Prof. Krzysztof J. Filipiak: W działaniach edukacyjnych idziemy naprzód

opublikowano: 09-03-2021, 18:56

„Rok 2020 minął lekarzom pod znakiem COVID-19 i wszyscy, niezależnie od specjalizacji, zaangażowani byliśmy w walkę z pandemią. Odczuwam satysfakcję, że na bieżąco śledziliśmy doniesienia naukowe, współpracowaliśmy z tymi, którzy w Polsce zbierali doświadczenia z leczenia chorych i opieki nad nimi. Przełożyło się to na wydanie pierwszego polskiego podręcznika „Koronawirus SARS-CoV-2 - zagrożenie dla współczesnego świata” – mówi prof. Krzysztof J. Filipiak.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Prof. dr hab. n. med. Krzysztof J. Filipiak
Szymon Łaszewski

Podręcznik ukazał się w grudniu 2020 r. „Wraz ze współredaktorem doc. Tomaszem Dzieciątkowskim i 55 współautorami z całego kraju opracowaliśmy podręcznik dla lekarzy, studentów i innych pracowników medycznych, ale wiem, że cieszy się on dużą popularnością również wśród nieprofesjonalistów, a dodruki książki cały czas trwają” - informuje prof. Krzysztof J. Filipiak.

Czas intensywnych badań

Rok 2020 był dla prof. Filipiaka również bardzo pracowity pod względem naukowym. „W grupie warszawsko-gdańsko-białostocko-wrocławskiej dużo publikowaliśmy. Prace grupy koordynował prof. Łukasz Szarpak, osoba o ogromnym potencjale naukowym. Finalnie zakończyliśmy 2020 rok 30 publikacjami dotyczącymi COVID-19, indeksowanymi w bazie PubMed MEDLINE. Szczególnie cieszyła mnie nawiązana współpraca naukowa z Gdańskim Uniwersytetem Medycznym - kardiologami: prof. Marcinem Gruchałą i prof. Miłoszem Jaguszewskim. To obecnie jedyna polska uczelnia medyczna posiadająca status uniwersytetu badawczego” – dodaje prof. Filipiak.

Satysfakcje nauczyciela akademickiego

Od pierwszych dni marca ubiegłego roku profesor był też zaangażowany w e-learning, konferencje, webinaria, wypowiedzi eksperckie dla prasy, radia i telewizji dotyczące COVID-19 i jego wpływu na polską medycynę.

„W naszych szkoleniach dotyczących pandemii, prowadzonych z prof. Krzysztofem Narkiewiczem i doc. Tomaszem Dzieciątkowskim, wzięło udział kilka tysięcy lekarzy. Rok 2020 był bardzo pracowity również pod względem dydaktycznym. W tym aspekcie jestem dumny szczególnie z jednej z trzech moich tegorocznych doktorantek, dr med. Aleksandry Gąseckiej-van der Pol, która obecnie przebywa na stypendium naukowym w Holandii. Ze względu na swój dorobek naukowy została sklasyfikowana na liście 100 najbardziej wpływowych kobiet roku 2020 magazynu „Forbes”. Czy jest większa radość dla nauczyciela, gdy ma takich wychowanków? Jestem z nich wszystkich bardzo dumny, a 2020 rok powiększył ich liczbę do 22 doktorantów (w tym 12 z doktoratami z wyróżnieniem), 20 specjalizantów z kardiologii i interny oraz 6 osób, które przyznają się do mnie jako nieformalnego opiekuna ich habilitacji. To bardzo miłe” – przyznaje prof. Krzysztof J. Filipiak.

Wejrzenie w przeszłość

W rozmowie profesor podkreśla, że każdy z nas musi jednocześnie znać i doceniać swoje korzenie. Z tego powodu osiągnięciem, z którego jest szczególnie dumny, było otwarcie i organizacja, rok temu, tuż przed wybuchem pandemii, wystawy wspomnieniowej, dotyczącej ojca polskiej kardiologii prof. Mściwoja Semerau-Siemianowskiego.

