Prof. Marek Kulus: Skaza alergiczna nie musi być spowodowana przez czynniki pokarmowe [WIDEO]

Rozmawiała Maja Marklowska-Dzierżak
opublikowano: 13-05-2019, 12:18

Jaka jest zależność między skazą alergiczną (atopową) a marszem alergicznym - wyjaśnia prof. Marek Kulus, prezydent Polskiego Towarzystwa Alergologicznego.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Podczas redakcyjnej debaty "Pulsu Medycyny" poświęconej wyzwaniom współczesnej alergologii, która odbyła się 20 marca 2019 r. pod patronatem Polskiego Towarzystwa Alergologicznego, dyskutowano m.in. o diagnostyce w alergii.

"Skaza alergiczna (atopowa), objawiająca się wysypką, zaczerwienieniem, świądem skóry, może być zdiagnozowana u dziecka nawet w 1. miesiącu życia. Często zarówno rodzice, jak i lekarze uważają, że jest to spowodowane przez czynniki pokarmowe, natomiast w ponad 70 proc. przypadków odpowiedzialne są inne czynniki z otoczenia. Wystąpienie skazy alergicznej (atopowej) u dziecka wskazuje na duże ryzyko istnienia alergii w przyszłości i rozwoju tego, co nazywamy marszem alergicznym - pewnej sekwencji chorób, które rozpoczynają się na skórze, a potem mogą skutkować zmianami w przewodzie pokarmowym, objawiać się jako alergiczny nieżyt nosa czy astma - wyjaśnił prof. Marek Kulus, kierownik Kliniki Pneumonologii i Alergologii Wieku Dziecięcego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, prezydent Polskiego Towarzystwa Alergologicznego.

Marsz alergiczny trudny do rozszyfrowania

"Objawy alergii u dzieci manifestują się bardzo wcześnie. Pierwsze zwykle pojawiają się wkrótce po urodzeniu. Są łatwe do zauważenia, bo najczęściej widać je na skórze, ale bywają też objawy ze strony przewodu pokarmowego — w postaci biegunek, czasami krwi w stolcu. To zazwyczaj bardzo niepokoi rodziców i skłania do wizyty u lekarza alergologa, który powinien odpowiednio wcześnie postawić diagnozę" - mówił podczas debaty prof. Marek Kulus.

Eksperci rozmawiali też o „marszu alergicznym” i o modyfikacjach, którym podlega to pojęcie.

"Obecnie nie do końca obserwujemy klasyczny przebieg tego zjawiska, gdzie po zmianach skórnych następują zmiany ze strony oskrzeli czy przewodu pokarmowego, a później nosa i oskrzeli. Często jest tak, że dzieci przeskakują niektóre etapy i ten marsz nie jest taki prosty do rozszyfrowania. Musimy o tym pamiętać. Niewątpliwie natomiast istotna jest tutaj pewna wada układu odpornościowego" - zwrócił uwagę prof. Kulus. 

ZOBACZ TAKŻE: Dr Andrzej Dąbrowski: Potrzebujemy narodowego programu zwalczania chorób alergicznych [WIDEO]

Prof. Piotr Kuna: Wszystkie choroby alergiczne mają ten sam mechanizm [WIDEO]

Prof. Marek Jutel o najnowszych doniesieniach z zakresu immunoterapii alergenowej [WIDEO]

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Rozmawiała Maja Marklowska-Dzierżak

× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.