Prof. Leszek Czupryniak: analogi GLP-1 skutecznie leczą cukrzycę i otyłość

Rozmawiała Monika Rachtan/Materiał powstał przy współpracy z Novo Nordisk
opublikowano: 29-12-2021, 10:30

Potrzeby pacjentów zmagających się z cukrzycą i otyłością mogą być w Polsce lepiej realizowane. Tylko wąska grupa chorych na cukrzycę typu 2 ma dziś dostęp do refundowanej terapii analogami GLP-1, które istotnie poprawiają rokowania chorych.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
O KIM MOWA

Prof. dr hab. n. med. Leszek Czupryniak jest specjalistą w dziedzinie chorób wewnętrznych i diabetologii, kierownikiem Kliniki Diabetologii i Chorób Wewnętrznych Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Osoby z cukrzycą typu 2 niemal zawsze chorują także – a może przede wszystkim – na otyłość. Jak podchodzą do potrzeby jej leczenia?

Otyłość jest problemem, którego rozwiązanie zdecydowanie wykracza poza medycynę sensu stricto. W przypadku często występujących w naszej populacji problemów zdrowotnych, takich jak np. zawały, wszyscy wiemy, że po ich rozpoznaniu należy natychmiast podjąć się ich leczenia. Oczywiście nie jest to zadanie proste, ale możliwe do zrealizowania właśnie dzięki zaawansowanym technologiom medycznym.

Gdy zaś zadamy pytanie: co należy zrobić, aby Polacy przestali chorować na otyłość, pojawia się cały problem związany ze zmianą stylu życia. Tylko sama zmiana stylu życia to określenie dość sztampowe, i na tyle osłuchane, że nie robi na nikim wrażenia. Gdy mówi się pacjentowi: proszę mniej jeść i więcej się ruszać, nie przynosi to żadnego efektu.

Na oddziałach diabetologicznych codziennie widzimy pacjentów, którym to radzono. Niestety, porada lekarza o zmianie stylu życia nie uchroniła chorego przed koniecznością amputacji stopy w związku z rozwojem powikłań cukrzycowych. Większość pacjentów z cukrzycą to osoby cierpiące na otyłość. Na biurkach lekarzy leżą wspaniałe poradniki dotyczące właściwej diety w cukrzycy typu 2, ale chorzy pamiętają o nich tylko do momentu wyjścia z gabinetu lekarskiego, a później wracają do swoich domów i kontynuują swoje nabyte wiele lat temu nawyki.

Ponadto pandemia COVID-19 zamknęła nasze społeczeństwo w domach z lodówkami pełnymi jedzenia i telewizorem, w którym to jedzenie jest stale reklamowane. Coraz młodsi pacjenci rozwijają otyłość, później chorują na cukrzycę, następnie pojawiają się u nich powikłania cukrzycy. Wymagają hospitalizacji, leczenia operacyjnego, prowadzą do niepełnosprawności, co oprócz tragedii dla pacjenta generuje także ogromne koszty dla ochrony zdrowia. A wystarczyłoby zacząć właściwie leczyć otyłość, wówczas moglibyśmy uniknąć tych wszystkich problemów następujących po niej.

Pacjentów, którzy już zachorowali, nie wyleczymy zmianami systemowymi, edukacją i wprowadzaniem kolejnych podatków. Te działania są ważne w prewencji otyłości. U osób otyłych niezbędna jest skuteczna farmakoterapia, którą na szczęście w pewnym zakresie już dysponujemy, a nie jedynie porady o zdrowym stylu życia. Ale myśląc szerzej, w odniesieniu do całej populacji, zgadzam się, że potrzebujemy przemian systemowych, które zmienią sposób myślenia o jedzeniu i wysiłku fizycznym już u najmłodszych.

Jakie zmiany systemowe, służące walce z otyłością, wprowadzono w Polsce w latach 2019-2021?

Nie było tych zmian wiele, nie tyle, ile byśmy oczekiwali. Najbardziej kontrowersyjnym rozwiązaniem było wprowadzenie podatku cukrowego. Jeszcze przed wdrożeniem tej ustawy Polacy narzekali, że znów przyjdzie im płacić więcej, a nic za to dodatkowego nie otrzymają. Ministerstwo Zdrowia wyszło im jednak naprzeciw i obiecało, że pieniądze pochodzące z podatku cukrowego będą przeznaczone na walkę z otyłością. Nie podano jednak konkretów, w jaki sposób za uzyskane od podatników pieniądze resort chce walczyć z epidemią otyłości.

Po niemal roku obowiązywania podatku cukrowego, w kasie NFZ pojawił się ponad 1 mld złotych. Szacowano, że kwota będzie trzykrotnie wyższa, ale przecież celem resortu zdrowia przy wprowadzaniu tego podatku nie było uzbieranie jak największej ilości pieniędzy, ale ograniczenie spożycia cukru i to z pewnością się udało. Polacy spożyli znacząco mniej wysoko słodzonych napojów i to sukces naszego społeczeństwa.

