Prostatektomia 10 lat temu versus operacje robotyczne

Mat. prasowe/EG
opublikowano: 25-08-2020, 16:08

Robot da Vinci znacząco przesunął granice możliwości współczesnej medycyny. Zrobotyzowane systemy chirurgiczne w istotny sposób przyczyniły się do spopularyzowania technik małoinwazyjnych, a  system chirurgiczny da Vinci stał się najdoskonalszym dostępnym systemem, który szczególnie dobrze spełnia swoje zadania w urologii, w walce z rakiem prostaty.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

10 lat temu gwałtownie zaczęła wzrastać liczba prostatektomii wykonywanych z użyciem robota da Vinci, deklasując tym samym metody chirurgii otwartej czy laparoskopowej. Natomiast nie zmieniła się zasada operacyjnego leczenia raka prostaty, polegająca na usunięciu tego narządu. Warto jednak pamiętać, że w przypadku pacjentów z rakiem prostaty system da Vinci może pomóc nie tylko tym mężczyznom, u których nowotwór ograniczył się do tego narządu. Ostatnie publikacje ukazują, że pacjenci z minimalnie zaawansowanym nowotworem operowani przy pomocy robota da Vinci i przez wyszkolonego operatora uzyskują lepszy wynik onkologiczny w porównaniu z innymi metodami operacyjnymi. 

Dr Paweł Wisz
Zobacz więcej

Dr Paweł Wisz Materiały prasowe

Precyzja i skuteczność 

System chirurgiczny da Vinci oferuje szereg korzyści dla chirurgów, szczególnie jeżeli  chodzi o operacje wykonywane w okolicy miednicy. Można powiedzieć, że na zachodzie Europy i w USA wykorzystanie robota da Vinci w operacjach raka prostaty lub odbytnicy stało się już złotym standardem. Robot da Vinci doskonale sprawdza się w trudno dostępnym polu operacyjnym, jak również w zlokalizowanych głęboko ciasnych miejscach. Pamiętajmy, że celem jest skuteczne pozbycie się nowotworu, co wymaga niezwykłej precyzji. Drugim ważnym celem jest jakość życia po zabiegu. Ważne jest zachowanie jak najdłuższej cewki moczowej oraz oszczędzenie pęczków naczyniowo-nerwowych, odpowiedzialnych za sprawność fizjologiczną mężczyzny, w tym trzymanie moczu, czy sprawność seksualną. To właśnie te elementy są aktualnie kluczowym kryterium stosowania systemu chirurgicznego da Vinci. Ponadto, system da Vinci w znaczący sposób ułatwia chirurgowi założenie szwów w trudno dostępnych anatomicznie miejscach, gdzie, tak jak w przypadku operacji na prostacie, nie ma zbyt wiele przestrzeni na poruszanie narzędziami chirurgicznymi. System robotyczny da Vinci zapewnia chirurgowi zaawansowaną wizualizację 3HD z 10-krotnym powiększeniem, co zapewnia bardziej precyzyjny wgląd w operowane miejsce i idealną widoczność operowanych struktur, co w praktyce przekłada się na mniejsze ryzyko uszkodzenia wiązek naczyniowo-nerwowych odpowiedzialnych za zdolność do erekcji oraz zachowania zwieracza zewnętrznego cewki moczowej. System da Vinci daje chirurgom o wiele więcej możliwości niż techniki otwarte, czy laparoskopowe i jest aktualnie najlepszą techniką radykalnej prostatektomii, czyli usunięcia gruczołu krokowego. 

Operacja zawsze pozostaje całkowicie w rękach chirurga i zespołu operacyjnego. Robot da Vinci jest wyłącznie narzędziem wspomagającym pracę chirurga podczas tak skomplikowanych zabiegów jak prostatektomia. Należy podkreślić, że robot chirurgiczny nie może działać autonomicznie bez kontroli chirurga. Różnicę jakościową tworzy właśnie kompetencja i doświadczenie chirurga, które budowane są w oparciu o odpowiedni zwalidowany system kształcenia oraz liczbę (najczęściej setki) wykonanych zabiegów.

 Zmiana systemu szkoleń dla chirurgów

Wprowadzenie robotów do chirurgii pozwoliło diametralnie zmienić model kształcenia przyszłych operatorów. W tradycyjnym modelu kształcenia, stworzonym przez dr. Halsteda, szkolenia chirurgów bazowały na zasadach: see one, do one, teach one. Obecnie wychodzi się z założenia, iż podstawowe szkolenie powinno przebiegać poza salą operacyjną, w dedykowanych centrach szkoleniowych. Dzięki dostępowi do odpowiednich symulatorów, podobnie jak w lotnictwie, jesteśmy w stanie zweryfikować umiejętności przyszłego operatora robotycznego. Komputer analizuje każdy ruch chirurga, jaki wykonuje podczas ćwiczeń o różnej skali trudności, ergonomię pracy, czas wykonania zadania. Komputer poddaje analizie również popełnione przez operatora błędy. Na koniec otrzymujemy wynik, dzięki któremu możemy określić predyspozycje szkolącego się. To właśnie zapewniona w systemie kształcenia standaryzacja procesów i przechodzenie do kolejnych etapów zaawansowania jest źródłem utrwalonych umiejętności chirurga. Jako jedyny Polak przeszedłem tę drogę u boku najwspanialszych autorytetów tej dziedziny. Teraz stałem się jednym z nich i szkolę nowe pokolenia chirurgów z całego świata w największym europejskim centrum robotycznym w Orsi Academy w Belgii. W Polsce miejscem, które wybrałem, jest Grupa NEO Hospital, prowadząca krakowski Szpital na Klinach.

