Prof. Socha: nie tylko PIMS wśród powikłań pocovidowych u dzieci

Notowała Katarzyna Matusewicz
opublikowano: 07-01-2022, 13:15

Coraz lepiej poznajemy wieloukładowy zespół zapalny u dzieci (PIMS), ale prawdopodobnie wirus SARS-CoV-2 może generować również inne reakcje autoimmunologiczne - mówi dr hab. n. med. Piotr Socha z Kliniki Gastroenterologii, Hepatologii, Zaburzeń Żywieniowych i Pediatrii, zastępca dyrektora ds. nauki Instytutu „Pomnik - Centrum Zdrowia Dziecka” w Warszawie, wymieniając istotne dla gastroenterologów dziecięcych wyzwania 2021 r.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Na zdj. prof. dr hab. n. med. Piotr Socha.
Archiwum

Sukcesem mijającego roku jest na pewno fakt, że udało nam się - mimo trwającej pandemii COVID-19 - utrzymać pełną opiekę nad dziećmi z ciężkimi chorobami układu pokarmowego.

Lepsza opieka nad dziećmi niż nad dorosłymi

Chore dzieci miały zapewnione bezpieczeństwo, wczesną diagnostykę i leczenie. Ośrodki pediatryczne działały sprawnie. Zachowaliśmy wszystkie procedury, zwłaszcza te ratujące życie. Wykonywaliśmy zgodnie z zapotrzebowaniem przeszczepienia wątroby i nerek, m.in. od dawców żywych, mimo iż od wybuchu pandemii jest problem z dawstwem narządów. Na COVID-19 chorują zarówno dawcy, jak i biorcy narządów, co stawia przed personelem bardzo duże wyzwania organizacyjne i medyczne.

Uważam to za duży sukces, ponieważ jak wiadomo w przypadku pacjentów dorosłych system był tak przeciążony opieką nad chorymi z zakażeniem SARS-CoV-2, że nie udźwignął w pełni diagnostyki i leczenia osób z innymi chorobami. Oczywiście, patrząc szerzej, ten sukces był połowiczny i dotyczył szczególnie tych najciężej chorych pacjentów.

Pewne ograniczenia przyjęć lżejszych przypadków

Gorzej sytuacja wyglądała wśród dzieci z lżejszymi objawami, np. czynnościowymi zaburzeniami przewodu pokarmowego czy zaburzeniami karmienia. Wcześniej takich pacjentów również przyjmowaliśmy na oddział w celu poszerzenia diagnostyki, a teraz planowe hospitalizacje są często przekładane z powodu ryzyka zakażenia, kwarantanny, a także obaw rodziców.

Poza tym z pewnością był utrudniony dostęp do lekarzy POZ czy poradni specjalistycznych. Chorzy nie mogli często uzyskać bezpośredniej konsultacji, a teleporady opóźniały niejednokrotnie właściwą diagnostykę. Jednocześnie pandemia pokazała, że teleporady mogą być w wielu przypadkach dobrym rozwiązaniem i powinny mieć swoje miejsce w systemie. Należy jednak znaleźć złoty środek, ustalić, kiedy tego typu konsultacja jest wystarczająca, a kiedy pacjent musi zostać zbadany przez lekarza. W tym momencie nie wypracowano jeszcze jasnych zasad.

Wdrażany Plan dla Chorób Rzadkich

Należy podkreślić, że ciężkie choroby w pediatrii to najczęściej choroby rzadkie. One też wymagają najczęściej nowoczesnej, a przy tym drogiej diagnostyki i terapii. Na szczęście w tym obszarze coraz więcej się dzieje, zarówno pod względem klinicznym, jak i organizacyjnym. W sierpniu rząd przyjął ministerialny Plan dla Chorób Rzadkich. Mamy więc zatwierdzony harmonogram zadań i prac rozpisany na kolejne lata, co – mam nadzieję – stopniowo będzie poprawiać sytuację pacjentów w tym zakresie.

Co więcej, od 2023 r. z Funduszu Medycznego mają być finansowane wielkoskalowe badania genetyczne dla pacjentów z chorobami rzadkimi. Jest to ogromnie ważne, ponieważ właściwe rozpoznanie jest kluczem do terapii. Warto dodać, że jako Instytut „Pomnik – Centrum Zdrowia Dziecka” należeliśmy do dwóch Europejskich Sieci Referencyjnych, których celem jest diagnostyka, leczenie i opieka nad pacjentami z wybranymi chorobami rzadkimi, a w tym roku zostaliśmy członkiem pięciu kolejnych!

Profilaktyka przeciwotyłościowa

Wyzwaniem na kolejne lata dla pediatrów, również gastroenterologów dziecięcych, jest narastający problem otyłości wśród dzieci. Instytut „Pomnik – Centrum Zdrowia Dziecka” zajmuje się monitorowaniem i leczeniem takich pacjentów. W 2021 r. został przygotowany raport z badań, które były wykonane jeszcze przed wybuchem pandemii. Celem projektu była ocena żywienia oraz stanu odżywienia dzieci, a także związek między stanem odżywienia a żywieniem i aktywnością fizyczną.

Na podstawie wyników tych badań można wprowadzić odpowiednie działania profilaktyczne i terapeutyczne. Przygotowaliśmy również zintegrowany program leczenia otyłości z udziałem wielu specjalistów. To ważne, ponieważ wszystko wskazuje na to, że otyłość i jej powikłania (m.in. nadciśnienie tętnicze, stłuszczenie wątroby, cukrzyca typu 2, problemy ortopedyczne) będą głównym problemem w dobie pocovidowej.

Innym wyzwaniem będą powikłania związane z przechorowaniem COVID-19 w populacji pediatrycznej. Coraz lepiej poznajemy wieloukładowy zespół zapalny u dzieci (ang. pediatric inflammatory multisystem syndrome, PIMS), ale prawdopodobnie wirus SARS-CoV-2 może generować również inne reakcje autoimmunologiczne. Na świecie trwają już obserwacje i badania chorób z autoagresji, które mogą wiązać się z infekcją koronawirusową.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Miesiąc po fali COVID-19 uderza fala PIMS

PIMS u dzieci: początek kolejnej fali w Polsce? “Ma bardzo burzliwy przebieg i liczne objawy”

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.