Prof. Styczyński: onkologia dziecięca stwarza lekarzom ogromne możliwości naukowego rozwoju

opublikowano: 06-05-2022, 10:14

Nowotwory dziecięce zalicza się do chorób rzadkich, a ich specyfika wymusza na lekarzach i ośrodkach ścisłą współpracę naukowo-kliniczną, która często przekracza granice Polski - mówi prof. Jan Styczyński, konsultant krajowy w dziedzinie onkologii i hematologii dziecięcej.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Aby odpowiedzieć na potrzeby zdrowotne w zakresie onkologii i hematologii dziecięcej polski system ochrony zdrowia potrzebuje ok. 280-300 specjalistów.
iStock

Urzędy wojewódzkie opublikowały już wyniki wiosennej kwalifikacji na specjalizacje lekarskie i lekarsko-dentystyczne. Na 364 miejsca przygotowane w dziedzinach onkologicznych przyjęto zaledwie 31 lekarzy.

W postępowaniu wiosennym w 2022 roku w dziedzinie onkologii i hematologii dziecięcej przyznano 19 miejsc rezydenckich, z czego wykorzystano zaledwie 3 (1 w województwie lubelskim oraz 2 w woj. śląskim). W trybie pozarezydenckim zakwalifikowano 7 lekarzy.

Ilu onkologów dziecięcych brakuje w Polsce?

Onkologia i hematologia dziecięca to liczebnie jedna z najwęższych specjalizacji.

– W Polsce tę specjalizację uzyskało dotąd ok. 210 lekarzy, z czego ponad 30 z nich z różnych przyczyn już nie pracuje w tej dziedzinie. Część lekarzy nabyła uprawnienia emerytalne, ale część zrezygnowała z onkologii dziecięcej na rzecz pediatrii ogólnej i to w tym obszarze zdecydowała się zawodowo rozwijać. Od kilku, kilkunastu lat zainteresowanie specjalizacją kształtuje się mniej więcej na tym samym poziomie. Średnio do każdej sesji egzaminacyjnej podchodzi ok. 5 osób - informuje prof. dr hab. n. med. Jan Styczyński z Katedry Pediatrii, Hematologii i Onkologii Wydziału Lekarskiego Collegium Medicum w Bydgoszczy, konsultant krajowy w dziedzinie onkologii i hematologii dziecięcej.

Na podstawie danych przekazywanych przez konsultantów wojewódzkich oszacowano, że aby odpowiedzieć na potrzeby zdrowotne w zakresie onkologii i hematologii dziecięcej, polski system ochrony zdrowia potrzebuje ok. 280-300 specjalistów.

– Nadal odczuwamy więc braki kadrowe, szczególnie że praca onkologów dziecięcych staje się z roku na rok coraz bardziej wymagająca – nie tylko pod kątem klinicznym, ale też administracyjnym. Sięganie po nowoczesne terapie, a te są dziś szeroko w onkologii i hematologii dziecięcej wykorzystywane, wiąże się z również dodatkowym obciążeniem formalnym: np. rozbudowanym obowiązkiem raportowania czy uzupełniania dokumentacji. Co więcej, środowisko dostrzega potrzebę poszerzenia dostępu do opieki onkologicznej dla dzieci realizowanej w warunkach ambulatoryjnych, a to także będzie wymagało odpowiednich zasobów kadrowych - wskazuje prof. Styczyński.

Onkologia dziecięca daje wielkie możliwości rozwoju naukowego

Jak zauważa prof. Styczyński, specjalizacja z onkologii i hematologii dziecięcej nie należy do najłatwiejszych ścieżek kształcenia ze względu na swój interdyscyplinarny charakter.

