Prof. Jurczyszyn: w leczeniu szpiczaka plazmocytowego należy oprzeć się na zasadzie złotego strzału

  • Marzena Sygut
opublikowano: 30-03-2022, 08:58

Szpiczak to jedyna jednostka chorobowa, w której przez ostatnich 20 lat zarejestrowano 15 nowych leków. Jest więc w czym wybierać. Przystępując do terapii należy jednak oprzeć się na zasadzie tzw. złotego strzału, czyli to co mamy najlepsze, powinniśmy zastosować na początku leczenia - mówi prof. Artur Jurczyszyn, prezes Fundacji Centrum Leczenia Szpiczaka.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Prof. dr hab. n. med. Artur Jurczyszyn, kierownik Ośrodka Leczenia Dyskrazji Plazmocytowych Katedra i Klinika Hematologii UJ CM oraz Oddział Kliniczny Hematologii Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie.
FOT. Archiwum

Marzec jest Miesiącem Świadomości Szpiczaka, a 30 marca obchodzimy Światowy Dzień Walki ze Szpiczakiem.

Jak wyjaśniał podczas spotkania prasowego prof. dr hab. n. med. Artur Jurczyszyn, prezes Fundacji Centrum Leczenia Szpiczaka, kierownik Ośrodka Leczenia Dyskrazji Plazmocytowych UJ CM oraz Oddziału Klinicznego Hematologii Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie, szpiczak plazmocytowy to nieuleczalny nowotwór złośliwy układu chłonnego. Stanowi ok. 13 % wszystkich nowotworów hematologicznych. Rocznie w Polsce odnotowuje się ok. 2-3 tys. nowych przypadków.

Długa droga do diagnozy

Szpiczak to podstępna choroba, która potrafi rozwijać się latami, nie dając jednoznacznych, niepokojących objawów. Około 30% pacjentów jest zupełnie bezobjawowych. Osłabienie i niedokrwistość, nawracające infekcje czy bóle w lędźwiowo-krzyżowym odcinku kręgosłupa powinny zapalić czerwoną lampkę. Zazwyczaj zanim pacjent usłyszy diagnozę „szpiczak”, odwiedzi wielu lekarzy różnych specjalności - reumatologów, internistów, ortopedów czy okulistów. Najbardziej charakterystycznym objawem szpiczaka plazmocytowego są bóle kostne obecne u około 70% chorych w czasie rozpoznania.

Coraz młodsi chorzy

Na szpiczaka w Polsce choruje ok. 10 tysięcy. Najczęściej zapadają na niego osoby w wieku 60-70 lat, z przewagą mężczyzn, jednak klinicyści wskazują, że ten obraz się zmienia.

- Wśród naszych pacjentów są 30- i 40-latkowie. Młodzi chorują coraz częściej z niewiadomych do końca powodów. Dawniej pacjentów poniżej 50 roku życia było kilka procent. Dziś jest ich dużo więcej - mówi prof. Jurczyszyn.

Dodaje: Nie mamy precyzyjnych statystyk, ponieważ brak jest rejestru pacjentów chorych na szpiczaka. Rocznie na szpiczaka plazmocytowego zapada ok. 3 tys. osób, wśród nich na pewno kilkaset młodych!

Ekspert podkreśla, że dziś na szpiczaka chorują aktywni zawodowo, społecznie i rodzinnie ludzie, którzy nie chcą, by choroba odebrała im dotychczasowe życie.

- Postęp medycyny pozwala im na to, by mieć coraz większe oczekiwania dotyczące otrzymywanego leczenia. W ostatni weekend wszedłem w towarzystwie dwóch pacjentów na Kasprowy Wierch! Jeden w wieku około 50 lat, drugi poniżej 60 roku życia. Oni chcą być aktywni, i normalnie funkcjonować - mówi profesor.

Medycyna daje szanse na dłuższe życie

- Szpiczak to jedyna jednostka chorobowa, w której przez ostatnich 20 lat zarejestrowano 15 nowych leków i jedyna, dla której tak wiele leków zostało odkrytych - podkreśla hematolog.

