Prof. Popiel o zmianach w psychoterapii: dewaluacja standardów, różnicowanie wynagrodzeń

opublikowano: 19-01-2023, 15:48

Dr hab. Agnieszka Popiel, prof. SWPS i inicjatorka powstania największej organizacji psychoterapeutycznej w Polsce ostrzega, że planowane przez MZ zmiany w obszarze psychoterapii spowodują exodus specjalistów do sektora prywatnego. Zwraca też uwagę, że kształcenie podyplomowe psychoterapeutów nie jest tożsame ze studiami podyplomowymi w ośrodku akademickim.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Prof. Agnieszka Popiel z SWPS (na zdjęciu) ostrzega przed dewaluacją kwalifikacji obecnie praktykujących psychoterapeutów.
Prof. Agnieszka Popiel z SWPS (na zdjęciu) ostrzega przed dewaluacją kwalifikacji obecnie praktykujących psychoterapeutów.
Fot. SWPS/Twitter

Po posiedzeniu Parlamentarnego Zespołu ds. Zdrowia Psychicznego Dzieci i Młodzieży (10 stycznia), w trakcie którego omawiano zmiany dotyczące nowelizacji ustawy o ochronie zdrowia psychicznego, do redakcji „Pulsu Medycyny” zwróciła się prof. Agnieszka Popiel, psychiatrka, psychoterapeutka, superwizorka psychoterapii oraz inicjatorka powstania Polskiego Towarzystwa Terapii Poznawczej i Behawioralnej (PTTPB). Prof. Popiel od 15 lat kieruje Szkołą Psychoterapii Poznawczo-Behawioralnej Uniwersytetu SWPS.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Zmiany w opiece psychiatrycznej. Jakie kwalifikacje psychologów i psychoterapeutów będą premiowane?

Ekspertka podkreśliła, że w pracach legislacyjnych decydenci pomijają głos psychoterapeutów poznawczo-behawioralnych. Jak zaznaczyła, to środowisko reprezentujące podejście terapeutyczne z największym zapleczem empirycznym dotyczącym skuteczności psychoterapii.

Profesor oceniła, że proponowane przez resort zdrowia zmiany w prawie spowodują m.in. dewaluację kwalifikacji obecnie praktykujących psychoterapeutów (konieczność ponownej weryfikacji uprawnień), dysproporcje w wynagrodzeniach terapeutów z certyfikatami i ze specjalizacją w publicznym systemie ochrony zdrowia oraz - finalnie - odpływ specjalistów do sektora prywatnego.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Jaką psychoterapię chce uregulować MZ? Resort wyjaśnia

Prof. Popiel o dostępności do psychoterapii: przede wszystkim udokumentowana skuteczność

- W projektach ustawy, rozporządzeń, pisze się o kształceniu podyplomowym terapeutów, co nie jest tożsame ze studiami podyplomowymi w ośrodku akademickim, gdzie dodatkowa kontrola nad standardami uczenia terapeutów wynika z ustawy o nauce, ale pełni ją też senat uczelni (akceptujący program) - a nie tylko stowarzyszenie psychoterapeutyczne - zwraca uwagę. Dodaje, że MZ powinno dążyć przede wszystkim do zwiększenia dostępności do psychoterapii o udokumentowanej skuteczności, ale też sformułowania rozwiązań prawnych, które “nie będą hamować rozwoju badań nad metodami psychoterapii, których skuteczność dotychczas nie została zbadana”.

Prof. Popiel zauważa, że prace przygotowawcze w Ministerstwie Zdrowia w ciągu ostatnich dwóch lat - teraz m.in. nad projektem rozporządzenia, a wcześniej dotyczące propozycji ustawy o zawodzie psychoterapeuty, odbywały się z „aktywnym pominięciem” ośrodków kształcących i prowadzących badania w obszarze psychoterapii poznawczo-behawioralnej, stowarzyszeń zrzeszających psychoterapeutów poznawczo-behawioralnych (m.in. PTTPB) czy ośrodków takich jak Instytut Psychologii Polskiej Akademii Nauk.

- Psycholodzy stanowią najliczniejszą grupę zawodową świadczącą psychoterapię. Wykluczenie ekspertów nie zapewnia rzetelnej oceny kompetencji, jakie powinna posiadać osoba świadcząca psychoterapię - mówi.

