Przeprosiny ze specjalistami

Ewa Szarkowska
opublikowano: 17-09-2008, 00:00

W Polsce zaczyna brakować lekarzy specjalistów, dlatego resort zdrowia zamierza wprowadzić ułatwienia w systemie kształcenia.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
O planach przeprowadzenia przez Ministerstwo Zdrowia zmian w kształceniu podyplomowym lekarzy pisaliśmy już w marcu (Puls Medycyny 5/2008 r.). Dziś prezentujemy projekt nowego rozporządzenia w sprawie specjalizacji lekarzy i lekarzy dentystów, który trafił do konsultacji społecznych (projekt można znaleźć na stronie www.mz.gov.pl).
"Proponujemy rozwiązania, które uczynią system zdobywania specjalizacji bardziej elastycznym" - mówi dr hab. n. med. Roman Danielewicz, dyrektor Departamentu Nauki i Szkolnictwa Wyższego Ministerstwa Zdrowia.

Rośnie znaczenie LEP-u

Projekt zakłada, że specjalizację będzie można rozpocząć w terminach do 15 listopada i 15 kwietnia, czyli dwa tygodnie po zakończeniu stażu podyplomowego. Młodzi lekarze po uzyskaniu prawa wykonywania zawodu będą mogli podejmować dowolną specjalizację. Podstawą postępowania kwalifikacyjnego - zgodnie z postulatami środowiska - ma być wynik LEP/LDEP. W sytuacji uzyskania takiej samej liczby punktów z egzaminu państwowego dodatkowo będzie brana pod uwagę średnia ocen kandydata ze studiów. "Dopiero gdy i ta średnia będzie taka sama, decydująca może być rozmowa kwalifikacyjna" - tłumaczy Roman Danielewicz.
Ministerialny projekt zakłada zniesienie podziału na specjalizacje podstawowe i szczegółowe oraz dostosowanie długości programu specjalizacji do wymagań dyrektywy unijnej i zaleceń Europejskiej Unii Specjalizacji Medycznych. W ocenie resortu zdrowia doprowadzi to do zdecydowanego skrócenia okresu zdobywania specjalizacji. Obecnie uzyskanie specjalizacji szczegółowej w Polsce trwa czasem 10 lat.

Będzie łatwiej o akredytację

Uproszczona zostanie także procedura uzyskiwania akredytacji przez placówki szkolące, zweryfikowane zostaną stawiane im wymogi. "Chodzi o to, żeby znacząco zwiększyć liczbę miejsc akredytowanych, co obecnie stanowi istotną barierę w możliwości otwierania specjalizacji" - wyjaśnia Roman Danielewicz. Wymagania dotyczące bazy sprzętowej i dydaktycznej placówek szkolących zostaną określone w programie danej specjalizacji. Weryfikacji wniosku o przyznanie akredytacji będzie dokonywał zespół ekspertów właściwy dla danej specjalizacji. Nie będzie już konieczna opinia konsultanta wojewódzkiego o spełnieniu warunków akredytacji, co w niektórych przypadkach wiązało się z blokowaniem wniosku.
Możliwe będzie uzyskanie wspólnej akredytacji przez kilka jednostek, które wzajemnie uzupełniają się i razem realizują jeden program specjalizacji. Kierownikiem specjalizacji będzie mogła być osoba zatrudniona na podstawie umowy cywilnoprawnej.
Wojewódzkie Centrum Zdrowia Publicznego będzie mogło przesuwać niewykorzystane miejsca szkoleniowe według listy rankingowej w ramach danej specjalności w danym postępowaniu kwalifikacyjnym.

Bez egzaminu praktycznego

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami resort proponuje likwidację części praktycznej w Państwowym Egzaminie Specjalizacyjnym (PES) kończącym specjalizację. W dziedzinie anestezjologii i intensywnej terapii oraz urologii część testowa PES odbywać się ma w jednej sesji egzaminacyjnej w roku, według zasad określonych przez odpowiednie europejskie towarzystwa naukowe.


