Prywatny dentysta coraz popularniejszy

Ewa Szarkowska
opublikowano: 24-07-2012, 12:09

Polacy coraz częściej rezygnują z leczenia stomatologicznego refundowanego przez NFZ. Dziś ponad 63 proc. Polaków, gdy rozboli ich ząb, wybiera się do prywatnego gabinetu, a nie do przychodni z symbolem NFZ – wynika z sondy przeprowadzonej przez Duda Clinic z Katowic.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Sondę przeprowadzono na grupie 1000 Polaków w wieku od 18 do 70 lat w dniach 2-16 lipca 2012. Wynika z niej, że do dentysty rzadko chodzimy z powodów niemedycznych. I chociaż strach przed wiertłem wciąż skutecznie odgania od fotela 43 proc. Polaków, bardziej boimy się kolejek i jakości usług, jakie refunduje NFZ. Aż 63 proc. Polaków nie leczy zębów w przychodniach NFZ z powodu długiego czasu oczekiwania na wizytę. 72 proc. jest zdania, że liczba refundowanych zabiegów jest zdecydowanie za mała. Aż 89 proc. respondentów w wieku 25-40 lat deklaruje, że leczy zęby prywatnie. Na leczenie refundowane zdecydowało się zaledwie 9 proc. Także 40 i 50-latkowie, czyli tzw. pacjenci protetyczni coraz częściej korzystają z oferty prywatnych gabinetów stomatologicznych (59 proc.). 

„Skończyły się czasy, kiedy pacjenci w prywatnych gabinetach wybierali tylko te najdroższe i niedostępne w NFZ zabiegi. Dziś leczą w nich praktycznie wszystko. Coraz częściej wolą wydać 150-300 złotych na plombę z własnej kieszeni, niż stanąć w kolejce po tę refundowaną, zrobioną z gorszego materiału. Do prywatnych gabinetów przychodzą także ratować zęby, które NFZ skazuje na wyrwanie, bo inne zabiegi odbudowujące lub związane z leczeniem kanałowym nie są refundowane. Innym problemem jest przestarzały zupełnie koszyk usług oferowany przez NFZ, w którym znajduje się technologia i zabiegi sprzed 20 lat” – mówi dr n. med. Mariusz Duda, prezydent Polskiego Stowarzyszenia Implantologicznego PSI.

Według firmy analitycznej PMR Publications, co roku rynek prywatnych usług w Polsce rośnie średnio o 5 proc. Szacuje się, że w roku 2012 r. jego wartość osiągnie 32,2 miliarda zł. Dwa lata później, w 2014 będzie to już 35,8 miliarda zł, z czego 11 miliardów ma przypadać na rynek usług stomatologicznych.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Ewa Szarkowska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.