Prof. Piotr Głuszko: Trudny dobór optymalnej terapii ŁZS [WIDEO]

Oprac. Ewa Biernacka
opublikowano: 11-02-2019, 16:53

W prowadzeniu pacjenta z łuszczycowym zapaleniem stawów (ŁZS) lekarz musi praktycznie „żonglować” lekami, by okazały się skuteczne w konkretnym przypadku tej wielopostaciowej choroby — przyznaje prof. dr hab. n. med. specjalista chorób wewnętrznych, reumatolog Piotr Głuszko, członek Rady Naukowej Narodowego Instytutu Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji w Warszawie.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Prof. dr hab. n. med. Piotr Głuszko, specjalista chorób wewnętrznych, reumatolog, członek Rady Naukowej Narodowego Instytutu Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji w Warszawie
Zobacz więcej

Prof. dr hab. n. med. Piotr Głuszko, specjalista chorób wewnętrznych, reumatolog, członek Rady Naukowej Narodowego Instytutu Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji w Warszawie

Czy rola dermatologa w diagnozowaniu łuszczycowego zapalenia stawów jest równie istotna jak rola reumatologa?

Gdy zapytamy reumatologa o to, czy jego rola w diagnozowaniu ŁZS jest równie istotna jak rola dermatologa, pewnie obie wskaże jako ważne, bo doskonale wie, jak często specjaliści z jego dziedziny korzystają z wiedzy innych specjalistów. ŁZS jest bowiem chorobą wieloobjawową, wielopostaciową, mającą wiele odmian — z zajęciem skóry i różnych innych narządów, nawet narządu wzroku. Generuje to szereg problemów, przekraczających kompetencje reumatologów.

Co utrudnia diagnozę ŁZS?

W diagnostyce ŁZS obowiązują określone kryteria, opisujące jej objawy. Są one jednak tylko punktem odniesienia. Problem diagnozy komplikuje wspomniana wielopostaciowość choroby — wielość objawów klinicznych, niekoniecznie pasujących do uznanych kryteriów, np. CASPAR (ang. Classification Criteria for Psoriatic Arthritis).

W jakiej grupie chorych na ŁZS rekomendowana jest terapia lekami modyfikującymi przebieg choroby?

Celem terapii lekami modyfikującymi przebieg choroby jest doprowadzenie do jej remisji, co nie jest łatwe. Lekarze „żonglują” uznanymi w badaniach klinicznych lekami, testują skuteczność cząsteczek z kilku grup leków. Klasyczne leki, takie jak metotreksat, mogą się bowiem okazać skuteczne w leczeniu objawów skórnych, ale już nie w osiowym zajęciu kręgosłupa i stawów krzyżowo-żebrowych. Z kolei leki skutecznie działające na stawy wygaszą w ich obrębie proces zapalny, ale np. skóra czy inny narząd (np. jelito) nadal pozostaną w aktywnej fazie choroby.

Zadaniem lekarza jest więc poszukiwanie zestawu leków skutecznych przy danych objawach, u danego chorego na ŁZS. Gdy określony zestaw leków nie daje efektów terapeutycznych, zmienia je na skuteczniejsze. Pojawiły się nowe leki: inhibitory IL-17, szlaku IL-12 i 23 oraz nowa cząsteczka niebiologiczna — selektywny inhibitor fosfodiesterazy 4 — apremilast. Pozytywna opinia o tym ostatnim leku jest związana z wynikami wielośrodkowych prób klinicznych ESTEEM 1 i 2 (wykazano w nich znaczącą poprawę kliniczną zmian skórnych już w 16. tygodniu badań). Wkrótce wejdą do praktyki klinicznej doustne leki syntetyczne — inhibitory kinaz JAK. Dane z badań klinicznych z ich udziałem są obiecujące, a zweryfikuje je codzienna praktyka. Dla reumatologów leczących łuszczycowe zapalenie stawów te właśnie dane są najważniejsze.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Oprac. Ewa Biernacka

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.