Ekspert zwraca uwagę, że dzięki dostępnym coraz lepszym terapiom średnia długość życia pacjentów ze szpiczakiem plazmocytowym wydłużyła się trzykrotnie (od minimum 4-5 lat do 15-20 lat).

- Dlatego o szpiczaku coraz częściej mówimy, że jest chorobą przewlekłą. Jeszcze nie tak dawno, bo w 2012 r., nie dysponowaliśmy zbyt wieloma lekami. Ostatnich kilka lat to dążenie do europejskich i światowych standardów. Rok 2022 pokazał już znaczącą zmianę w postaci marcowej listy leków refundowanych. Tymczasem na horyzoncie są kolejne leki, na które czekamy - mówi prof. Jurczyszyn.

Onkologia
Ekspercki newsletter z najważniejszymi informacjami dotyczącymi leczenia pacjentów onkologicznych
ZAPISZ MNIE
×
Onkologia
Wysyłany raz w miesiącu
Ekspercki newsletter z najważniejszymi informacjami dotyczącymi leczenia pacjentów onkologicznych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych osobowych będzie Grupa Rx sp. z o.o. Klauzula informacyjna w pełnej wersji dostępna jest tutaj

Zasada złotego strzału

Jak podkreśla hematolog szpiczak plazmocytowy to nieuleczalna choroba nawrotowa wymagająca elastycznego podejścia w doborze i zastosowaniu terapii. Składa się z wielu linii leczenia i tylko od dostępności jak największej liczby skutecznych leków o różnych mechanizmach działania oraz możliwości doboru schematów ich stosowania zależy jej całościowa efektywność.

- Metodą leczenia jest przeszczep szpiku kostnego (autologiczny i/lub allogeniczny). Nie jest to jednak sposób dla każdego i na całkowite wyzdrowienie. Jeżeli pacjent jest osobą młodą, to stosujemy u niego leczenie indukujące, później jeden albo dwa autologiczne przeszczepy szpiku i chorzy często wchodzą w dobrą długotrwałą remisję - tłumaczy.

Dodaje: W onkologii i hematologii funkcjonuje zasada tzw. złotego strzału, czyli to co mamy najlepsze, powinniśmy zastosować na początku leczenia.

Dwa podejścia

Wyjaśnia: Obecnie w I linii to przeciwciało monoklonalne, lek immunomodulujący, inhibitor proteasomów i mała dawka sterydu. Na takie czterolekowe leczenie odpowiada praktycznie sto procent pacjentów. Po czterech cyklach tej terapii pacjent jest przygotowany do terapii przeszczepowej. Dzięki temu często jest w remisji przez wiele lat.

To opcja dla pacjentów ze szpiczakiem nowo rozpoznanym, którzy kwalifikują się do leczenia chemioterapią wysokodawkową i autologicznego przeszczepienia komórek krwiotwórczy. - Obecnie oczekujemy na pełną refundację tej pierwszej linii, bo jest ona standardem na świecie - mówi hematolog.

- W przypadku pacjentów, którzy nie kwalifikują się do procedury przeszczepu szpiku kostnego, zgodnie ze światowymi standardami chorzy powinni otrzymać kombinację leków, po której czas do ewentualnej progresji wynosi ponad 60 miesięcy. Czekamy na to leczenie, bo polscy pacjenci nadal nie mają dostępu w pierwszej linii do trzech leków. Uważam je w tej chwili za najlepsze na świecie - dodaje prof. Jurczyszyn.

I przypomina. Wyzwaniem w leczeniu szpiczaka plazmocytowego jest I linia. Im lepsze leczenie pacjent otrzyma na początku, tym dłużej żyje.

PRZECZYTAJ TAKŻE: W Świętokrzyskim Centrum Onkologii powstanie Centrum Wsparcia Badań Klinicznych

21 innowacyjnych technologii lekowych z szansą na refundację z Funduszu Medycznego [WYKAZ]

Poprawia się dostęp do nowoczesnych terapii w hematoonkologii. Jakie leki mają szansę na refundację w 2022 r.?

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.