Najpierw mała nowelizacja dla anestezjologów
Komentarz Konstantego Radziwiłła, prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej:

Wiele pomysłów w projekcie rozporządzenia idzie w dobrym kierunku, np. jedna lista specjalizacji, konieczność odbycia stażu podstawowego w większości dziedzin medycyny. Ale projekt wymaga dopracowania. Dotyczy to przede wszystkim wprowadzenia do systemu szkolenia specjalizacyjnego modułu podstawowego. Należy zdefiniować jednolite 3-letnie moduły podstawowe, zwane obecnie stażem kierunkowym początkowym, w zakresie chorób wewnętrznych, chirurgii, pediatrii, psychiatrii, patomorfologii oraz co najmniej 2-letnie moduły w zakresie wszystkich specjalności (odbywane po zaliczeniu stażu podstawowego). Konieczne jest określenie zasad tworzenia programów, które należałoby zrealizować w trakcie poszczególnych modułów podstawowych. Trzeba też opisać tryb powoływania zespołów, które opracują te programy.
Prezydium NRL akceptuje zapisy umożliwiające wprowadzenie w najbliższym czasie nowego trybu zdawania Państwowego Egzaminu Specjalistycznego z anestezjologii. W związku z tym, że nowy tryb miałby wejść w życie w ciągu miesiąca, zasadnym wydaje się więc zredukowanie obecnego projektu rozporządzenia w sprawie specjalizacji lekarzy i lekarzy dentystów tylko do małej nowelizacji, umożliwiającej przeprowadzenie "euroegzaminu" z anestezjologii jeszcze w tym roku, oraz kontynuowanie prac mających wprowadzić nowy, bardziej przyjazny dla lekarzy i lekarzy dentystów system specjalizacji (zgodnie z ustawą o zawodach lekarza i lekarza dentysty jest na to czas do kwietnia przyszłego roku).


Za dużo jeszcze brakuje
Komentuje Krzysztof Bukiel, przewodniczący Zarządu Krajowego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy:

W projekcie nie ma zapisu o wprowadzeniu podziału rezydentury na dwie części i stworzeniu stanowiska "starszego rezydenta", co miało wiązać się z różnicowaniem zarobków w zależności od czasu trwania specjalizacji. Teraz wynagrodzenie lekarza-rezydenta jest jednakowe, niezależnie od roku szkolenia. Nie ma również, postulowanego przez lekarzy-rezydentów, urlopu szkoleniowego dla rezydentów oraz urlopu przed egzaminem specjalizacyjnym. Konieczność istnienia obu tych elementów szkolenia podyplomowego jest - w zasadzie - oczywistością dla każdego, kto odbywał specjalizację. Jest też postulatem zgłaszanym nieustannie przez lekarzy od 1989 roku.
Za konieczne uważamy wprowadzenie jednoznacznych przepisów dotyczących czasu trwania staży kierunkowych oraz jednoznaczne uregulowanie kwestii miejsca pełnienia dyżurów medycznych w trakcie staży cząstkowych odbywanych poza jednostką macierzystą. Projekt nie reguluje sposobu zatrudniania i wynagradzania lekarzy, odbywających szkolenie specjalizacyjne jako uzupełnienie studiów doktoranckich.
W rozporządzeniu brakuje przepisów jednoznacznie definiujących czas kursów obowiązkowych jako czas pracy w przypadku specjalizacji odbywanej w trybie rezydentury. Brakuje również jasnego uregulowania kwestii pełnienia dyżurów w sytuacjach, w których Kodeks pracy zabrania pracy w nocy (kobiety w ciąży, osoby posiadające dzieci poniżej 4. roku życia). Za niesłuszne uważamy rozwiązanie, że niezaliczenie dowolnej części PES równe jest niezdaniu całości egzaminu.
Proponujemy, aby wzorem wynagrodzenia dla opiekuna stażu podyplomowego wprowadzić (odpowiednio wysoki) dodatek dla kierowników specjalizacji.


Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Ewa Szarkowska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.