PTTPB - jeśli chodzi tylko o certyfikowanych psychoterapeutów - zrzesza ich ponad 1400. - Dla porównania, według danych Sekcji Naukowej Psychoterapii Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego (SNP PTP) z końca listopada 2022 r., sumaryczna liczba zrzeszonych psychoterapeutów certyfikowanych i w trakcie szkolenia oraz superwizorów to 755 osób - zaznacza.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Nie będzie zgody psychoterapeutów na zredukowanie zawodu do medycznej specjalizacji i jego degradację

- Wobec istniejących w środowisku rozbieżności dotyczących rozumienia psychoterapii oraz aktywnego wykluczenia przedstawicieli podejścia poznawczo-behawioralnego nie mamy żadnych gwarancji, że wprowadzone rozwiązania (w tym nieprzedstawiony w projekcie zarys specjalizacji oraz kwalifikacje i skład zespołu ekspertów powołanego przez CMKP) zapewnią podstawowe dla systemu opieki zdrowotnej potrzeby pacjentów cierpiących na zaburzenia psychiczne - podsumowuje prof. Popiel.

Specjalista psychoterapii: konsekwencje wprowadzenia rozporządzenia

Przypomnijmy. Obecni i przyszli psychoterapeuci (oraz reprezentujące ich towarzystwa) są bardzo zaniepokojeni rozporządzeniem MZ, które wprowadza do systemu “specjalistę w dziedzinie psychoterapii”. Środowisko boi się degradacji zawodu, a nawet utraty uprawnień; padają nawet ostrzeżenia, że zniknie zawód superwizora.

Jak wskazuje prof. Popiel, jedną z konsekwencji wprowadzenia rozporządzenia będzie przede wszystkim dewaluacja kwalifikacji obecnie praktykujących psychoterapeutów (konieczność ponownej weryfikacji kwalifikacji już potwierdzonych, m.in. dyplomami studiów podyplomowych uzyskanych w zgodzie z ustawą o nauce oraz standardami PTTPB i EABCT) i konieczność uzyskania tytułu specjalisty psychoterapii drogą ponownego szkolenia specjalizacyjnego albo ubiegania się o uznanie dorobku za równoważny ze szkoleniem specjalizacyjnym i - w każdej sytuacji - zdawania egzaminu specjalizacyjnego przez osoby dysponujące już określonymi kwalifikacjami.

Ekspertka ostrzega tez przed odpływem specjalistów z systemu - zamiast zwiększenia dostępności do nich.

- W przypadku wejścia w życie specjalizacji, tylko ona będzie gwarantować wynagrodzenia zgodne z ustawą o wynagrodzeniach w zawodach medycznych, skutkiem czego powstaną różnice w zarobkach terapeutów z certyfikatami i ze specjalizacją. Z tego powodu wprowadzenie specjalizacji, zamiast zwiększyć liczbę psychoterapeutów w systemie publicznej ochrony zdrowia, spowoduje zwiększony ich odpływ do sektora prywatnego - między innymi ze względu na dysproporcje w wynagrodzeniach terapeutów ze specjalizacją i terapeutów z certyfikatami/świadectwami ukończenia studiów wyższych - tłumaczy “Pulsowi Medycyny”.

Psychologia i psychiatria
Specjalistyczny newsletter przygotowywany przez ekspertów
ZAPISZ MNIE
×
Psychologia i psychiatria
Wysyłany raz w miesiącu
Specjalistyczny newsletter przygotowywany przez ekspertów
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych jest Bonnier Healthcare Polska.

O prowadzeniu psychoterapii i kształceniu. Przede wszystkim metody o udokumentowanej skuteczności?

Profesor SWPS podkreśla, że istotne zmiany systemowe w obszarze wymagają przede wszystkim uwzględnienia w leczeniu pacjentów metod psychologicznych o udokumentowanej naukowo skuteczności i formułowaniu rozwiązań prawnych, które zapewnią pacjentom dostęp do tych metod i nie będą hamować rozwoju badań nad metodami psychoterapii, których skuteczność dotychczas nie została zbadana.

