjentów onkologicznych
ZAPISZ MNIE
×
Onkologia
Wysyłany raz w miesiącu
Ekspercki newsletter z najważniejszymi informacjami dotyczącymi leczenia pacjentów onkologicznych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych jest Bonnier Healthcare Polska.

Zgodnie z najnowszymi zaleceniami Europejskiego Towarzystwa Urologicznego, po raz pierwszy oznaczenie stężenia PSA należy wykonać u mężczyzn o podwyższonym ryzyku zachorowania na raka prostaty, a więc:

  • po 50. roku życia (u każdego mężczyzny),
  • po 45. roku życia – jeśli występuje rodzinna historia raka prostaty (tzn. nowotwór ten występuje lub występował u dziadka, ojca, brata), jak również wtedy, gdy mężczyzna jest pochodzenia afroamerykańskiego,
  • po 40. roku życia – jeśli mężczyźni są nosicielami mutacji genu BRCA2.

– Jeśli u mężczyzny między 50. a 60. rokiem życia wartość PSA jest niższa niż 1 ng/ml, kolejny pomiar należy wykonać po 5 latach. Jeśli wartość ta wynosi między 1 a 3 ng/ml, z kolejnym badaniem można poczekać 3 lata. Natomiast jeśli stężenie PSA jest wyższe niż 3 ng/ml, należy wdrożyć pierwszy poziom diagnostyczny, a więc wykonać badanie PSA rozszerzone, czyli obliczyć PSA tzw. wolne i całkowite i na tej podstawie określić wielkość i gęstość prostaty. W ten sposób można wyłonić grupę chorych z niskim lub podwyższonym ryzykiem występowania raka gruczołu krokowego - precyzuje konsultant krajowy w dziedzinie urologii

Dodaje, że dzięki tak skonstruowanemu algorytmowi postępowania mężczyźni z niskim ryzykiem występowania nowotworu mogą uniknąć dodatkowych badań - niepotrzebnego rezonansu magnetycznego czy biopsji. Wyeliminuje to stres związany z badaniem, odczuwany przez chorych, oraz zmniejszy koszty diagnostyki w systemie ochrony zdrowia.

– Natomiast u pacjentów, u których niebezpieczeństwo występowania nowotworu wydaje się podwyższone, należy wykonać wieloparametryczny rezonans magnetyczny i zależnie od jego wyniku stratyfikować ryzyko. U pacjentów, u których jest ono niewielkie, zaprzestaje się wykonywania dodatkowych badań. Z kolei u tych, u których ryzyko jest podwyższone, należy wykonać biopsję. Od jej wyników zależy dalsze postępowanie. U pacjentów z ujemnym wynikiem biopsji nie wdraża się leczenia, lecz mogą być przesłanki do kontynuowania nadzoru. U mężczyzn, u których wynik biopsji jest dodatni, przechodzi się do fazy pogłębionej diagnostyki, której celem jest określenie stopnia zaawansowania nowotworu i wdrożenie adekwatnego leczenia - wskazuje specjalista.

Ocena stężenia PSA po 60. roku życia

W wytycznych EAU zaznaczono także, że jeśli u mężczyzny po 60. roku życia stężenie PSA wynosi mniej niż 1 ng/ml, to nie trzeba powtarzać badania, ponieważ ryzyko wystąpienia nowotworu prostaty u mężczyzny w tym wieku, przy tak niskich wartościach antygenu jest bliskie zeru.

– Jeśli stężenie PSA wynosi między 1 a 3 ng/ml, należy powtórzyć badanie po 2-3 latach. Natomiast przy wyniku wskazującym na wartości powyżej 3 ng/ml, należy wdrożyć kolejne elementy diagnostyczne - określić objętość i gęstość PSA, wykonać badanie per rectum i mpMRI. Jeżeli badania te nie wskazują na wysokie ryzyko występowania nowotworu, mężczyzna oznacza poziom PSA po roku, ponieważ trzeba monitorować jego stężenie. Natomiast w przypadku podejrzenia nowotworu, należy wykonać biopsję - mówi urolog.

Obecnie urolodzy posiadają więc wiarygodne narzędzia, pozwalające odróżnić pacjentów z rakiem gruczołu krokowego istotnym i nieistotnym klinicznie.

