Prof. Krzysztof J. Filipiak: Wiedzę warto szerzyć także w portalach społecznościowych

Rozmawiała Ewa Kurzyńska
opublikowano: 26-02-2020, 18:49

Na swoim profilu na Facebooku i koncie na Instagramie profesor zamieszcza wiele edukacyjnych postów i filmów szkoleniowych, ponieważ odkrył siłę oddziaływania tych mediów. Ale są jeszcze liczne konferencje, cykle szkoleń i inne formy aktywności edukacyjnej, o których w rozmowie z „Pulsem Medycyny” mówi prof. Krzysztof J. Filipiak, wyróżniony tytułem „Promotor wiedzy 2019”.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Które działania edukacyjne, podjęte w minionym roku, uważa pan za najważniejsze?

Prof. dr hab. n. med. Krzysztof J. Filipiak
Zobacz więcej

Prof. dr hab. n. med. Krzysztof J. Filipiak Fot. Archiwum

Mam szczególny sentyment do cykli konferencyjnych, których koncepcję opracowałem kilka lat temu i które, z pomocą wielu przyjaciół, znakomitych kardiologów z całej Polski, udało nam się w 2019 r. powtórzyć. Chodzi o kolejną konferencję „Cardiolipid” – największe pod względem liczby uczestników spotkanie lipidologiczne, doroczną warszawską konferencję „Postępy terapii przeciwkrzepliwej i przeciwpłytkowej” oraz trzy edycje „Repetytorium z kardiologii i hipertensjologii”. Od kilku lat współuczestniczę również z prof. Beatą Wożakowską-Kapłon w organizacji cyklu konferencji Forum Chorób Sercowo-Naczyniowych z Lipidologią, z którym odwiedzamy największe ośrodki akademickie. Ale 2019 rok zapewne zapamiętam przede wszystkim z innego działania edukacyjnego, tym razem przeddyplomowego i związanego z moim miejscem pracy – Warszawskim Uniwersytetem Medycznym. Udało nam się uruchomić fakultety e-learningowe o nadciśnieniu tętniczym „Hipertensjologia interdyscyplinarnie”, na które zapisują się w każdym semestrze setki studentów. To bardzo nowoczesna forma studiowania i zaliczania, z której jesteśmy bardzo dumni; przy okazji pobiliśmy rekord liczby studentów zapisanych na te zajęcia w naszej klinice.

Last but not least: edukacja to również działania na polu utrwalania pamięci o początkach kardiologii w Polsce i WUM. Wiele miesięcy pracowaliśmy nad pierwszą monograficzną wystawą poświęconą ojcu polskiej kardiologii prof. Mściwojowi Semerau-Siemianowskiemu. Zachęcam do jej odwiedzenia. Ale najważniejszym działaniem edukacyjnym w 2019 r. pozostanie dla mnie odkrycie siły oddziaływania mediów społecznościowych. Na profilu profesjonalnym Profesor Krzysztof J. Filipiak na Facebooku, na koncie instagramowym profkrzysztofjfilipiak obserwuje mnie łącznie ponad 10 tys. osób. Zamieszczam tam wiele edukacyjnych postów i filmów szkoleniowych.

Praca naukowa, kliniczna, dydaktyczna, szefowanie Polskiemu Towarzystwu Nadciśnienia Tętniczego (PTNT), działalność akademicka to tylko część aktywności, z których jest pan znany. Jak udaje się łączyć tak wiele różnych funkcji?

Z trudem, bo doba ma tylko 24 godziny. Ale gotowy jestem do nowych wyzwań, zwłaszcza że w październiku oddaję już stery PTNT w ręce prof. Aleksandra Prejbisza z Narodowego Instytutu Kardiologii w Aninie. Przez wiele lat swój czas poświęcałem „Kardiologii Polskiej”, będąc jej redaktorem naczelnym w okresie, w którym było to najwyżej impaktowane polskie pismo kardiologiczne. Dzisiaj jestem redaktorem wykonawczym w „Cardiology Journal” – piśmie, które minimalnie wyprzedziło „Kardiologię Polską” pod względem wartości IF (impact factor). I wreszcie działalność akademicka – mam zaszczyt przewodniczyć nowo powołanej Radzie Dyscypliny Nauk Medycznych WUM, która prowadzi rekordową liczbę 500 przewodów doktorskich.

Rzeczywiście jest co robić. Staram się jednak przede wszystkim nie zaniedbywać własnych wychowanków. Byłem nieformalnym opiekunem 4 habilitacji i promotorem 21 doktorantów. Jestem szczególnie dumny z moich habilitantów: Marka Postuły, Filipa Szymańskiego, Agnieszki Kapłon-Cieślickiej, Macieja Czerniuka, jak i dwóch następnych, którzy właśnie składają papiery habilitacyjne.

A jak zrodził się pomysł ufundowania nagrody dla Batoraka-Medyka, czyli absolwenta Liceum im. Stefana Batorego w Warszawie, który z najlepszym wynikiem uzyskał indeks Wydziału Lekarskiego WUM?

Zawsze byłem bardzo związany ze swoją szkołą i chciałem coś dla niej zrobić. Klub Batoraków- -Medyków stale się poszerza, nagrody – roczne stypendia – przyznawane są od 2011 roku. Ale ważniejsza jest więź między nami. Nasze tradycyjne spotkania, coroczny rytuał powitania studenta I roku w naszym WUM-owsko-batorackim gronie. We wszystkim, co robimy, przyświeca nam szkolne hasło, wyryte przy wejściu do gmachu: „Z wiary waszej – wola wasza, z woli waszej – czyn wasz będzie”. Chociaż wrażliwość batoraków ma różne odcienie, nie odżegnujemy się od problemów, które opisuje w swoich utworach nasz młodszy kolega Mata, w „Patointeligencji”… ale to już zupełnie inna historia.

Czym, oczywiście poza medycyną, pasjonuje się prof. Filipiak?

Moje hobby to turystyka, muzyka, historia sztuki i enologia. To pierwsze było kiedyś moją pracą – przez wiele lat byłem pilotem wycieczek i przewodnikiem. To drugie było kiedyś obowiązkiem (wiele godzin spędzonych przy fortepianie w szkole muzycznej). To trzecie jest źródłem emocjonalnych przeżyć (zwłaszcza malarstwo Młodej Polski i École de Paris). A to czwarte jest sposobem na zwiedzanie winnic w gronie przyjaciół, studiowanie nauki o winie i uprawie winorośli.

Mam też poważniejsze zainteresowania – jestem absolwentem Szkoły Praw Człowieka Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, co pozwala mi być lektorem tych zagadnień, jak i w sposób szczególny uwrażliwia na to, co wokoło się dzieje. Staram się nie być obojętny.

Prof. dr hab. n. med. Krzysztof J. Filipiak jest specjalistą chorób wewnętrznych, kardiologii, hipertensjologii, farmakologii klinicznej, prezesem Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Nadciśnienia Tętniczego; do września 2019 r. był prorektorem ds. umiędzynarodowienia, promocji i rozwoju WUM.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Rozmawiała Ewa Kurzyńska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.