Prof. Krzysztof Narkiewicz: Żadne leki hipotensyjne nie pomogą, gdy chory nie przestrzega zaleceń

Rozmawiała Ewa Kurzyńska
opublikowano: 07-06-2021, 12:08

Opaski na nadgarstek, służące do stałego mierzenia ciśnienia, czy wykorzystanie do tego smartfonów? Nowe leki złożone czy doskonalenie denerwacji nerek? O przyszłości diagnozowania i leczenia nadciśnienia tętniczego rozmawiamy z prof. dr. hab. n. med. Krzysztofem Narkiewiczem, przewodniczącym komitetu organizacyjnego XVII Zjazdu PTNT.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
O KIM MOWA
O KIM MOWA

Prof. dr hab. n. med. Krzysztof Narkiewicz jest specjalistą w dziedzinie chorób wewnętrznych, kierownikiem Kliniki Nadciśnienia Tętniczego i Diabetologii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

Jak będzie wyglądało diagnozowanie nadciśnienia tętniczego w przyszłości?

Oprócz pomiarów ciśnienia tętniczego (BP) metodą tradycyjną w gabinecie, pomiarów 24-godzinnych (ABPM) czy pomiarów domowych, wykonywanych przez samego chorego dwa razy dziennie, trwają prace nad poszerzeniem możliwości diagnostycznych o nowe rozwiązania. Dużo mówi się o opaskach, noszonych przez pacjenta na nadgarstku, trochę na podobieństwo tych, których dziś używa się do pomiaru tętna. Na świecie trwają już próby nad opaskami, które w sposób nieinwazyjny, co każde uderzenie serca, mierzyłyby ciśnienie tętnicze. Urządzenia te pozwalałyby na całodobowe monitorowanie BP, trwające tygodniami, miesiącami, a nawet — w razie potrzeby — latami. To wczesna faza prac, ale opaski, o których mówię, przeszły już pierwszą walidację. Mierzą ciśnienie wiarygodnie i przypuszczam, że to będzie pewnie przyszłość w diagnostyce nadciśnienia tętniczego. Już nie mankiet, a opaska.

Do analizy tak dużej liczby danych z opasek konieczne będzie wykorzystanie algorytmów sztucznej inteligencji?

Owszem. Te prace są prowadzone niejako równolegle. Zresztą opaski to jeden kierunek, drugi trop badawczy bazuje na wykorzystaniu smartfonów do pomiarów BP. Jeszcze nie tak dawno temu wydawało się niewiarygodne, by telefon mógł być narzędziem diagnostycznym. A dziś rozwijane jest oprogramowanie, które zainstalowane w telefonie, będzie w stanie zmierzyć ciśnienie, obserwować zmiany w tym zakresie. Na razie jednak jest zdecydowanie za wcześnie, by takie rozwiązania rutynowo polecać pacjentom. To bardziej nowinka technologiczna. Niemniej jest to kierunek, który z pewnością będzie się rozwijał.

Jedno wzywanie to zdiagnozować pacjenta, drugie — skutecznie go leczyć. Lekarze mogą liczyć na łatwo dostępne narzędzia, które pozwolą im sprawdzić, czy chory przyjmuje leki?

Monitorowanie przyjmowania leków przez pacjentów w obiektywny sposób to kierunek badawczy, który prężenie się rozwija. I bardzo dobrze, ponieważ mamy doskonałe leki na nadciśnienie tętnicze, natomiast nieprzestrzeganie zaleceń pozostaje dużym problemem. Trwają prace nad stworzeniem rutynowych badań, pozwalających na ocenę stężenia leków lub ich metabolitów w próbce moczu. Do niedawna takie analizy były drogie, trudno dostępne. Coraz bliżej są metody diagnostyczne, bardziej wiarygodne i zarazem tańsze, pozwalające na oznaczenie wielu molekuł. To kierunek, o którym się będzie dużo mówiło podczas Zjazdu PTNT w Gdańsku.

Kardiologia
Ekspercki newsletter przygotowywany we współpracy z kardiologami
ZAPISZ MNIE
×
Kardiologia
Wysyłany raz w miesiącu
Ekspercki newsletter przygotowywany we współpracy z kardiologami
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska). Klauzula informacyjna w pełnej wersji dostępna jest tutaj

A jaka będzie przyszłość terapii nadciśnienia tętniczego?

W zakresie leczenia ogromny przełom dokonał się w latach 80. i 90. ubiegłego wieku. Dziś główny kierunek rozwoju farmakoterapii nadciśnienia to łączenie leków. Nie będzie przesadą, jeśli powiem, że hipertensjologia pod tym względem była pionierską dyscypliną. Dziś leki łączone powstają też np. w diabetologii. Na horyzoncie jest też kilka nowych molekuł, na razie eksperymentalnych. To np. antagoniści endoteliny. W badaniach klinicznych są także leki hamujące wpływ układu renina-angiotensyna na poziomie ośrodkowego układu nerwowego. Za kilka lat może te nowe leki pojawią się w codziennej praktyce. Ponadto ciągle trwają nowe prace dotyczące rozwoju zabiegowego leczenia nadciśnienia tętniczego, czyli denerwacji nerek. W tym zakresie mamy trochę nowych badań i o nich też będzie się mówiło na spotkaniu z Gdańsku.

W kongresie wezmą udział także eksperci z zagranicy...

Tak. PTNT ściśle współpracuje z licznymi ekspertami spoza naszego kraju, a polska hipertensjologia jest reprezentowana na świecie m.in. przez prof. Andrzeja Januszewicza, który jest sekretarzem European Society of Hypertension. Wśród wykładowców, którzy wezmą udział w XVII Zjeździe PTNT będą m.in. aktualny prezes ESH prof. Reinhold Kreutz, a także past prezes prof. Stephane Laurent z Paryża. Wśród zagranicznych gości będą: prof. Michel Burnier ze Szwajcarii, jeden z głównych ekspertów zakresie przestrzegania zaleceń terapeutycznych, prof. Alexandre Persu z Belgii, który zajmuje się m.in. denerwacją nerkową. Profesorowie Burnier i Persu otrzymają honorowe członkostwo PTNT.

PRZECZYTAJ TAKŻE:

PTNT radzi lekarzom, jak skuteczniej leczyć nadciśnienie tętnicze

Dr hab. Piotr Dobrowolski: Chcemy szerzej spojrzeć na problemy pacjentów z nadciśnieniem tętniczym

Dr hab. Jacek Wolf: Podczas zjazdu PTNT mamy do omówienia wiele palących problemów

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.