Przedstawiciel u lekarza: etyczne zasady wizyt

Edyta Szewerniak-Milewska
opublikowano: 24-09-2009, 00:00

Reklamowanie produktów leczniczych, zwłaszcza tych dostępnych wyłącznie na receptę, nie tylko w Polsce wiąże się z licznymi ograniczeniami wprowadzonymi przez nadzór farmaceutyczny. Z drugiej strony presja osiągania jak najwyższych wyników w sprzedaży leków może prowadzić do naruszania przepisów regulujących relacje firma farmaceutyczna - lekarz.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
W Szwecji Wyeth został ostatnio ukarany grzywną 80 tys. koron szwedzkich (ok. 32 tys. zł) za rozdawanie pediatrom książki kucharskiej zatytułowanej "Jedzenie ze SPA - zrelaksuj się i uwolnij od stresu". Konkurencyjna firma GlaxoSmithKline złożyła w tej sprawie skargę do tamtejszego inspektora informacji przemysłu farmaceutycznego, tzw. IGM. GSK stwierdziła między innymi, że rozdawana książka jest droższa, niż pozwalają na to branżowe zasady (wartość upominku nie może przekraczać 100 koron szwedzkich, czyli ok. 40 zł) i że nie może być traktowana jako narzędzie do pracy. IGM zgodził się z tą argumentacją i firmę ukarał.

Przypadek Wyetha wydaje się błahy w porównaniu ze sprawą giganta na rynku leków - firmy Pfizer, która zgodziła się zapłacić 2,3 mld dolarów kary, by uniknąć dochodzenia w sprawie nieprawidłowości w marketingu swoich leków w USA. Przedstawiciel polskiego oddziału Pfizera zastrzega, że zarzuty dotyczyły wyłącznie sytuacji za oceanem. "Na polskim rynku prowadzimy działalność promocyjną zgodnie z obowiązującym prawem - zapewnia Adam Linka, rzecznik prasowy Pfizer Polska. - Mamy wewnętrzne procedury regulujące promocję leków oraz przestrzegamy Kodeksu Dobrych Praktyk Marketingowych Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego Infarma, którego jesteśmy członkiem".

Wewnętrzne procedury

Adam Linka przyznaje jednak, że wymieniony kodeks dotyczy firm i nie może zabezpieczyć przed niezgodnym z prawem czy nieetycznym działaniem samych pracowników, np. przedstawicieli medycznych. "Dlatego mamy też wewnętrzne procedury dotyczące promocji leków oraz kontaktów z pracownikami służby zdrowia. Są to m.in. procedury wdrażające zasady Amerykańskiej Ustawy o Przeciwdziałaniu Praktykom Korupcyjnym, Globalna Polityka Interakcji z Pracownikami Służby Zdrowia oraz Blue Book, tzw. Niebieska Książka, określająca właściwy i zgodny z prawem sposób postępowania przez naszych pracowników" - mówi rzecznik Pfizera.
Podobny kanon etycznych zachowań dla przedstawicieli ma Bayer Schering Pharma. "To Procedury Aktywności Marketingowych, określające szczegółowo warunki prawne i korporacyjne różnych form promocji leków, jak również zakres odpowiedzialności poszczególnych pracowników za ich realizację - mówi Cezary Pruszko, rzecznik prasowy firmy. - Poza tym, zatrudniamy tzw. compliance officers, czyli osoby zajmujące się kontrolą działań marketingowych w zakresie przestrzegania przepisów prawa oraz zasad korporacyjnych. Każde działanie promocyjne przedstawiciela naszej firmy powinno zostać uprzednio przez nie zweryfikowane i zaakceptowane".

(...)

Cały artykuł na ten temat znajduje się w Pulsie Medycyny nr 15 (198) z 23 września 2009 r.

Aktualna oferta prenumeraty Pulsu Medycyny

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Edyta Szewerniak-Milewska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.