Prof. Oko: dostępność do opieki nefrologicznej nigdy nie była zadowalająca

Notowała Emilia Grzela
opublikowano: 01-01-2022, 13:30

Dostępność do świadczeń z zakresu nefrologii nigdy nie była w Polsce na zadowalającym poziomie. Liczba poradni nefrologicznych jest niewystarczająca. Pandemia COVID-19 dodatkowo ograniczyła dostępność do opieki nefrologicznej - mówi prof. dr hab. n. med. Andrzej Oko, ordynator Oddziału Klinicznego Nefrologii, Transplantologii i Chorób Wewnętrznych w Szpitalu Klinicznym im. Heliodora Święcickiego Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu, prezes Polskiego Towarzystwa Nefrologicznego.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Prof. dr hab. n. med. Andrzej Oko, ordynator Oddziału Klinicznego Nefrologii, Transplantologii i Chorób Wewnętrznych w Szpitalu Klinicznym im. Heliodora Święcickiego Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu, prezes Polskiego Towarzystwa Nefrologicznego.
Archiwum

Co więcej, wyceny świadczeń są na tyle niskie, że realizacja pełnej diagnostyki nefrologicznej w warunkach AOS jest w zasadzie niemożliwa.

Nefrologia to niedoinwestowana dziedzina

Wymienione niedostatki przekładają się na nadmierne obłożenie szpitalnych oddziałów nefrologicznych, których zresztą również funkcjonuje stanowczo za mało. Przykładowo, na terenie Wielkopolski działają one jedynie w dawnych miastach wojewódzkich. Ponadto ich zasoby łóżkowe są ograniczone do kilku lub kilkunastu łóżek, oddziały te nie realizują również pełnej diagnostyki nefrologicznej, np. biopsji nerki. Dostępność jest więc daleko nieadekwatna do potrzeb zdrowotnych.

Obawiam się, że rok 2021 nie przyniósł w tym obszarze poprawy, a wręcz przeciwnie: pandemia COVID-19 dodatkowo ograniczyła dostępność do opieki nefrologicznej. Przede wszystkim spadła liczba łóżek dla pacjentów z chorobami nerek, ponieważ część z nich została przeznaczona dla chorych na COVID-19.

Sytuacja kadrowa w nefrologii także jest daleka od stabilnej. Nie mamy wystarczającej liczby specjalistów, spada też zainteresowanie młodych lekarzy wyborem specjalizacji w obszarze nefrologii. Niestety, nie jest to ścieżka kształcenia postrzegana przez lekarzy jako atrakcyjna, choćby z uwagi na fakt, że wiąże się z opieką nad niekiedy somatycznie bardzo obciążonymi chorymi.

Jak wspomniałem, nefrologia zmaga się również z ograniczeniami o charakterze finansowym. Bardzo często oddziały i poradnie nefrologiczne przynoszą po prostu straty, co jedynie w pewnym stopniu udaje się zrekompensować dzięki nieco wyższej wycenie dializ. Placówkom prowadzącym oddziały bez stacji dializ trudno się zbilansować, więc dyrektorzy nierzadko rezygnują z ich prowadzenia na rzecz oddziałów przynoszących dochód.

Model opieki koordynowanej w PChN w zawieszeniu

Kilka lat temu pojawiła się koncepcja wdrożenia modelu opieki koordynowanej nad pacjentami z przewlekłą chorobą nerek (PChN). Była to inicjatywa konsultanta krajowego w dziedzinie nefrologii prof. Ryszarda Gellerta. Dotąd nie udało się jej jednak przekuć w ogólnokrajowe rozwiązanie systemowe. Planowane były wprawdzie pilotażowe wdrożenia w kilku ośrodkach, ale na drodze do ich realizacji stanęła pandemia. Mam nadzieję, że w 2022 r. uda się do tej koncepcji wrócić.

Głównym celem proponowanego modelu jest wczesna identyfikacja chorych z PChN przez lekarzy rodzinnych oraz objęcie tych pacjentów opieką nefrologiczną, zanim dojdzie do znaczącej progresji choroby. Obecnie opieka ta jest rozproszona, a powinna być zdecydowanie bardziej skoordynowana. W nowym modelu chory od momentu rozpoznania, przez pogłębioną diagnostykę i wreszcie leczenie będzie korzystał ze świadczeń w jednym ośrodku specjalistycznym.

Według szacunków międzynarodowych i krajowych badań, przewlekła choroba nerek może dotykać nawet 10 proc. populacji ogólnej, w tym także polskiej. To liczna grupa pacjentów, choć oczywiście nie wszyscy są już w fazie schyłkowej niewydolności nerek. Jeśli jednak nie zostaną w porę zidentyfikowani i objęci leczeniem, nastąpi u nich progresja choroby aż do jej najbardziej zaawansowanego stadium, co może zająć od kilkunastu miesięcy do nawet kilkunastu lat. Warto przy tym zaznaczyć, że dializowani pacjenci z PChN nie umierają z powodu niewydolności nerek, ale przeważnie w następstwie powikłań sercowo-naczyniowych, ponieważ serce i nerki to naczynia połączone.

Mniej zgonów z powodu COVID-19 wśród dializowanych

Jednym z większych sukcesów w mijającym roku było z pewnością ograniczenie śmiertelności z powodu COVID-19 wśród chorych dializowanych. Należy pamiętać, że osoby leczone nerkozastępczo oraz te po przeszczepieniu nerki mają obniżoną odporność, wiele z nich osiągnęło już zaawansowany wiek. Na początku pandemii śmiertelność w tej populacji wynosiła nawet 25 proc., a to oznacza, że umierał co czwarty dializowany pacjent, który przeszedł infekcję COVID-19.

Według najnowszych danych, obecnie 20 tys. chorych jest leczonych nerkozastępczo, z czego od początku grudnia zachorowało na COVID-19 około 100 pacjentów, a zmarło tylko 8. Widać więc redukcję śmiertelności, co udało się osiągnąć dzięki sprawnie przeprowadzonej akcji szczepień przeciwko SARS-CoV-2 - w tej grupie pacjentów skorzystało z nich ponad 80 proc.

Nowe opcje terapii w programach lekowych

W 2021 r., ale też w ubiegłym roku, wdrożono kilka nowych programów lekowych. Dzięki wprowadzonej refundacji poszerzono dostępność do leczenia ketoanalogami dla pacjentów w zaawansowanym stadium PChN. Pozwala to na odłożenie w czasie leczenia nerkozastępczego i wydłuża życie chorych, którzy z powodów medycznych nie mogą być dializowani.

Ponadto chorzy na atypowy zespół hemolityczno-mocznicowy uzyskali możliwość terapii przeciwciałem monoklonalnym ekulizumabem w ramach programu lekowego. Pojawiły się też nowe opcje terapeutyczne dla pacjentów z chorobą Fabry’ego oraz dziedziczną wielotorbielowatością nerek i wątroby.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Serce i nerki to naczynia połączone

Leczenie hipotensyjne z efektem nefroprotekcyjnym w erze COVID-19

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.