– To dyscyplina łącząca w sobie elementy wiedzy z obszaru onkologii, hematologii i pediatrii, co część lekarzy może zniechęcać, choć ja dostrzegam w tym ogromną zaletę. Praca onkologa dziecięcego daje dzięki temu niezwykle szeroką perspektywę kliniczną i uczy wielokierunkowego podejścia do diagnostyki i leczenia pacjentów. Kształcenie w toku specjalizacji, a następnie praktyka wyposażają onkologa dziecięcego w szeroką wiedzę z wielu innych dziedzin medycyny. Jest to bowiem dyscyplina, która ze względu na różnorodność symptomatologii, obrazu klinicznego oraz potencjalnych powikłań nowotworów dziecięcych, pozwala lekarzowi zetknąć się z bardzo wieloma problemami i wyzwaniami klinicznymi. Oczywiście, może to nieco przytłaczać, ale pamiętajmy, że medycyna to sztuka: kto więcej widział, ten więcej wie i potrafi. Co więcej, nowotwory dziecięce zalicza się do chorób rzadkich, a ich specyfika wymusza na lekarzach i ośrodkach ścisłą współpracę naukowo-kliniczną, która często przekracza granice Polski - mówi prof. Styczyński.

Onkologia
Ekspercki newsletter z najważniejszymi informacjami dotyczącymi leczenia pacjentów onkologicznych
ZAPISZ MNIE
×
Onkologia
Wysyłany raz w miesiącu
Ekspercki newsletter z najważniejszymi informacjami dotyczącymi leczenia pacjentów onkologicznych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych osobowych będzie Grupa Rx sp. z o.o. Klauzula informacyjna w pełnej wersji dostępna jest tutaj

Ponadto - jak dodaje - ze względu na niską zapadalność i specyfikę nowotworów dziecięcych ich leczenie ograniczone jest w tej chwili do ośrodków akademickich, co stwarza lekarzom ogromne możliwości naukowego rozwoju. Prof. Styczyński podkreśla, że onkologia i hematologia to w tej chwili dziedziny, w których najszerzej wykorzystuje się nowoczesne leczenie np. terapie komórkowe, w tym CAR-T.

Wyleczalność w onkologii dziecięcej sięga nawet 80 proc.

W ocenie prof. Styczyńskiego zupełnie naturalnym pozostaje fakt, że młodzi lekarze podejmują decyzję o wyborze specjalizacji kierując się także względami finansowymi.

– W tym kontekście do specjalizacji z onkologii i hematologii dziecięcej może przyciągać ich to, że jej realizacja jest możliwa również w trybie pozarezydenckim – po wcześniejszym uzyskaniu specjalizacji z pediatrii. To znacznie poszerza możliwości zarobkowania. Taka droga specjalizowania się jest zdecydowanie preferowana w naszym środowisku - mówi konsultant krajowy.

Często onkologię dziecięcą postrzega się jako dziedzinę, w której należy liczyć się z ogromnym obciążeniem emocjonalnym.

– Oczywiście, śmierć pacjenta – szczególnie dziecka – zawsze będzie dla lekarza trudnym doświadczeniem. Chciałbym jednak podkreślić, że w tej chwili skuteczność leczenia nowotworów dziecięcych jest naprawdę wysoka, a wyleczalność sięga obecnie 80 proc. Radość płynąca z sukcesów terapeutycznych przewyższa więc obciążenie emocjonalne związane z odchodzeniem chorych. Podsumowując, onkologia i hematologia dziecięca to specjalizacja, która daje wszechstronne doświadczenie i wykształcenie, daje bardzo duże możliwości rozwoju naukowego i realizację ambicji zawodowych, a jednocześnie ciągłe bycie pediatrą. Praca z dziećmi jest bardzo inspirująca i daje ogromną satysfakcję - ocenia prof. Jan Styczyński.

PRZECZYTAJ TAKŻE: W Narodowej Strategii Onkologicznej brakuje Krajowego Ośrodka Monitorującego dla onkologii dziecięcej

Prof. Składowski: niemal każdy ośrodek onkologiczny odczuwa braki specjalistów radioterapii onkologicznej

Prof. Marszałek: braki kadrowe w patomorfologii nie są jedynie polskim problemem

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.