Przełom zimy i wiosny to najlepszy czas dla plemników

  • Iwona Kazimierska
opublikowano: 17-03-2013, 18:42

Naukowcy z Izraela znaleźli odpowiedź na pytanie, dlaczego późną jesienią rodzi się najwięcej dzieci. Okazało się, że aktywność plemników jest największa właśnie teraz, czyli na przełomie zimy oraz wiosny. Wyniki ich badań zostały opublikowane w czasopiśmie "American Journal of Obstetrics & Gynecology".

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Zespół naukowców pod kierunkiem prof. Eliahu Levitasa z Uniwerystetu Ben-Gurion przeanalizował próbki nasienia niemal 6,5 tys. mężczyzn, pobrane w klinikach leczenia niepłodności w okresie od stycznia 2006 r. do lipca 2009 r. U prawie 5 tys. badanych nie zaobserwowano nieprawidłowości w produkcji spermy. W tej grupie liczebność plemników zimą wynosiła co najmniej obowiązujący od 2010 r., ustalony przez WHO, limit 15 mln/ml (nasienie uznawane za płodne). Przy czym około 5 proc. miało wysoką ruchliwość, co w znacznym stopniu zwiększało szanse na zapłodnienie. Wiosną liczebność plemników była już o 2 mln mniejsza, a wysoką ruchliwość miało jedynie 3 proc. z nich.

None
None

Wiele badań potwierdza, że jakość spermy współczesnego mężczyzny jest coraz gorsza. Francuscy naukowcy sugerują nawet, że co piąty młody Europejczyk ma na tyle mało plemników, że zagraża to jego płodności. Zdaniem ekspertów, na liczbę wytwarzanych plemników mogą wpływać m.in. szkodliwe substancje chemiczne, dieta oraz styl życia.
Nasienie Polaków jest gorsze niż np. Kanadyjczyków czy Finów. Ejakulat statystycznego Polaka zawiera od trzech do pięciu razy mniej plemników niż u przedstawicieli wymienionych nacji. Przyczyną jest najprawdopodobniej zanieczyszczenie środowiska – Kanada i Finlandia to kraje czyste ekologicznie.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: IKA, PAP

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.