Protest medyków: dziś kolejne spotkanie z MZ. “Liczymy na konstruktywny dialog”

KM, PAP
opublikowano: 23-09-2021, 08:43
aktualizacja: 23-09-2021, 14:24

W Centrum Partnerstwa Społecznego "Dialog" w Warszawie planowane jest w czwartek (23 września) kolejne spotkanie przedstawicieli Ministerstwa Zdrowia i Komitetu Protestacyjno-Strajkowego Pracowników Ochrony Zdrowia. - Liczymy na dalszy konstruktywny dialog – mówi rzecznik resortu Wojciech Andrusiewicz.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

– Chcemy dziś doprecyzowania części postulatów finansowych, byśmy mogli przedstawić szczegółowe obliczenia. Jednocześnie zamierzamy rozmawiać o ścieżce wzrostu wynagrodzeń do 2027 r. w związku z ustawą 7 proc PKB na zdrowie – powiedział PAP rzecznik MZ Wojciech Andrusiewicz.

– Niewątpliwie część ruchów finansowych będzie miała związek również z reformą szpitalnictwa. Liczymy na dalszy konstruktywny dialog – zaznaczył.

Później w rozmowie z dziennikarzami rzecznik resortu przekazał, że ze strony Ministerstwa Zdrowia w spotkaniu uczestniczy m.in. wiceminister Piotr Bromber.

Wielki Protest Pracowników Ochrony Zdrowia, 11 września 2021 r., Warszawa
Fot. Jacek Wykowski

“Porozumienie z komitetem protestacyjnym to raczej będzie długotrwały proces”

Andrusiewicz poinformował, że na spotkaniu przestawiane są wyliczenia postulatów protestujących.

– Te wyliczenia na bazie tych postulatów, które otrzymaliśmy, zasadniczo się nie zmieniły. Nadal mówimy o wzroście nakładów w ciągu kilku miesięcy o 104 mld zł, w tym 65 mld zł na sam wzrost wynagrodzeń - wskazał rzecznik.

– Zgodnie z postulatami sam wzrost minimalnego wynagrodzenia dla lekarza specjalisty w ciągu czterech miesięcy to miałoby być kwota 8800 zł. Sam wzrost minimalnego wynagrodzenia dla lekarza w trakcie specjalizacji to jest w granicach 6 tys. brutto. I mówimy o wynagrodzeniu dla lekarza bez specjalizacji - wzrost minimalnego wynagrodzenia o kwotę 5 tys. zł. Te szczegółowe wyjaśnienia zostały przekazane, ale oczekujemy też odpowiedzi i liczymy, że one w trakcie dzisiejszego spotkania padną, choćby do tego, jak mamy liczyć staż pracy - wyliczał Andrusiewicz.

Pytany, czy jest szansa na kompromis, odparł, że na to zawsze jest szansa, gdy strony siadają do stołu. - Dlatego tak ważne jest, że dialog w tej chwili się odbywa. Ale zastrzegam, że ten dialog na pewno się dzisiaj nie skończy i nikt rozsądnie myślący nie może pokusić się o stwierdzenie, że dzisiaj zakończymy protest, że dzisiaj osiągniemy porozumienie. To raczej będzie długotrwały proces - powiedział rzecznik.

Zaznaczył, że w rozmowach powinni uczestniczyć także pracodawcy i organizacje związkowe. - My dzisiaj spotykamy się z komitetem protestacyjnym, ale jeżeli rozmawiamy o jakimkolwiek wzroście wynagrodzeń, to ktoś ten wzrost wynagrodzeń będzie musiał realizować, a to jest strona pracodawców - podkreślił.

Jak dodał, zawsze wzrost nakładów na ochronę zdrowia jest słuszny, ale "nie jesteśmy w stanie w ciągu czterech miesięcy wyłożyć 104 mld zł".

Protest medyków: kolejne “techniczne” spotkanie?

