Program "Oblicza Medycyny": Przeszczep mikrobioty jelitowej pomaga, gdy zawodzą antybiotyki [WYWIAD WIDEO]

Ewa Kurzyńska
opublikowano: 06-05-2019, 10:48

W leczeniu zakażeń wywołanych przez Clostridium difficile rutynowo stosuje się antybiotyki. Mimo takiego leczenia ok. 25-30 proc. pacjentów cierpi na nawracające biegunki, związane z przewlekłym zakażeniem bakterią. Alternatywą dla długotrwałej antybiotykoterapii jest przeszczep mikrobioty jelitowej.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

„W ciągu ostatnich lat problem zakażeń wywołanych przez beztlenowe laseczki C. difficile stał się jednym z najpoważniejszych zagrożeń zdrowia publicznego w krajach rozwiniętych. Także w Polsce” - mówi dr n. med. Paweł Grzesiowski, kierownik Ośrodka Badań i Transferu Mikrobioty Jelitowej, który był gościem programu „Oblicza Medycyny”.

Zakażenie C.difficile może zagrażać życiu

Postać kliniczna zakażeń toksynotwórczymi szczepami bakterii C. difficile obejmuje bezobjawowe nosicielstwo, łagodną lub umiarkowanie nasiloną biegunkę oraz rzekomobłoniaste zapalenie jelita grubego, niekiedy o przebiegu zagrażającym życiu. W większości przypadków standardowe leczenie antybiotykami jest efektywne. W pierwszym rzucie stosuje się metronidazol, w drugim – wankomycynę.

„Natomiast u chorych, u których leczenie antybiotykami jest nieskuteczne lub występuje nawrót biegunki po zakończeniu leczenia, wskazane jest zastosowanie nieinwazyjnego zabiegu, jakim jest przeszczepienie mikrobioty jelitowej. Metoda ta jest stosowana w lecznictwie od 1958 r. Jako pierwsi zastosowali ją z powodzeniem Amerykanie. Skuteczność prawidłowo zastosowanego transferu kału wynosi nawet 90 proc. przy braku działań niepożądanych” - podkreśla dr Paweł Grzesiowski.

Transfer mikrobioty jelitowej - lek na inne choroby?

Na temat transferu mikrobioty jelitowej powstało ponad 100 publikacji, które ukazały się w recenzowanych czasopismach medycznych. Metoda jest również wymieniana w podręcznikach i opublikowanych wytycznych postępowania. „Zielone światło” dostała m.in. od Europejskiego i Amerykańskiego Towarzystwa  Chorób Zakaźnych. W rekomendacjach tych dwóch towarzystw przeszczep flory jelitowej umiejscowiono zaraz o wankomycynie. Natomiast  w przypadku zakażeń nawrotowych transfer kału jest metodą leczenia z wyboru.

„Większość chorych, którzy są leczeni z użyciem tej metody, to pacjenci po 65. roku życia. Wykonując przeszczep odtwarzamy mikrobiotę jelitową zdrowego człowieka” - wyjaśnia dr Paweł Grzesiowski.

Na całym świecie prowadzone są badania nad wykorzystaniem tej metody także w terapii innych schorzeń, m.in. autyzmu, choroby Parkinsona, stwardnienia rozsianego, zaburzeń psychicznych. „Nie mam wątpliwości, że w ciągu najbliższych 10-15 lat badania nad mikrobiotą jelitową będą bardzo intensywnie prowadzone, a efekty mogą okazać się zaskakujące” - mówi dr Paweł Grzesiowski.

ZOBACZ TAKŻE inne odcinki programu "Oblicza Medycyny" >>

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Ewa Kurzyńska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.