Prof. Samborski: najpilniejszą potrzebą w reumatologii szybka ścieżka diagnostyczna

opublikowano: 15-12-2021, 13:57

Szersze wykorzystanie leków biologicznych, a także biopodobnych i szybka ścieżka diagnostyczna dla pacjentów z chorobą reumatyczną to niektóre z oczekiwań specjalistów reumatologów, formułowane dziś z myślą o przyszłym roku przez prof. dr. hab. n. med. Włodzimierza Samborskiego, prezesa zarządu głównego Polskiego Towarzystwa Reumatologicznego (PTR).

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Prof. dr hab. n. med. Włodzimierz Samborski, prezes Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Reumatologicznego (PTR)
Ortopedyczno-Rehablitacyjny Szpital Kliniczny im. W. Degi UM w Poznaniu

Z perspektywy pacjentów reumatologicznych jednym z ważniejszych wydarzeń w mijającym 2021 r. była zmiana kryteriów kwalifikacji do programów lekowych dla chorych z aktywną postacią reumatoidalnego zapalenia stawów (RZS), łuszczycowego zapalenia stawów i zesztywniającego zapalenia stawów.

Specyfika polskich programów lekowych

Od 1 maja wspomniane kryteria zostały zmienione w taki sposób, że reumatolodzy mogą teraz włączać pacjentów do leczenia w zasadzie w dowolnym momencie. Jest to postępowanie zgodne z zaleceniami Europejskiej Ligi do Walki z Reumatyzmem (EULAR) i PTR.

Był to niewątpliwie krok naprzód, ale nie wyczerpuje potrzeb pacjentów w tym zakresie, szczególnie tych z chorobami na styku reumatologii i np. dermatologii czy gastroenterologii. Warto pamiętać, że programy lekowe to rozwiązanie specyficzne dla polskiego systemu ochrony zdrowia. Jego główny cel to tak naprawdę ograniczenie dostępu chorych do nowoczesnych technologii lekowych i zmniejszenie kosztów po stronie Narodowego Funduszu Zdrowia.

Stworzenie programów lekowych było zrozumiałe z uwagi na koszt leczenia biologicznego, który kilkanaście lat temu był naprawdę wysoki. W czasie ostatnich 20 lat sporo zmieniło się jednak na rynku terapii biologicznych oraz technologii lekowych w ogóle. Koszt zastosowania leków biologicznych się zmniejszył, weszły leki nowej generacji, np. inhibitory kinaz janusowych (JAK), skutecznie hamujące postęp choroby. Wiele zmieniło w tym zakresie także pojawienie się leków biopodobnych (biosymilarów). Koszty terapii z ich wykorzystaniem są znacznie niższe niż w przypadku leczenia biologicznego, zmniejszyły się więc również koszty programów lekowych po stronie płatnika.

Niestety, nie przełożyło się to na realną dostępność leczenia i liczbę pacjentów, którzy mogą z niego skorzystać. Na drodze do tego stoją nadal zbyt sztywne kryteria włączania do programów lekowych. Dotychczas zgodnie z nimi pacjent reumatologiczny „wypadał” z programu po 18. miesiącach, gdy uzyskał remisję choroby. Dzięki zmianom, jakie nastąpiły w 2021 r., nawet jeśli u chorego obserwujemy poprawę, nie jest on obligatoryjnie wyłączany z programu lekowego. Pojawiła się też elastyczność w zakresie dawek i czasu podawania leków.

Korzyści z szybkiej ścieżki diagnostycznej

Jak wspomniałem, modyfikacje w zakresie programów lekowych, choć bardzo potrzebne, nie wyczerpują potrzeb tej populacji pacjentów. Wyzwaniem na 2022 rok, jeśli nie na następne lata, jest opracowanie i wdrożenie do systemu ochrony zdrowia modelu szybkiej ścieżki diagnostycznej. Wczesne postawienie rozpoznania przekłada się bowiem na efekt terapeutyczny.

Już w 2018 r. AOTMiT pozytywnie zaopiniowała projekt modelu kompleksowej opieki nad pacjentem z wczesnym zapaleniem stawów (KOWZS), ale niestety do dziś nie udało się go wdrożyć. W listopadzie 2021 r. Polskie Towarzystwo Reumatologiczne ponownie zaapelowało do Ministerstwa Zdrowia o wszczęcie prac nad KOWZS. Gdyby udało się to rozwiązanie wprowadzić do systemu, proces diagnostyczny uległby znaczącemu skróceniu i usprawnieniu. Spadłyby też koszty dla placówek i systemu związane z leczeniem: im wcześniej rozpoczniemy terapię, tym będzie ona skuteczniejsza i tańsza.

Proste obniżenie kosztów i upowszechnienie leczenia

Jednym z głównych wyzwań w 2021 r. była oczywiście pandemia, która także w obszarze reumatologii wpłynęła na organizację udzielania świadczeń. W pierwszym okresie pandemii obserwowaliśmy obawę wśród pacjentów przed zgłaszaniem się do szpitali, a przecież leczenie biologiczne jest realizowane właśnie w warunkach szpitalnych. Tutaj warto zauważyć, że poszerza się oferta terapeutyczna leków biologicznych o podskórnej lub tabletkowej formie podawania.

Co więcej, pojawia się też coraz więcej biosymilarów, które mogłyby zastąpić dużo droższe terapie biologiczne. W obszarze reumatologii mamy więc tak naprawdę do czynienia z oszczędzaniem – a te zaoszczędzone środki należałoby przekierować na rozwój programów lekowych. Niestety, dziś te pieniądze nie wracają do systemu opieki reumatologicznej.

Potrzebna korekta wyceny świadczeń AOS

Sytuacja kadrowa w reumatologii wydaje się stabilna. W tej chwili reumatologów jest ok. 1200, co jest liczbą w miarę wystarczającą. Problem leży gdzie indziej: zbyt niskie pozostają wyceny świadczeń, co nie zachęca świadczeniodawców do realizacji opieki szczególnie w warunkach AOS. Tymczasem ambulatoryjna opieka specjalistyczna musi wspierać lecznictwo szpitalne. W warunkach szpitalnych powinni być leczeni pacjenci z chorobami o najcięższym przebiegu: to 3-5 proc. chorych na choroby reumatyczne z ok. 200 tys. rozpoznawanych jednostek reumatologicznych. Z całą pewnością korekty wymaga więc poziom finansowania i dostępność opieki ambulatoryjnej.

Czego środowisko oczekuje w 2022 r.? W mojej ocenie, najpilniejsze są: szybka ścieżka diagnostyczna, lepszy dostęp do leczenia dla chorych z umiarkowaną postacią choroby oraz nowoczesnych terapii dla pacjentów z chorobami układowymi.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Prof. Samborski: reumatologia potrzebuje nie większej liczby specjalistów, ale więcej pieniędzy na AOS

Prof. Lauterbach: „zero separacji” to hasło polskiej neonatologii w 2021 roku

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.