Poprzednie spotkanie odbyło się w "Dialogu" we wtorek, 21 września. Obecny na nim wiceminister zdrowia Piotr Bromber ocenił je jako bardzo dobre. Przekazał, że na kolejne, czwartkowe, strony zobowiązały się dostarczyć dokumenty i informacje, które pomogą doprecyzować postulaty i koszty. Przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych Krystyna Ptok oceniała tamto spotkanie jako "techniczne". Jako "pierwszy krok do wyjścia z impasu" spotkanie ocenił z kolei wówczas wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej Artur Drobniak.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Medycy o spotkaniu z Piotrem Bromberem: to pierwszy krok do wyjścia z impasu

Ogólnopolski Komitet Protestacyjno-Strajkowy Pracowników Ochrony Zdrowia ma osiem postulatów. Obejmują one m.in. podwyżki, realny wzrost wyceny świadczeń, ryczałtów i tzw. dobokaretki, a także zatrudnienie dodatkowych pracowników obsługi administracyjnej i personelu pomocniczego oraz wprowadzenia norm zatrudnienia związanych z liczbą pacjentów.

Komitet postuluje także m.in. zapewnienie zawodom medycznym statusu funkcjonariusza publicznego i stworzenie systemu ochrony pracowników przed agresją słowną i fizyczną pacjentów; wprowadzenie urlopów zdrowotnych po 15 latach pracy zawodowej, a także uchwalenie ustaw o medycynie laboratoryjnej i zawodzie ratownika medycznego.

Według resortu zdrowia łączny koszty realizacji postulatów komitetu protestacyjnego byłyby ogromne. Kierownictwo MZ zaznacza, że realizacja postulatów płacowych protestujących medyków jest nie do udźwignięcia w przyszłorocznym budżecie i deklaruje, że chce rozmawiać o wynagrodzeniach i ścieżce ich wzrostu.

ZOBACZ TAKŻE: Postulaty medyków [LISTA]

Protest ratowników: podzielone środowisko

We wtorek (21 września) porozumienie z ministrem zdrowia zawarł Komitet Protestacyjny Ratowników Medycznych i Związek Pracodawców Ratownictwa Medycznego SP ZOZ.

Na jego mocy minister zdrowia zobowiązał się do zwiększenia od października 2021 r. budżetu na zadania ZRM w celu sfinansowania dodatku wyjazdowego. Resort zobowiązał się również do podjęcia niezwłocznych działań legislacyjnych mających na celu wprowadzenie do porządku prawnego takiego dodatku.

Pracodawcy zaś zobowiązali się do wypłaty od 1 października 2021 r. członkom ZRM dodatku wyjazdowego w wysokości 30 proc. wynagrodzenia zasadniczego dla pracowników zatrudnionych na podstawie umowy o pracę albo godzinowej stawki w przypadku umów cywilnoprawnych. Pracodawcy zobowiązali się również do zapewnienia pracownikom zatrudnionym na podstawie umów cywilnoprawnych stawki za godzinę pracy nie niższej, niż 40 zł. Wskazana stawka, jak zaznaczono, nie obejmuje dodatku wyjazdowego.

Komitet Protestacyjny Ratowników Medycznych zobowiązał się natomiast do zaprzestania akcji protestacyjnej z dniem podpisania porozumienia.

Porozumienia nie akceptuje natomiast Polskie Towarzystwo Ratowników Medycznych.

W oficjalnym stanowisku Towarzystwo zaznaczyło, że strony, które zawarły porozumienie, nie reprezentowały całego środowiska zawodowego ratowników medycznych, stąd “tym bardziej jest niezrozumiałe, że wobec odbywających się rozmów strony rządowej z Komitetem Protestacyjno-Strajkowym Ochrony Zdrowia, resort zdrowia podpisuje osobne porozumienie dotyczące tylko wybranej części naszej grupy zawodowej”.

CZYTAJ WIĘCEJ: Ratownicy: nie akceptujemy porozumienia podpisanego przez Piotra Dymona

Badach-Rogowski o porozumieniu z częścią ratowników: jestem zdumiony, "łamistrajki"

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.