Protest w sprawie punktów

opublikowano: 04-11-2002, 00:00
Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Zasada systemu punktowego, mającego stanowić podstawę finansowania opieki zdrowotnej w naszym kraju, to według opinii wielu specjalistów w różnych dziedzinach medycyny słuszny sposób ustawiający właściwe relacje między wydatkami na leczenie a zabezpieczeniem finansowym funkcji poszczególnych jednostek służby zdrowia. (...) Może tak się stać pod jednym wszakże warunkiem - w przygotowaniu szczegółowej formy wykazu i kosztów poszczególnych procedur powinny brać udział osoby najbardziej kompetentne merytorycznie, wspierane pomocą specjalistów od finansów i marketingu. Ci najbardziej kompetentni to konsultanci krajowi i wojewódzcy w poszczególnych specjalnościach medycznych. Niestety, jak do tej pory, większość specjalistów protestuje przeciwko propozycjom systemu punktowego przygotowanym przez ministerstwo.
Szczególnym przykładem niefrasobliwości jest tworzenie nowych zasad w miejsce już sprawdzonego, istniejącego od kilku lat, systemu punktowego, obejmującego świadczenia w neonatologii w regionie Małopolski. Wypracowany drogą żmudnych, wielomiesięcznych negocjacji z poprzednimi władzami Małopolskiej Regionalnej Kasy Chorych, wprowadzony we wszystkich jednostkach neonatologicznych Małopolski, system punktowy satysfakcjonował zarówno oddziały o niższym stopniu referencji, jak te najbardziej specjalistyczne, leczące ?najdroższych" pacjentów. Należy dodać, iż generowane nakłady finansowe były porównywalne między latami, kiedy stosowano tzw. formę negocjacyjną ustalania świadczeń, a następnie okresem, w którym wprowadzono system punktowy w całym województwie małopolskim.
Obecnie, zamiast tego, sprawdzonego już schematu, proponuje się ?przeróbkę", która nie precyzuje, czy będzie istniała np. możliwość sumowania procedur w zależności od czasu hospitalizacji; nie zawiera też tych wszystkich sytuacji klinicznych, które uwzględniała poprzednia małopolska wersja.
W propozycjach ministerstwa wyszczególniono o ok. 30-40 proc. mniej niż w systemie małopolskim możliwych sytuacji klinicznych, które powinny być finansowane. Sumowanie procedur, uzależnione od czasu hospitalizacji, jest niezbędne dla prawidłowego finansowania opieki nad noworodkiem w oddziałach o najwyższym poziomie referencyjnym. A liczba punktów musi być uzależniona od intensywności leczenia. Z pierwszych symulacji finansowych można wyciągnąć jedynie smutne wnioski. Smutne dla najmniejszych pacjentów i nas lekarzy leczących te małe istoty.
Jako konsultant wojewódzki ds. neonatologii w regionie Małopolski pragnę gorąco zaprotestować przeciwko planowanemu wprowadzeniu nowych zasad finansowania opieki neonatologicznej. Dlaczego tworzy się coś nowego, niesprawdzonego w praktyce, co zarówno od strony merytorycznej, jak i finansowej różni się od funkcjonującego przez okres prawie dwóch lat schematu i może w sposób niekorzystny wpłynąć na kształtowanie się opieki nad najmniejszymi pacjentami w naszym kraju?
Dodatkowym dowodem przemawiającym za celowością utrzymania obecnego finansowania opieki neonatologicznej w województwie małopolskim i rozszerzeniem tej formy na cały kraj jest fakt, iż wskaźniki umieralności okołoporodowej i umieralności niemowląt należą w naszym regionie do najniższych w kraju i Małopolska pod tym względem od kilku lat zajmuje jedno z pierwszych miejsc.



Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.