Proponowane podwyżki nie satysfakcjonują rezydentów

Marta Markiewicz
opublikowano: 04-10-2017, 00:00

Fiaskiem zakończyły się rozmowy Porozumienia Rezydentów OZZL z ministrem Konstantym Radziwiłłem prowadzone 28 września. Młodzi lekarze nie zgodzili się na różnicowanie zarobków zaproponowane w ministerialnym projekcie rozporządzenia, które poznali w trakcie rozmów.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Przedstawiony projekt rozporządzenia ministra zdrowia był zaskoczeniem dla środowiska. W dokumencie zaproponowano odrębne stawki dla lekarzy, którzy rozpoczęli szkolenie specjalizacyjne przed wejściem w życie rozporządzenia i po jego wprowadzeniu. Resort zróżnicował również wynagrodzenia w zależności od dziedziny medycyny, w której realizowane jest szkolenie oraz etapu szkolenia (w pierwszych dwóch latach dla rezydentów przewidziano niższe uposażenie).

Stopniowe wzrosty wynagrodzeń dla odbywających szkolenie

Zgodnie z ministerialnymi propozycjami, lekarze odbywający już szkolenie w dziedzinach priorytetowych otrzymaliby jeszcze w tym roku wynagrodzenie na poziomie 3720 zł lub 4013 zł (w zależności od długości stażu), a w kolejnych latach kwoty te rosłyby sukcesywnie — w 2018 roku do poziomu 3909 zł i 4218 zł, a w 2019 roku do 4061 zł i 4381 zł. Natomiast w pozostałych dziedzinach medycyny rezydenci otrzymaliby odpowiednio: w 2017 roku 3263 zł lub 3557 zł, w 2018 roku 3429 zł lub 3738 zł, a w 2019 roku 3562 zł lub 3883 zł.

Niektóre dziedziny uhonorowane specjalnie

Odrębne zasady przyznawania podwyżek przewidziano dla rezydentów, którzy dopiero rozpoczną szkolenie specjalizacyjne. Zróżnicowano wynagrodzenia w obrębie dziedzin priorytetowych, przyznając zdecydowanie wyższe uposażenie dwóm grupom lekarzy. Szkolącym się w takich dziedzinach, jak chirurgia ogólna, choroby wewnętrzne oraz psychiatria Ministerstwo Zdrowia chce wypłacać w 2017 roku 4463 zł, w 2018 roku 4629 zł, a w 2019 roku 4762 lub 5083 zł (w zależności od długości odbywania szkolenia). 

Dla rezydentów w dziedzinach: medycyna ratunkowa, medycyna rodzinna i pediatria przewidziano wynagrodzenie w wysokości: 4920 zł w 2017 r., 5109 zł w 2018 r. i 5261 zł lub 5581 zł w 2019 r. Pozostali rezydenci otrzymaliby podwyżki analogiczne do tych, które zaplanowano dla lekarzy już odbywających szkolenie specjalizacyjne.

Nie ma zgody na różnicowanie

Rezydenci nie pozostawili jednak suchej nitki na projekcie. Tuż po rozmowach i zapoznaniu się z ofertą ministerstwa ocenili, że niedopuszczalne są dysproporcje w zarobkach rezydentów szkolących się w tej samej dziedzinie. Zwrócili też uwagę na dysproporcje w sześciu specjalizacjach i fakt, że dodatek nie obejmie lekarzy, którzy zdecydowali się na nie wcześniej.

„Ministerstwo Zdrowia znów próbuje nas podzielić na tych bardziej i mniej potrzebnych, mimo że doskonale wiemy, jak tragiczna jest sytuacja kadrowa w każdej specjalizacji. Nowe rozporządzenie dopuszcza sytuację, w której lekarz zaraz po ukończeniu stażu będzie zarabiał więcej niż specjalista z wieloletnim doświadczeniem” — wskazali rezydenci w oficjalnym komunikacie.

Ich zdaniem, nowy projekt rozporządzenia po raz kolejny pokazuje, że Kodeks pracy nie dotyczy lekarzy, a dwie osoby na tym samym stanowisku, z tym samym zakresem obowiązków mogą otrzymywać diametralnie różne wynagrodzenie.

„Niestety, prezentowane propozycje nadal daleko odbiegają nie tylko od tych docelowych postulowanych przez nas, ale również od minimalnego poziomu, jaki moglibyśmy zaakceptować na obecną chwilę” — podkreślili rezydenci.

Więcej na zdrowie

Młodzi lekarze podtrzymali postulat pilnego zwiększenia nakładów na ochronę zdrowia do poziomu 6,8 proc. PKB, który byłby najniższym poziomem zabezpieczającym podstawowe potrzeby zdrowotne Polek i Polaków.

„Ze względu na brak osiągniętego porozumienia poniedziałkowa akcja protestacyjna (2 października — przyp. red.) odbędzie się bez zmian. Mimo wszystko nadal pozostajemy otwarci na dalsze rozmowy. Mamy nadzieję, że po dzisiejszym dniu wielu niezdecydowanych postanowi do nas jednak dołączyć. Wszystko wskazuje na to, że wiele oddziałów w kraju zatrzyma się już 2 października” — czytamy w oficjalnym komunikacie. 

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Marta Markiewicz

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.