Prof. Paradowska-Stankiewicz: powrót pewnych chorób na Ukrainie to zapowiedź tego, co może się stać w Polsce

  • Katarzyna Lisowska
opublikowano: 20-04-2022, 17:52

Obecnie najpilniejszą kwestią jest podejmowanie działań promujących szczepienia wśród przybywających do nas obywateli Ukrainy. Ryzyko możliwości wystąpienia w tej grupie zachorowań na choroby zakaźne jest wysokie - przekonuje prof. Iwona Paradowska-Stankiewicz, konsultant krajowy w dziedzinie epidemiologii.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Według dr hab. n. o zdr. Iwony Paradowskiej-Stankiewicz, prof. NIZP-PZH, szczepienia są kluczem to utrzymania stabilności epidemiologicznej w kraju.
Fot. archiwum

Prof. Paradowska- Stankiewicz w czasie konferencji (20 kwietnia) “Praktyka szczepień w Polsce a nowe wyzwania” wskazywała, że powrót pewnych chorób na Ukrainie (gdzie istotnie spadła w ostatnich latach wyszczepialność w ramach programu szczepień ochronnych) - jak odra czy polio - to zapowiedź tego, co może wystąpić także w Polsce, jeżeli nie zadbamy o utrzymamy wysokiego odsetka wyszczepienia w naszej populacji i nie zachęcimy do uzupełniania szczepień przybyłych do nas uchodźców z Ukrainy.

Pandemia dowiodła, jak skutecznym narzędziem są szczepienia

Jak podkreśliła, pandemia doskonale pokazała, że szczepienia nadal pozostają głównym orężem w zapobieganiu występowania chorób zakaźnych i są najbardziej efektywnym świadczeniem w systemie.

- Pandemia w znaczący sposób zmieniła nasze podejście do szczepień. To efekt tego, że informacje o nich stały się w pewnym momencie dominujące, a dzięki temu cześć osób uwierzyła, że właśnie poprzez szczepienia przeciwko COVID-19 może uniknąć ciężkiej choroby a nawet zgonu - mówiła konsultantka i podkreśliła, że teraz tę wiarę w skuteczność tej profilaktyki trzeba wykorzystać w kontekście promocji innych szczepień, które w związku z epidemią zeszły na drugi plan, a obecnie nabierają olbrzymiego znaczenia.

- Dziś mamy już zupełnie inną rzeczywistość, kiedy nasze życie powraca już do po pandemicznej normalności, priorytetem jest promocja wszystkich szczepień znajdujących się w obowiązkowym kalendarzu i pilne uzupełnienie tych, które ze względu na czas pandemii nie zostały terminowo zrealizowane - podkreślała.

Jak wyjaśniała konsultantka, stoimy u progu sporego zagrożenia ze strony chorób zakaźnych, których przestaliśmy się bać, bo dzięki masowym szczepieniom wiele z nich udało się całkowicie wyeliminować. - Paradoksalnie ten dowód, że szczepienia są potrzebne, sprawił, że rośnie grono osób, które nie widzi potrzeby podtrzymywania tej profilaktyki - mówiła.

Jak dodała ekspertka, tym, co jest kluczowe dla utrzymania naszej stabilnej sytuacji epidemiologicznej jest jednak kwestia wyszczepienia naszej populacji. Próg, poniżej którego możemy przestać być bezpieczni to spadek zaszczepienia poniżej 85 proc.

- Póki co, wciąż mamy odsetek zaszczepionych powyżej tej granicy. Jednak, kiedy popatrzymy, jak to wygląda w poszczególnych regionach to niestety widzimy województwa, gdzie ten bezpieczny próg nie jest osiągnięty i tam ryzyko powrotu niektórych chorób zakaźnych staje się realne - podkreśliła prof. Paradowska-Stankiewicz i zaznaczyła, że dodatkowym zagrożeniem dla naszej sytuacji epidemiologicznej jest masowy napływ uchodźców.

Ryzyko rośnie wraz z falą migracji

- Migracja jest jednym z czynników, który od lata jest udokumentowanym, jako wpływający na wzrost zagrożenia zdrowotnego. Nie tylko w kontekście chorób zakaźnych. Jeżeli jednak skupimy się na nich, to widzimy, że chociaż ukraiński program szczepień nie różni się znacząco od naszego, to objętych nim jest zaledwie ok. 70 proc. populacji. Co więcej, mamy doniesienia o przypadkach zachorowań na Ukrainie na polio, które praktycznie już nie występuje od lat w Europie, czy lokalnych ogniskach odry. To sugeruje, że rzeczywisty stan wyszczepienia może być dużo niższy niż wskazują na to dostępne dane - komentowała konsultantka.

Jak zaznaczyła w jej ocenie ryzyko wystąpienia zachorowań wśród populacji osób z Ukrainy, które znajdują się na naszym terenie na wszystkie choroby zakaźne - niezależnie od ich etiologii - jest dosyć wysokie. Dlatego dziś uważa, że działaniami kluczowymi wobec tej grupy jest promocja szczepień.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Nadzór nad gruźlicą staje się pilnym wyzwaniem. Ta choroba może nam się wymknąć spod kontroli

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.