„To było duże przedsięwzięcie, zrealizowane przez Muzeum Historii Medycyny naszej uczelni. Bardzo miło wspominam wernisaż wystawy, który zgromadził członków słynnych szkół kardiologicznych, wywodzących się od prof. Mściwoja Semerau-Siemianowskiego: szkoły Askanasa, szkoły Żery, szkoły Aleksandrowa i szkoły Muszkatenblita-Jakubowskiego. Dzisiaj my, kardiolodzy z Warszawy, Łodzi, Białegostoku, Krakowa i Kielc, wywodzący się z tych szkół, stanowimy jedną wielką rodzinę” – podkreśla specjalista.

W obronie wiedzy

Jakie wyzwania okazały się w minionym roku najtrudniejsze? „Wbrew pozorom, najtrudniejsze okazały się działania edukacyjne w mediach społecznościowych. Odkryłem poniekąd zalety, ale i wady takiej działalności. Mój profesjonalny profil na facebooku www.facebook.com/profKrzysztofJFilipiak obserwuje 10 tys. osób, konto instagramowe: profkrzysztofjfilipiak kolejne 20 tys. osób. To właśnie tam toczymy trudne dyskusje z antyszczepionkowcami, denialistami pandemii, wyjaśniamy, dlaczego warto się szczepić, ostrzegamy przed powikłaniami COVID-19” - opowiada specjalista.

Dlaczego uznaje to za bardzo trudne zadanie? „Bo środowiska antyszczepionkowców bywają agresywne, wiele wpisów kwalifikuje się jako groźby pod adresem komentatorów czy ekspertów. Ale idziemy naprzód. Mogę ujawnić, że z grupą studentów i współpracowników z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego przygotowujemy nową kampanię wiedzy i edukacji w zakresie COVID-19 i jego powikłań. To w mediach społecznościowych staram się realizować też jako farmakolog kliniczny. Wiele tam doniesień na temat nowych leków, nowych terapii” – uzupełnia prof. Filipiak.

Czas na nowe wyzwania

W 2020 r. prof. Filipiak sfinalizował także wiele misji, w które był zaangażowany. „W październiku zakończyłem kadencję prezesa Polskiego Towarzystwa Nadciśnienia Tętniczego, a w grudniu - kierowanie Radą Dyscypliny Nauk Medycznych WUM - jednostką naukową, która prowadzi rekordową w skali Polski liczbę doktoratów i habilitacji. W PTNT realizowałem się jako hipertensjolog, przekazałem je teraz w dobre ręce prof. Aleksandra Prejbisza. RDNM WUM będzie działać znakomicie pod nowym kierownictwem wybitnego naukowca i pediatry praktyka, prof. Hanny Szajewskiej” - oznajmia.

Sam, po ośmiu latach, kończy pracę w administracji uczelni. „Poznałem ją dobrze z perspektywy dziekanatu, rektoratu, rady dyscypliny. Czas na nowe wyzwania w 2021 r., do których jestem przygotowany. W końcu właśnie w tym roku mija ćwierćwiecze, odkąd jestem lekarzem, a bycie internistą i kardiologiem (moje pierwsze dwie specjalizacje) jest dla mnie bardzo ważne. Kardiologia cały czas intensywnie się rozwija, chociaż zapewne w epoce post-COVID wiele będzie trzeba nadrobić, zobaczymy też zupełnie innych chorych, w innym stanie klinicznym i na to też musimy być przygotowani” - stwierdza profesor. To właśnie te zadania zawodowe stoją przed nim w 2021 r.

„Cieszy, że to właśnie w tym roku również w Polskim Towarzystwie Kardiologicznym do władzy dojdą „moje roczniki”, a konkretnie prof. Przemysław Mitkowski z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu, który we wrześniu przejmie stery towarzystwa. Wiele zatem przed nami” – podsumowuje zdobywca 9. miejsca na Liście Stu najbardziej wpływowych osób w polskiej medycynie w 2020 roku.

O KIM MOWA

Prof. dr hab. n. med. Krzysztof Jerzy Filipiak jest specjalistą w dziedzinie chorób wewnętrznych, kardiologii, hipertensjologii, farmakologii klinicznej w I Katedrze i Klinice Kardiologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego; w latach 2018-2020 był prezesem Polskiego Towarzystwa Nadciśnienia Tętniczego, a w latach 2016-2020 przewodniczącym Rady Dyscypliny Nauk Medycznych WUM.

Prof. dr hab. n. med. Krzysztof J. Filipiak zajął 9. miejsce na Liście Stu 2020 najbardziej wpływowych osób w polskiej medycynie.

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.