Prof. Krzysztof Strojek: Flozyny mogą wspomóc proces terapeutyczny w cukrzycy

Prof. dr hab. n. med. Krzysztof Strojek, konsultant krajowy w dziedzinie diabetologii
opublikowano: 30-12-2019, 12:09

Intencją Ministerstwa Zdrowia było to, aby dzięki włączeniu flozyn w proces refundacyjny ograniczyć stosowanie insuliny. Nie można ich jednak uznać za cudowne tabletki, które rozwiążą wszystkie problemy w diabetologii - przestrzega prof. dr hab. n. med. Krzysztof Strojek, konsultant krajowy w dziedzinie diabetologii.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Flozyny to grupa leków, które poprzez swoje działanie powodują wydalanie glukozy z moczem, dzięki czemu obniża się jej stężenie we krwi. Dodatkowo w badaniach klinicznych okazało się, że leki te zmniejszają ryzyko sercowo-naczyniowe. Innymi słowy, chronią pacjentów przed zawałem serca, udarem mózgu, śmiercią sercowo-naczyniową czy niewydolnością serca, dlatego są ze wszech miar polecane w leczeniu cukrzycy.

Prof. dr hab. n. med. Krzysztof Strojek
Zobacz więcej

Prof. dr hab. n. med. Krzysztof Strojek

Oczywiście nie możemy zapominać, że jak każdy lek, również flozyny niosą ze sobą działania niepożądane. Są to przede wszystkim infekcje dróg moczowych i grzybice narządów rodnych, występujące u 6-8 proc. chorych, którzy przyjmują te leki. Ponadto flozyny zwiększają objętość moczu, a taka nadmierna diureza może być uciążliwa dla chorych. Są to główne objawy niepożądane.

Od początku listopada leki te weszły do refundacji w ograniczonym zakresie — dla chorych, którzy byli dotąd nieskutecznie leczeni dwoma lekami, a wartość hemoglobiny glikowanej wynosi u nich powyżej 8 proc. i rozważa się wprowadzenie u nich insuliny. Obecnie zamiast tego hormonu można zastosować refundowaną flozynę pod warunkiem spełnienia kryteriów w postaci wywiadu w kierunku epizodu sercowo-naczyniowego bądź bardzo wysokiego ryzyka sercowo-naczyniowego.

Wprawdzie grupa pacjentów mogących korzystać z flozyn została z powodu kryteriów refundacyjnych mocno ograniczona, ale na początek dobre i to, że można u nich zastosować flozyny. Zawsze jest to krok do przodu, z korzyścią przede wszystkim dla pacjentów z cukrzycą typu 2.

Intencją Ministerstwa Zdrowia było to, aby dzięki włączeniu flozyn w proces refundacyjny ograniczyć stosowanie insuliny. Nie można ich jednak uznać za cudowne tabletki, które rozwiążą wszystkie problemy w diabetologii i ochronią chorego przed powikłaniami sercowo-naczyniowymi. Wiemy bowiem na podstawie licznych badań, że najskuteczniejszą metodą, zapobiegającą konsekwencjom, jakie niesie ta choroba, jest obniżenie glikemii, parametrów gospodarki lipidowej, ciśnienia tętniczego krwi oraz masy ciała. Natomiast flozyny, podobnie jak inne leki (np. agoniści receptora GLP-1) mogą jedynie ten proces terapeutyczny wspomóc.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Ryzyko sercowo-naczyniowe dotyczy większości chorych na cukrzycę typu 2 [ROZMOWA z prof. Maciejem Małeckim] 

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Prof. dr hab. n. med. Krzysztof Strojek, konsultant krajowy w dziedzinie diabetologii

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.