Prof. Samborski: reumatologia potrzebuje nie większej liczby specjalistów, ale więcej pieniędzy na AOS

EG/PAP
opublikowano: 20-09-2021, 11:38

– Obecnie wydaje się, że specjalistów reumatologów jest w Polsce dostateczna liczba - mówi prof. dr hab. n. med. Włodzimierz Samborski. W jego ocenie ograniczona dostępność do świadczeń z tego obszaru wynika z niedofinansowania ambulatoryjnej opieki specjalistycznej.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Pandemia COVID-19 wpłynęła na cały system ochrony zdrowia. Jak odbiła się na dostępie i jakości opieki reumatologicznej? Czy pogłębiła już wcześniej istniejące problemy i ograniczenia?

– Odwiecznym problemem reumatologów jest nieznajomość etiologii chorób reumatycznych, to znaczy - nie znamy przyczyn chorób, więc nie możemy ich wyleczyć. Zwalczamy objawy i powikłania narządowe – wskazał prezes Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Reumatologicznego (PTR) prof. dr hab. n. med. Włodzimierz Samborski podczas XXIV Kongresu Polskiego Towarzystwa Reumatologicznego.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Wyzwania systemowe związane z leczeniem biologicznym - debata “Pulsu Medycyny”

Ostatnie lata to postępy w leczeniu chorób reumatologicznych

Mimo tego diagnostyczno-klinicznego ograniczenia, ostatnich 20 lat przyniosło znaczący postęp w terapii pacjentów z chorobami reumatycznymi. Prof. Samborski przypomniał, że upowszechnienie w praktyce leków biologicznych w wielu przypadkach pozwala zahamować aktywność choroby.

– W grupie tzw. leków innowacyjnych pojawiły się też jeszcze inne, tzw. inhibitory kinaz JAK, które pozwalają na zahamowanie postępu choroby. (...) Problem jest jedynie taki, że w Polsce dostępność tych leków jest nieporównywalnie niższa w porównaniu z innymi krajami, czy to krajami Europy Zachodniej, czy nawet ościennymi – wskazał prof. Samborski.

Czy pandemia COVID-19 wpłynęła na ograniczenie dostępu do opieki dla pacjentów reumatologicznych, rozumianej nie tylko jak dostęp do nieprzerwanej terapii? Krótko po potwierdzeniu pierwszego przypadku zakażenia SARS-CoV-2 w Polsce zaczęły pojawiać się informacje o tym, że pacjenci reumatologiczni, ze względu na stosowane u nich leczenie, są obarczeni wyższym ryzykiem zakażenia i cięższego przebiegu infekcji.

- W związku z tym zauważyliśmy, że pacjenci mniej chętnie się do nas w czasie pandemii zgłaszali. Chociażby ci pacjenci, którzy korzystają z tych najnowocześniejszych leków, bo one są realizowane w ramach tzw. programów lekowych, które wymagają zgłoszenia się pacjenta do szpitala, do placówki, która właśnie taki program prowadzi – powiedział ekspert.

Chorzy nie pojawiali się na konsultacjach także przez wzgląd na własne obawy przed zakażeniem, do których przyznawali się lekarzom. Czy były one uzasadnione?

– Jak się jednak później okazało, pacjenci będący na tych lekach immunosupresyjnych, jeśli już się zakażali, to ku naszemu zdziwieniu łagodniej przechodzili tę chorobę – ale to spowodowało kolejny problem dla pacjentów. Jeden z tych leków biologicznych, tu chodzi o tocilizumab - w dwóch postaciach; dożylnej i podskórnej - okazał się bardzo pomocny w zwalczaniu już zaawansowanej postaci COVID-19. W związku z tym tej postaci dożylnej zaczęło po prostu brakować dla pacjentów z chorobami reumatycznymi w placówkach, które prowadzą programy lekowe - wskazał prof. Samborski.

iStock

PRZECZYTAJ TAKŻE: Walka z bólem w chorobie zwyrodnieniowej stawów powinna być czujna

Fala późnych rozpoznań dotknie także reumatologię

Prof. Samborski wskazał, że podobnie jak w przypadku innych specjalności medycznych, reumatolodzy spodziewają się zwiększenia liczby chorych ze świeżo postawioną diagnozą. Czy system opieki reumatologicznej będzie w stanie ten ciężar udźwignąć? Zdaniem eksperta problemem nie są wcale braki kadrowe.

– Obecnie wydaje się, że specjalistów reumatologów jest w Polsce chyba dostateczna liczba. My zajmujemy się głównie chorobami o podłożu zapalnym, układowymi chorobami tkanki łącznej, nieraz się je wrzuca też do takiej działki “choroby autoimmunizacyjne”. I to leczenie odbywa się głównie na bazie poradni specjalistycznych, czy też oddziałów reumatologicznych. Tutaj nie ma tragedii, aczkolwiek rzeczywiście mało jest trochę funduszy na te usługi ambulatoryjne, i wiem, że w niektórych regionach Polski dostępność reumatologii jest ograniczona. Nie wynika to jednak w dużej mierze z braków kadrowych, tylko raczej z ograniczonych kontraktów, które są kierowane do reumatologów – wskazał ekspert.

Rola fizjoterapii w opiece nad chorym reumatologicznym inna niż kiedyś

Jak zauważył ekspert, fizjoterapia nadal odgrywa znaczącą rolę w opiece nad pacjentem z chorobami reumatologicznymi, szczególnie z reumatoidalnym zapaleniem stawów, spondyloartropatiami zapalnymi i chorobą zwyrodnieniową stawów. Standard postępowania fizjoterapeutycznego zmienił się jednak w ostatnich latach.

- Fizjoterapia jest oczywiście bardzo ważna, natomiast jej rola jest już inna, niż kiedyś, kiedy się leczyło pacjentów w szpitalach i nikt nie liczył kosztów. Na ogół wtedy oddziały reumatologiczne zatrudniały fizjoterapeutów i w czasie pobytów szpitalnych oni uczyli pacjentów, jak ćwiczyć i jak postępować. W tej chwili te pobyty w szpitalne z racji chociażby niewielkiej liczby łóżek, jakimi dysponujemy, są krótkie – czasu wystarczy raczej na krótki kontakt z fizjoterapeutą, który może pacjentom przekazać, jak powinien funkcjonować z daną chorobą. Ale to nie są już te czasy, kiedy rehabilitant, fizjoterapeuta zabierał pacjenta na salę i tam ćwiczył z nim 4 godziny dziennie – wyjaśnił prof. Samborski.

Profesor dodał, że obecnie reumatolodzy są raczej nastawieni na „krótką diagnostykę i szybkie wdrożenie agresywnego leczenia, chociażby właśnie z udziałem leków biologicznych”.

W dniach 16-18 września w Poznaniu odbył się XXIV Kongres Polskiego Towarzystwa Reumatologicznego. W wydarzeniu uczestniczyło na miejscu ok. 350 specjalistów; z kolei ok. 250 reumatologów bierze udział w wydarzeniu dzięki transmisjom online.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Choroba zwyrodnieniowa stawów – jak ją diagnozować i leczyć?

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.