Prof. Jarosław Kaźmierczak: Ustny PES nie jest jedynie formalnością [KOMENTARZ]

Emilia Grzela
opublikowano: 09-04-2021, 10:45

Wspólnie z pozostałymi konsultantami z różnych dziedzin medycyny oraz przedstawicielami Ministerstwa Zdrowia wypracowaliśmy i opublikowaliśmy stanowisko w sprawie przeprowadzenia Państwowych Egzaminów Specjalizacyjnych. Podpisało się pod nim ponad 80 konsultantów. Muszę przyznać, że z dużym zdziwieniem przyjąłem reakcję Naczelnej Izby Lekarskiej, która postuluje rezygnację z części ustnej PES.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
O KIM MOWA

Prof. dr hab. n. med. Jarosław Kaźmierczak, krajowy konsultant w dziedzinie kardiologii.

W większości specjalizacji egzamin składa się z dwóch części: pisemnej (testowej) oraz ustnej (zawierającej element sprawdzianu praktycznego). Obie stanowią integralną całość. W porównaniu do procedury egzaminacyjnej sprzed kilkunastu lat, dzisiejszy PES i tak uległ znaczącemu skróceniu i uproszczeniu (zrezygnowano z części, w której zdający pracował z pacjentem). Tym bardziej warto podkreślić, że PES bez egzaminu ustnego jest niepełny i nie pozwala skutecznie ocenić rzeczywistej wiedzy i umiejętności zdającego. Wbrew temu, co uważa część rezydentów, ustna część PES nie jest jedynie formalnością. Potwierdzają to statystyki zdawalności: podczas każdej sesji ustnego PES nie zdaje od 5 do 10 proc. przystępujących. Należy też pamiętać, że w przypadku wąskich specjalności, gdy do PES podchodzi mała liczba zdających, odbywa się jedynie część ustna.

Argument o zagrożeniu epidemiologicznym, w mojej ocenie, także jest nietrafiony. W 2020 r. miał uzasadnienie, ale dziś odsetek zaszczepionego przeciwko COVID-19 personelu lekarskiego jest już tak wysoki, że ryzyko zakażenia SARS-CoV-2 znacząco spadło. Sama organizacja PES uwzględnia wszelkie konieczne względy bezpieczeństwa i zasady reżimu sanitarnego. Argument ten budzi zdziwienie w ustach młodych lekarzy, którzy stale stykają się z pacjentami, wystawiając się tym samym na bez porównania większe ryzyko zakażenia niż podczas egzaminu.

W ciągu ostatnich 10 lat grono specjalistów z dziedziny kardiologii istotnie się zwiększyło. Polsce udało się w tej kwestii zrealizować rekomendacje Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego. Z tego, jak sądzę, może wynikać fakt, że dziś nie jest to już tak popularna specjalizacja. Obecnie liczba nieobsadzonych miejsc specjalizacyjnych w całej Polsce oscyluje wokół 500.

W 2021 r. planowana jest zmiana programu szkolenia specjalizacyjnego, nad której kształtem obecnie intensywnie pracujemy. Korekta nie będzie może rewolucyjna, ale uwzględni aktualny stan wiedzy medycznej i zmiany prawne oraz te o charakterze systemowo-finansowym z ostatnich kilku lat. Więcej miejsca w programie szkolenia zostanie poświęcone największym dziś wyzwaniom dla zdrowia publicznego, m.in. niewydolności serca.

ZOBACZ TAKŻE: Konsultanci krajowi: nie ma podstaw do ograniczenia PES do egzaminów pisemnych

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.