– Pozwalają one określić, których chorych na raka gruczołu krokowego należy skierować do dalszej diagnostyki i leczenia, a których bacznie obserwować, ponieważ ich nowotwór został uznany za wybitnie niskiego ryzyka progresji i w związku z tym nie stanowi dla nich zagrożenia. Pozwala to uniknąć niepotrzebnej diagnostyki i leczenia - mówi dr hab. Artur A. Antoniewicz.

Przesiewowe badanie poziomu PSA zmniejsza ryzyko zgonu z powodu raka prostaty

Stanowisko EAU potwierdza jednoznacznie zasadność badań przesiewowych w kierunku raka prostaty opartych na ocenie stężenia PSA. Jednocześnie obala argumenty przeciwników skriningu, którzy wskazywali na takie czynniki ryzyka z nim związane, jak m.in. fałszywie dodatni wynik badania (nie każdy mężczyzna z wyższym stężeniem PSA ma raka prostaty) oraz przediagnozowanie i przeleczenie pacjentów, u których nowotwór nigdy nie spowodowałby wystąpienia objawów ani nie doprowadził do śmierci².

– Argumenty te pojawiły się w ślad za publikacją amerykańską na temat skriningu w kierunku raka gruczołu krokowego, w której nie wykazano jego wpływu na przeżycie związane z nowotworem. Na tej podstawie pojawiły się wątpliwości, czy takie badania przesiewowe należy prowadzić — przywołuje opinie urolog.

Wyjaśnia, że zgodnie z zaleceniami Europejskiego Towarzystwa Urologicznego, do przesiewowego badania PSA powinni być kwalifikowani mężczyźni, u których oczekiwana długość życia wynosi więcej niż 10 lat, a najlepiej, aby wynosiła więcej niż 15 lat.

– W związku z tym do badania nie powinni być kwalifikowani mężczyźni, u których przeżycie jest w istotny sposób ograniczone, np. z powodu ciężkiej niewydolność krążenia, oddychania, ponieważ prawdopodobnie nie odniosą oni korzyści z takiej diagnostyki. Gdy wyodrębniono podgrupy chorych, u których oczekiwana długość życia wynosi więcej niż 10-15 lat, bezsprzecznie wykazano, że badania przesiewowe w kierunku raka gruczołu krokowego, oparte na ocenie stężenia PSA, redukują ryzyko zgonu w powodu tego nowotworu od 15 do 30 proc. - wskazuje dr hab. Artur A. Antoniewicz.

Biorąc zaś pod uwagę fakt, że nowotwór stercza nie wywołuje żadnych specyficznych objawów i może rozwijać się w sposób skryty, „test PSA jest jedynym łatwo dostępnym, bardzo tanim, nieagresywnym badaniem, które może wskazać na istotne ryzyko występowania nowotworu. Mam nadzieję, że w Polsce prawie wszyscy mężczyźni po 50. roku życia będą mieli przynajmniej raz w życiu wykonane to badanie - dodaje dr Antoniewicz.

Warto zauważyć, że w Polsce w ciągu dwóch lat (przed nastaniem pandemii COVID-19) odnotowano czterokrotny wzrost liczby wykonywanych badań PSA.

1. Poppel H., Roobol M.J., Chapple Ch.R. i wsp., Prostate-specific Antigen Testing as Part of a Risk-Adapted Early Detection Strategy for Prostate Cancer: European Association of Urology Position and Recommendations for 2021, „European Urology” 2021, https://www.europeanurology.com/article/S0302-2838(21)01927-8/fulltext

2. Tikkinen K., Dahm P., Lytvyn L., i wsp. Prostate cancer screening with prostate-specific antigen (PSA) test: a clinical practice guideline, „The BMJ” 2018, https://www.bmj.com/content/362/bmj.k3581

PRZECZYTAJ TAKŻE: Dr Antoniewicz: lekarze POZ powinni obejmować kontrolą urologiczną więcej pacjentów

Rak prostaty stanowi ponad 20 proc. wszystkich nowotworów w Polsce

Męskie nowotwory - jak je wcześnie wykryć, by zwiększyć szansę na całkowite wyleczenie?

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.