Korzyści dla pacjentów z chirurgii wspomaganej robotem da Vinci

Przede wszystkim operacja z wykorzystaniem robota da Vinci jest techniką małoinwazyjną, potocznie zwaną operacją przez dziurkę od klucza. Metoda ta powoduje mniejszy uraz ciała pacjenta, albowiem  wykonuje się ją przez 6 minimalnych nacięć, które pozostawiają mniejsze blizny i tym samym pozwalają na krótszą hospitalizację i szybszy powrót do zdrowia po zabiegu. Zastosowanie chirurgii robotycznej skutkuje także mniejszą utratą krwi u pacjenta w porównaniu z otwartym zabiegiem chirurgicznym. To z kolei pozwala na wcześniejszą mobilizację pacjenta po zabiegu, która korzystnie wpływa na zminimalizowanie ryzyka wystąpienia choroby zakrzepowo-zatorowej oraz pozwala organizmowi na szybszy powrót do normalnych funkcji. W swojej pracy stosuję specjalną technikę operacyjną - metodę Collar - jako jedyny w Polsce posiadam umiejętności w zakresie jej wykorzystania. Metoda ta pozwala na perfekcyjną resekcję nowotworu przy zachowaniu doskonałego wyniku w kwestii pooperacyjnego trzymania moczu. Pacjent ma usuwany cewnik już w drugiej dobie po operacji. W przypadku zabiegów wykonywanych na prostacie nie bez znaczenia dla mężczyzn pozostaje fakt możliwości zachowania prawidłowych funkcji seksualnych i trzymania moczu w krótkim czasie od operacji. 

Stałe ulepszanie i rozwój operacji robotycznych 

Systemy robotyczne takie, jak da Vinci, stają się jeszcze mniej inwazyjne dzięki tak zwanej chirurgii jednego miejsca lub jednego portu (single port), w której tylko przez jedno nacięcie w ciele pacjenta zakładane są narzędzia operacyjne. Rozwój systemów robotycznych wymusza także ulepszenia w budowie samych narzędzi chirurgicznych, które stają się przede wszystkim bardziej precyzyjne i mniejsze, bardziej złożone technicznie, jak również mają możliwość rozkładania się wewnątrz ciała, dzięki czemu możliwe jest manewrowanie tymi narzędziami pod odpowiednim kątem podczas zabiegu. Kolejnym trendem w rozwoju systemów robotycznych jest poprawa śródoperacyjnego wspomagania nawigacji, jak i samego obrazowania śródoperacyjnego, dzięki którym można oświetlić określone struktury lub oznaczyć obszary za pomocą specjalnych markerów, które pozwalają chirurgom podczas zabiegu odróżnić prawidłową tkankę od złośliwej oraz odpowiednio ją wypreparować. Dodatkowo podejmowane są również wysiłki w celu umożliwienia chirurgowi otrzymania dotykowej (czuciowej) informacji zwrotnej. 

Jak zwiększać świadomość operatorów? 

Wykorzystanie robotyki jest już nieodłączną częścią zaawansowanego szkolenia i kształcenia ustawicznego, podczas których przetwarza się także błędy i symuluje przypadki oparte na różnych scenariuszach, również tych najgorszych. Młodzi chirurdzy robotyczni zainteresowani są tym, jak radzić sobie z komplikacjami, czy sytuacjami krytycznymi podczas zabiegów oraz jak umiejętnie standaryzować procedury robotyczne, aby przyspieszyć krzywą uczenia się. Szczerze wierzę w to, że zaangażowanie młodych chirurgów robotycznych gwarantuje coraz sprawniejsze i szersze wykorzystywanie takich narzędzi jak robot da Vinci i to właśnie dzięki nim chirurgia robotyczna będzie nadal ewoluowała, dając wymierne korzyści po stronie pacjentów.  

Dr Paweł Wisz posiada wieloletnie doświadczenie w zakresie leczenia raka prostaty, w tym zabiegów wykonywanych z użyciem robota da Vinci. Swoje doświadczenie zdobywał między innymi w Klinice Urologii w Leverkusen w Niemczech oraz w ośrodku ORSI ACADEMY, największym na świecie centrum szkoleniowym w chirurgii robotycznej. Dr Paweł Wisz jest jednym z siedmiu urologów na świecie, który zdobył mistrzowskie certyfikaty w dziedzinie chirurgii robotycznej u boku prof. Alexandra Mottrie z Belgii oraz prof. Patela z USA. Jest również jedynym polskim międzynarodowym trenerem w chirurgii robotycznej w ośrodku ORSI ACADEMY oraz jako pierwszy Polak pełni prestiżową funkcję w Zarządzie Europejskiego Towarzystwa Urologicznego – Sekcja Robotyczna (ERUS).

PRZECZYTAJ TAKŻE: Paweł Wisz - pierwszy Polak w zarządzie Europejskiego Robotycznego Towarzystwa Urologicznego

Program "Oblicza Medycyny": Chirurg i robot - zgrany duet [WIDEO]

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Mat. prasowe/EG

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.