Prof. Maciej Banach: Trudne egzaminy pojawiły się w życiu dopiero po studiach

Pytała Ewa Kurzyńska
opublikowano: 01-03-2019, 12:41

Kim, jeśli nie lekarzem, zostałby prof. Maciej Banach? Którego pacjenta nigdy nie zapomni? Co jest dla naszego rozmówcy Świętym Graalem medycyny? - na te i inne pytania odpowiada w „Wywiadzie Lekarskim” szef Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi, przewodniczący Polskiego Towarzystwa Lipidologicznego.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Mój pierwszy dyżur…

Prof. dr hab. n. med. Maciej Banach
Zobacz więcej

Prof. dr hab. n. med. Maciej Banach

Pierwszy dyżur miał miejsce na kardiochirurgii w kwietniu 2005 r. Byłem przerażony, na szczęście dyżurowałem z bardzo doświadczonym kolegą – dr. Leszkiem Wojtasikiem. 

Pacjent, którego nie zapomnę…

Jeden z operowanych pacjentów na kardiochirurgii, który jeszcze do tego był mężem mojej dobrej znajomej. Co chwilę „zatrzymywał się” na stole operacyjnym. Na szczęście udało się go uratować po długiej reanimacji. 

Najtrudniejszy egzamin na medycynie…

W trakcie nauki nie było dla mnie trudnych egzaminów. Od samego początku podchodziłem do każdego jak do wyzwania, które przede mną stoi. Pozostawała więc kwestia, na ile i jak sobie z tym wyzwaniem poradzę. Natomiast trudne egzaminy dopiero pojawiły się w życiu po studiach.

Gdybym nie był lekarzem swojej specjalności, to...

Byłbym zapewne historykiem, prawnikiem. Od zawsze uwielbiałem i uwielbiam historię. Niewykluczone też, że zostałbym matematykiem, tak jak Stefan Banach. 

Osobą, która inspiruje mnie najbardziej jest...

To nie jest jedna osoba, to wiele osób, do których w swoim życiu się odwołuję i od których wiele się nauczyłem. Zawsze imponował mi prof. Władysław Bartoszewski, z którego książek uczyłem się historii II wojny światowej, historii Powstania Warszawskiego - za jego upór, mądrość, wytrwałość i za umiejętność dialogu oraz rozwiązywania problemów. Kolejnym jest prof. Marian Zembala, mój mentor życiowy i zawodowy. Szanuję go za przełamywanie barier, umiejętność podejmowania trudnych decyzji i robienie rzeczy z pozoru niemożliwych. Dzięki nim podobne podejście towarzyszy mi od samego początku zawodowej drogi. Im bardziej jest coś trudne i niemożliwe, tym bardziej jestem zmotywowany, aby to zrobić.

POLECAMY: Prof. Marian Zembala: Najbardziej inspiruje mnie trudny chory

Święty Graal medycyny to...

Lek na nowotwór, ale to przecież oczywiste. Dla mnie to poszukiwanie nowych rozwiązań diagnostycznych i terapeutycznych, które istotnie zmniejszą zachorowalność i śmiertelność na choroby serca i naczyń. Dla mnie to także skuteczna profilaktyka pierwotna – ona jest Świętym Graalem medycyny. 

Przełomowy moment w mojej karierze to...

Zapewne dwa takie momenty. Pierwszy to decyzja, by nie czekać dłużej na otwarcie specjalizacji z kardiochirurgii i iść na kardiologię. Druga to niełatwa decyzja, by wziąć tekę wiceministra nauki w wieku 33 lat. 

Stereotypy, które wciąż pokutują w medycynie…

Nadmierna wiara w leki i możliwości terapeutyczne, szczególnie u młodszej części społeczeństwa. A co za tym idzie - brak profilaktyki, by uniknąć choroby lub wydłużyć czas do jej powstania. Z drugiej strony pokutuje także nadmierna, często patologiczna wiara w to, że leki szkodzą i mogą mi np. uszkodzić wątrobę lub inne narządy, dlatego lepiej nie leczyć chorób, które mamy, lub leczyć się nieregularnie, co tylko pogłębia wyzwanie, jakie mamy z optymalizacją terapii. 

Kiedy jestem pacjentem, to...

Jak każdy facet, a do tego lekarz, czytaj: hipochondryk, jestem obłożnie chory, z wizją umierania praktycznie...

Kiedy nie pracuję, to...

Jestem z rodziną, która jest dla mnie najwspanialszą odskocznią. Ale szczerze, ja chyba zawsze pracuję i planuję, szczególnie w trakcie odpoczynku, jazdy samochodem - wówczas powstają moje najlepsze pomysły. Tylko proszę tego nie mówić żonie!

Prof. dr hab. n. med. Maciej Banach - dyrektor Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. Przewodniczący Oddziału Łódzkiego Polskiego Towarzystwa Nadciśnienia Tętniczego, założyciel i prezes Polskiego Towarzystwa Lipidologicznego. Założyciel i przewodniczący grupy Lipid and Blood Pressure Meta-analysis Collaboration, a także Międzynarodowego Panelu Ekspertów Lipidowych (ILEP). Profesor wizytujący University of Alabama w Birmingham (UAB) oraz University of Medicine and Pharmacy Victor Babes w Timisoarze w Rumunii. Zajął 9. miejsce na Liście Stu 2018 - rankingu najbardziej wpływowych osób w polskiej medycynie. 

POLECAMY TAKŻE: Prof. Maciej Banach: Relaksuje mnie praca naukowa [WYWIAD]

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Pytała Ewa Kurzyńska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.