Protest medyków: kolejne SOR-y nie udzielają świadczeń

MJM
opublikowano: 23-07-2021, 12:22

Wrocław, Warszawa, Toruń - to miasta, gdzie praca na SOR-ach jest sparaliżowana z powodu braku personelu - informuje Komitet Protestacyjny Ratowników Medycznych.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

“Od godziny 18.00 dnia 21 lipca 2021 r. Szpitalny Oddział Ratunkowy Szpitala im. Marciniaka nie udziela świadczeń zdrowotnych” - czytamy ma stronie placówki.

Kolejne SOR-y są zamykane do odwołania

Jak wyjaśnił w mediach społecznościowych Michał Nowakowski, rzecznik prasowy Marszałka Dolnego Śląska i Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego, powodem jest brak personelu.

“SOR w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. T. Marciniaka we Wrocławiu zostanie dzisiaj, tj. 21 lipca br. od godz. 18.00 do odwołania całkowicie zamknięty ze względu na absencję personelu medycznego - ratowników medycznych i pielęgniarek stanowiących obsadę oddziału” czytamy we wpisie.

- Nagła absencja ratowników medycznych i pielęgniarek, stanowiących połowę personelu medycznego oddziału, spowodowała, że nie ma możliwości przyjmowania karetek pogotowia, śmigłowców LPP oraz pacjentów zgłaszających się samodzielnie na SOR - powiedział rzecznik. Dodał, że karetki pogotowia są kierowane do pozostałych SOR-ów we Wrocławiu.

Jednym z powodów absencji personelu jest ogólnopolski protest ratowników medycznych, o czym poinformował Komitet Protestacyjny Ratowników Medycznych.

“4 fa-L-a dziesiątkuje ratowników medycznych! Kolejny SOR na Dolnym Śląsku w "tarapatach"!” - czytamy we wpisie.

Wcześniej 17 lipca Komitet poinformował o zawieszeniu pracy w toruńskim SOR.

“"Hej. Od wczoraj [16 lipca - przyp. red.] staje powoli praca w SOR Toruń, ratownicy są przemęczeni brakiem pełnych obsad dyżurowych oraz duża ilością pacjentów zgłaszających/przewożonych do SOR. Dodatkowo przypadkiem okazało się, że szpital za czerwiec nie wypłaca już dodatku 10zl i zostały gołe stawki w wysokości 27-29zl. Z powodu braku medyków kierownictwo zatrudnia do pracy w sor ratowników KPP ( sanitariuszy ) I traktuje ich jako pełnowartościowych medyków !!!” - czytamy we wpisie.

Pracę zawiesza także SOR na warszawskim Solcu

Z kolei 23 lipca pracę zawiesił Szpitalny Oddział Ratunkowy SOLEC, o czym poinformował Komitet Protestacyjny Ratowników Medycznych. W poście w mediach społecznościowych przytoczył wiadomość od jednego z tamtejszych pracowników.

"Witam. Jestem ratownikiem medycznym ze szpitala Solec w Warszawie. Od jutra (23.07.2021) każdy ratownik i każda pielęgniarka zadba o swoje zdrowie i do wtorku nie będzie obsady na SOR. Wysłaliśmy 2 tyg. temu pismo do pełnomocnika naszego szpitala, który jest również pełnomocnikiem szpitala Południowego w Warszawie z naszymi postulatami. Niestety nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi. M.in. wiemy, że szpital otrzymał dodatki covid z NFZ i do dzisiaj nie dostaliśmy tych pieniędzy. Dostali je głównie lekarze i przez przypadek 2-3 osoby z naszego personelu dlatego postanowiliśmy w końcu trochę odpocząć od pracy“ - czytamy we wpisie.

"Wszyscy zeszli z nocy i poszli do domu. Wybłagaliśmy w pogotowiu żeby nam nie przywozili i udało się zostawić rano pusty SOR. Wszyscy wzięli l4 przynajmniej do poniedziałku. Dziś została na stanowisku oddziałowa i lekarz dyżurny i próbują jakoś załatwiać pacjentów. Co zrobią dalej - zobaczymy“ - dodano.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Ratownicy medyczni na zwolnieniach. Coraz większe braki w obsadach karetek

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.