Prof. Krzysztof Giannopoulos: Schematy terapii PBL zgodne z aktualną wiedzą medyczną oraz rekomendacjami ESMO

Rozmawiała Ewa Biernacka
opublikowano: 09-12-2020, 15:37

Na pytania dotyczące terapii pacjentów z przewlekłą białaczką limfocytową (PBL) odpowiada prof. dr hab. n. med. Krzysztof Giannopoulos, kierownik Zakładu Hematoonkologii Doświadczalnej Uniwersytetu Medycznego w Lublinie.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Prof. dr hab. n. med. Krzysztof Giannopoulos

Jakie miejsce w nowych wytycznych ESMO zajmują terapie ograniczone w czasie, stosowane u pacjentów z przewlekłą białaczką limfocytową?

W ostatnim czasie opublikowane zostały rekomendacje Europejskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej (ESMO) dotyczące diagnostyki i leczenia chorych na przewlekłą białaczkę limfocytową (PBL). Aktualizacja była konieczna ze względu na zmianę podejścia terapeutycznego. Po pierwsze, przy wyborze terapii koniecznie trzeba uwzględnić, oprócz stanu sprawności chorego, także molekularne i cytogenetyczne czynniki rokownicze, tj.: stan mutacji genu kodującego część zmienną łańcucha ciężkiego immunoglobulin (IGHV), mutacje genu TP53 oraz delecję 17p. Po drugie, widać znaczne ograniczenie wskazań do stosowania immunochemioterapii. Obecnie może ona być stosowana wyłącznie w korzystnej rokowniczo grupie chorych: bez mutacji TP53 lub delecji 17p oraz mających zmutowany stan genu IGHV.

Wszystkie pozostałe grupy chorych powinny otrzymywać leczenie nowymi lekami z grupy inhibitorów przekaźnictwa przez receptor komórki B: ibrutynibem, akalabrutynibem lub idelalizybem albo antagonistą białka antyapoptotycznego Bcl-2: wenetoklaksem w monoterapii lub w połączeniu z przeciwciałami anty-CD20 (rytuksymabem lub obinutuzumabem). Z tych nowych leków jedynie schematy połączenia wenetoklaksu z rytuksymabem (dla chorych nawrotowych lub opornych) lub obinutuzumabem (dla chorych nowo zdiagnozowanych) są stosowane w ograniczonym czasie – 2 lat (dla chorych nawrotowych) lub roku – w przypadku leczenia pierwszej linii. Oba schematy są bardzo skuteczne. Wprowadzenie wenetoklaksu w połączeniu z rytuksymabem do terapii chorych nawrotowych pozwoliło uzyskać negatywizację minimalnej choroby resztkowej (MRD) u 60 proc., a gdy wenetoklaks był stosowany w połączeniu z obinutuzumabem, eliminacja MRD z krwi obwodowej dotyczyła ponad 3/4 chorych.

Czy stosowanie innowacyjnych terapii już w pierwszej linii powinno stać się powszechną praktyką? Jakie to ma znaczenie dla pacjenta i lekarza?

Zgodnie z aktualnymi zaleceniami ESMO, stosowanie najnowszych leków dotyczy znacznej większości chorych na PBL już od pierwszej linii leczenia. W porównaniu z immunochemioterapią nowe leki są skuteczniejsze, mniej toksyczne i stosowane w wygodnej dla pacjenta formie doustnej. Dla lekarza niewątpliwie najważniejszy jest argument skuteczności, potwierdzony wydłużeniem czasu do kolejnej terapii oraz dłuższym całkowitym przeżyciem pacjenta, co biologicznie jest związane z brakiem selekcji klonów opornych na chemioterapeutyki. Dodatkowo tolerancja leczenia jest znacznie lepsza i rzadsze są działania niepożądane, w tym te wymagające hospitalizacji lub zagrażające życiu.

Onkologia
Ekspercki newsletter z najważniejszymi informacjami dotyczącymi leczenia pacjentów onkologicznych
ZAPISZ MNIE
×
Onkologia
Wysyłany raz w miesiącu
Ekspercki newsletter z najważniejszymi informacjami dotyczącymi leczenia pacjentów onkologicznych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska). Klauzula informacyjna w pełnej wersji dostępna jest tutaj

Jakie są najpilniejsze potrzeby pacjentów z PBL dotyczące refundacji leków?

W ostatnim czasie środowisko ekspertów wskazywało na konieczność zwiększenia dostępu do opcji terapeutycznych dla chorych nawrotowych i opornych. Podobno od stycznia jest planowane takie rozwiązanie, w związku z tym pojawią się niezaspokojone potrzeby medyczne w pierwszej linii leczenia. W Polsce nie mamy dostępu do żadnej z najnowszych terapii w pierwszej linii leczenia. Pilnego dostępu do nowych terapii wymagają przede wszystkim chorzy z negatywnymi czynnikami rokowniczymi, tj.: mutacją TP53 i delecją 17p oraz niezmutowanymi genami IGHV. Będzie to zgodne z aktualną wiedzą medyczną oraz rekomendacjami ESMO.

Obecna epidemia COVID-19 w innym świetle ukazuje potrzeby terapeutyczne w PBL. Postuluje się większy dostęp do leczenia ambulatoryjnego jako preferowaną formę terapii – nie tylko od strony chorego (np. jako terapia w pełni doustna lub podawana na oddziale dziennym), ale również systemowo, zgodnie z zaleceniami resortu zdrowia dotyczącymi zmniejszania narażenia na ryzyko infekcji i ograniczania hospitalizacji.

Poza ograniczonym dostępem do nowych leków, które w znacznej większości mogą być stosowane ambulatoryjnie, problemem jest też mała liczba ośrodków mogących stosować te nowe terapie. Są one w większości włączone do programów lekowych, których kontraktowanie zakłada procedurę konkursową, faworyzującą duże ośrodki. Jest to w sprzeczności z zasadą delegowania leczenia przewlekłego najbliżej miejsca zamieszkania chorego. Optymalnym postępowaniem byłoby więc stawianie precyzyjnej diagnozy w ośrodku mającym pełne możliwości wykonania wszystkich badań diagnostycznych i leczenie koordynowane przez ośrodek mający doświadczenie w leczeniu chorych na nowotwory hematologiczne, ale blisko miejsca zamieszkania.

ZOBACZ TAKŻE: Konferencja “Polityka lekowa”: medycyna personalizowana w onkologii i hematoonkologii [WIDEO]

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.