Program "Oblicza Medycyny". Po pandemii COVID-19 czeka nas epidemia depresji? [WIDEO]

Ewa Kurzyńska
opublikowano: 07-04-2020, 11:22

Strach przed koronawirusem, konieczność izolacji, niepewna przyszłość – obecna sytuacja odbija się na kondycji psychicznej Polaków. „Obserwujemy duże nasilenie zaburzeń snu, lękowych i depresyjnych. Stają się one udziałem także osób, które przed pandemią nie miały takich problemów” - mówi dr n. med. Sławomir Murawiec, specjalista psychiatra, członek zarządu głównego Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Zdaniem specjalistów obecna sytuacja bardzo silnie wpływa na kondycję psychiczną Polaków. „Ten wpływ jest wieloraki. Strach przed zagrożeniem, jakie wiąże się z koronawirusem SARS-CoV-2, stał się udziałem wszystkich. Oczywiście, ta reakcja jest silniejsza lub słabsza i zależy od indywidualnej konstrukcji psychicznej każdego z nas. W ostatnich tygodniach zdecydowanie obserwujemy nasilenie zaburzeń lękowych, depresyjnych, którym towarzyszą zaburzenia snu. Po pomoc zgłaszają się zarówno pacjenci, którzy w przeszłości leczyli się psychiatrycznie i teraz dolegliwości się nasiliły, ale także bardzo dużo osób, które silnego kryzysu psychicznego doznają po raz pierwszy w życiu na skutek obecnej sytuacji” – przyznaje dr Sławomir Murawiec. 

Dr n. med. Sławomir Murawiec
Zobacz więcej

Dr n. med. Sławomir Murawiec

Zdaniem dr Murawca obecne sytuacja paradoksalnie sprawi, że Polacy będą w stanie lepiej zrozumieć osoby, które na co dzień zmagają się z zaburzeniami psychicznymi: „Uczucie niepokoju, nieustanne napięcie, dogłębny smutek, wahania nastroju, problemy ze snem, obawa o przyszłość – to uczucia, które są wpisane w obraz choroby, jaką jest depresja czy uogólnione zaburzenia lękowe. Dziś takie trudne emocje i doznania podziela wiele osób w naszym kraju”.

Gdy negatywne emocje są tak silne, że utrudniają normalne funkcjonowanie warto zwrócić się o pomoc psychiatry lub lekarza POZ. W wielu sytuacjach wystarczy telekonsultacja, by zdiagnozować problem i – w razie potrzeby – zlecić leczenie farmakologiczne.

„Na pewno interweniowałbym farmakologicznie w sytuacji, gdy pacjent przyznaje, że  negatywne emocje są tak silne, iż wymykają się spod kontroli. Leki z grupy SSRI lub SNRI nie tylko złagodzą poziom lęku, cierpienia, ale też przywrócą możliwość racjonalnego myślenia i działania, co w obecnej sytuacji jest bardzo ważne. Niemniej ważne jest złagodzenie zaburzeń snu, które istotnie rzutują na normlane funkcjonowanie” – mówi dr Sławomir Murawiec.

Co bardzo ważne, nie należy obawiać się negatywnego działania leków przeciwdepresyjnych na układ odpornościowy: „Leki z tej grupy mają pewne działanie immunomodulujące. Z doświadczenia klinicznego mam obserwację, że wielu pacjentów z depresją czy lękiem zgłasza częstsze infekcje. Mówią: „odkąd źle czuje się psychicznie, więcej choruję”. Ci sami pacjenci po leczeniu zgłaszają, że ich zdrowie się poprawia. To znajduje potwierdzenie w wynikach badań, które mówią, że depresja jest stanem subzapalnym organizmu z obniżeniem odporności. Zwłaszcza na infekcje wirusowe” – wyjaśnia dr Sławomir Murawiec.

Jakie konkretne substancje czynne warto dobrać w zależności od stanu i potrzeb pacjenta? Jakie leki przeciwdepresyjne są bezpieczne dla chorych z chorobami współistniejącymi? Więcej w programie „Oblicza Medycyny”.

Psychologia i psychiatria
Specjalistyczny newsletter przygotowywany przez ekspertów
ZAPISZ MNIE
×
Psychologia i psychiatria
Wysyłany raz w miesiącu
Specjalistyczny newsletter przygotowywany przez ekspertów
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska). Klauzula informacyjna w pełnej wersji dostępna jest tutaj

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Ewa Kurzyńska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.