Teraz pojawia się jednak pytanie, jak NFZ planuje wydać pozyskane pieniądze? Potrzeb w zakresie walki z otyłością jest wiele. Jedną z nich są oczywiście kampanie, które prowadzi resort zdrowia, ale może środki te warto byłoby skierować do pacjentów, którzy już zachorowali na otyłość? W kolejce do refundacji czekają leki, które są skuteczne w leczeniu cukrzycy, ale także i samej otyłości. Dziś analogi GLP-1 są refundowane dla bardzo wąskiej grupy chorych na cukrzycę typu 2. Patrząc na skuteczność tych leków i powikłania, jakie niesie za sobą otyłość, warto porozmawiać o poszerzeniu dostępu do tej terapii.

Jak refundacja analogów GLP-1 dla szerszej grupy chorych może wpłynąć na jakość ich życia?

Jakość życia pacjentów, którzy podjęli leczenie analogami GLP-1, zmienia się o 180 stopni. Pacjenci doświadczają znacznej redukcji masy ciała, nawet do kilkunastu kilogramów, ale przede wszystkim podkreślają, że czują się znacznie lepiej. Wreszcie nie są senni, mają ochotę wyjść z domu. Dzięki lekom wracają do aktywności fizycznej, mają dużo lepsze samopoczucie. To pokazuje, że stosowany od lat schemat: „niech pan mniej je i więcej się rusza” jest możliwy do spełnienia, ale dopiero wtedy, gdy chorzy dostaną silne wsparcie w postaci skutecznej farmakoterapii.

Czy w Ministerstwie Zdrowia prowadzone są obecnie jakieś prace mające na celu poprawę sytuacji pacjentów z cukrzycą i otyłością? Jakie są wyzwania na przyszłość związane z opieką nad tą populacją?

Cały czas jesteśmy informowani przez Ministerstwo Zdrowia, że toczą się takie prace, ale ich efekty nie przekładają się na sytuację pacjentów cierpiących na otyłość i cukrzycę. Osoby z otyłością potrzebują kompleksowej koordynowanej opieki, dostępu do farmakoterapii, ale także specjalistycznej opieki lekarskiej. Wydaje się, że dużą rolę w opiece nad tą grupą chorych odgrywają lekarze POZ. Wszyscy jednak doskonale znamy sytuację polskich lekarzy rodzinnych, wiemy, z jakimi problemami kadrowymi się mierzą i jakie możliwości prowadzenia terapii pacjenta daje im system. Stąd zdajemy sobie sprawę, że często nie są oni w stanie, mimo dysponowania skutecznymi narzędziami terapeutycznymi, prowadzić leczenia pacjentów z otyłością i cukrzycą z dobrym efektem. Brak jest czasu, wsparcia innego personelu (pielęgniarki, dietetycy), brak jest także czasem przekonania pacjenta, że otyłość trzeba leczyć przewlekle.

Ale i dostanie się do poradni diabetologicznej nie jest proste ani szybkie, ponadto w tym roku obserwujemy tendencję do zamykania już istniejących poradni przez dyrekcje szpitali czy przychodni. Wynika to z faktu bardzo niskiej wyceny świadczeń diabetologicznych przez NFZ, co z kolei prowadzi do nieopłacalności prowadzenia poradni diabetologicznych. Biorąc pod uwagę, że w Polsce na cukrzycę typu 2 choruje 3 mln osób, wydaje się, że dostęp do specjalistów musi być pilnie zwiększony.

Jeśli chodzi o wyzwania na przyszłość, to myślę, że nadrzędnym celem jest zapewnienie chorym kompleksowej, koordynowanej opieki. W kraju powinny funkcjonować centra leczenia otyłości, na razie może realizowane w formie programu pilotażowego. Takie placówki powinny zajmować się wszystkimi potrzebami zdrowotnymi chorujących na otyłość. Pacjenci mieliby w nich dostęp do specjalistów, którzy opracowywaliby dla nich wspólną strategię terapeutyczną. Chorzy otrzymywaliby w tych ośrodkach pomoc dietetyka, fizjoterapeuty, ponadto uczono by ich, jak zacząć zdrowo się odżywiać i bezpiecznie podejmować aktywność fizyczną.

Kolejnym wyzwaniem jest szkolenie medyków, zwiększenie liczby pielęgniarek diabetologicznych, które zajmują się edukacją pacjentów. I jeszcze jedno wyzwanie – rozszerzenie refundacji nowoczesnych terapii przeciwcukrzycowych, w tym analogów GLP-1 dla znacznie większej niż obecnie populacji pacjentów chorujących na cukrzycę typu 2.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Flozyny wciąż w kolejce do refundacji

Prof. Mazurkiewicz: wiele wyzwań przed neurologią dziecięcą

Liczymy na dostęp do nowych leków biologicznych w terapii astmy

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.