- Zwracamy uwagę, że psychoterapia to forma leczenia oraz profilaktyki zaburzeń emocjonalnych i somatycznych, w której stosuje się metody psychologiczne, a nie jest metodą samą w sobie nazwa modalności, która pełni tylko rolę orientacyjną, do jakich zasad i mechanizmów psychologicznych odwołuję się dana metoda - uważa prof. Popiel.

Apeluje też o uwzględnienie dotychczasowego specjalistycznego systemu kształcenia psychoterapeutów poznawczo-behawioralnych, wypracowanego - jak przypomina - przez 25 lat przez PTTPB - zgodnie z europejskimi standardami EABCT, czy kształcenia akademickiego w ramach studiów podyplomowych w tej dziedzinie zgodnego z ustawą o nauce i standardami PTTPB oraz EABCT (PTTPB jest członkiem European Association for Behavioural and Cognitive Therapies, EABCT - największej europejskiej organizacji zrzeszającej towarzystwa terapii poznawczo-behawioralnej różnych krajów).

PRZECZYTAJ TAKŻE: Co z rynkiem komercyjnym psychoterapii? Jest projekt zmian w ustawie o ochronie zdrowia psychicznego

Prof. Popiel wyjaśnia, że gdyby miało nastąpić wprowadzenie do systemu specjalizacji z psychoterapii, to kwalifikacje powinny być potwierdzone świadectwem studiów podyplomowych zgodnych ze standardami kształcenia w danym podejściu, prowadzonych przez uczelnie kształcące co najmniej na poziomie VIII Polskiej Ramy Kwalifikacji w psychologii lub medycynie (wydające dyplomy doktorskie - red.) lub certyfikatem psychoterapeuty wydawanym przez stowarzyszenia naukowe zgodnie z dotychczasowymi przepisami.

Z kolei w obszarze standardów kształcenia i wytycznych zdaniem prof. Popiel rozwiązania musiałyby zagwarantować odpowiednią reprezentatywność ekspertów - z uwzględnieniem badaczy i praktyków psychoterapii opartych na danych empirycznych.

- W obszarze leczenia bezwzględnie konieczne jest uwzględnienie aktualnych badań dotyczących skuteczności metod terapii - ponownie apeluje.

Najwięcej badań dotyczy psychoterapii poznawczo-behawioralnej

– Najwięcej badań dotyczy metod należących do psychoterapii poznawczo-behawioralnej, istnieją także badania dotyczące terapii psychodynamicznej. Są także popularne podejścia psychoterapeutyczne, z których wywodzące się metody nie były poddawane weryfikacji albo istniejąca baza dowodowa jest znikoma. Realna korzyść dla pacjentów i społeczeństwa wynikająca z psychoterapii wymaga opracowania wskazań do zastosowania określonej metody przez analogię do algorytmów leczenia farmakologicznego - na podstawie dostępnych badań naukowych i rzetelnych analiz literatury przedmiotu dotyczących leczenia tych zaburzeń psychicznych i problemów emocjonalnych w których zostały przeprowadzone badania. Istotną rolę mogłaby odegrać ekspertyza Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji - konstatuje.

Prof. Popiel przypomina, że zdrowie psychiczne społeczeństwa powinno być priorytetem dla parlamentarzystów obecnej i następnych kadencji, a zwiększenie dostępności do skutecznych metod leczenia psychologicznego dla osób z problemami psychicznymi winno stać się celem każdego ugrupowania politycznego.

Przypomnijmy. Duże emocje wśród ekspertów i środowiska psychoterapeutów różnych modalności wzbudzają dwie regulacje, które obecnie są po konsultacjach, choć Mz nie opublikowało jeszcze stanowisk zgłoszonych w ich ramach (stan na 19 stycznia 2023 r.).

Chodzi o projekt rozporządzenia ministra zdrowia zmieniającego rozporządzenie w sprawie specjalizacji w dziedzinach mających zastosowanie w ochronie zdrowia, które wprowadza do systemu specjalizację z psychoterapii oraz o projekt ustawy o zmianie ustawy o ochronie zdrowia psychicznego, w którym zdefiniowano pojęcie psychoterapeuty i psychoterapii.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Psychologowie OZZP chcą wprowadzenia specjalizacji z psychoterapii. Popierają też instytucjonalny nadzór

Siedem organizacji psychoterapeutów chce wstrzymania prac nad rozporządzeniem o specjalizacji

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.