Prof. Janina Stępińska: chcemy być jeszcze bliżej pacjentów

Rozmawiała Katarzyna Matusewicz
opublikowano: 22-06-2022, 15:50

„Nie wszyscy lekarze poświęcają wystarczająco dużo czasu na edukację pacjentów, a także na rozmowy z ich rodzinami, które zawsze powinny brać udział w procesie leczenia” – mówi prof. dr hab. n. med. Janina Stępińska, przewodnicząca Rady Naukowej Naukowej Fundacji Polpharmy.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Prof. dr hab. Janina Stępińska, przewodnicząca Rady Naukowej, specjalistka chorób wewnętrznych, kardiolog. Kierownik Kliniki Intensywnej Terapii Kardiologicznej Instytutu Kardiologii (1980-2019), a w latach 2003-2010 również Kliniki Wad Nabytych Serca IK. Prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego w latach 2011-2013. Od 2022 – Szkoła Zdrowia Publicznego CMKP

Wspiera Pani Naukową Fundację Polpharmy od dawna, pracując w Radzie Naukowej. Jak postrzega Pani Profesor działania Fundacji na przestrzeni lat i jak Pani widzi jej przyszłość jako nowa przewodnicząca Rady Naukowej?

Fundacja od początku funkcjonuje znakomicie. Jej mottem jest pomoc ludziom nauki poprzez finansowanie projektów badawczych. Jako nowa przewodnicząca Rady Naukowej, z jednej strony jestem zwolenniczką kontynuowania tradycji, z drugiej – we wszystko, co robię, chciałabym tchnąć nowego ducha. Główny kierunek, na który będziemy kładli jeszcze większy nacisk niż dotychczas, to relacja z pacjentem. Fundacja od zawsze zajmowała się nauką, która miała przełożenie na leczenie pacjentów. Teraz spróbujemy być jeszcze bliżej nich.

Tematem tegorocznego konkursu Naukowej Fundacji Polpharmy jest „Cyfryzacja dla poprawy wyników leczenia”. Po raz kolejny Fundacja sięga po temat innowacyjny, wyznaczający kierunek rozwoju medycyny. Jaki wpływ na medycynę mają obecnie i mogą mieć w przyszłości techniki mobilne?

Nawet nie zdajemy sobie sprawy, jak duży. Rośnie pokolenie, dla którego techniki mobilne są już czymś naturalnym i nie wyobraża sobie bez nich życia. W przyszłości z pewnością będą one miały wpływ na relacje lekarza z pacjentem, pełniąc m.in. funkcję edukacyjną, wspierając proces leczenia, niekiedy go korygując, ale również będą środkiem do prowadzenia badań. Przyspieszą postęp w nauce. Już teraz można dzięki nim zbierać liczne dane medyczne, które dają wiedzę o bardzo dużych populacjach, a co za tym idzie, płynące z nich wnioski są bardzo wiarygodne. Najlepsze i najciekawsze w technikach mobilnych jest to, że będą coraz szerzej dostępne. Trudno jednak będzie zapanować nad uzyskiwanymi danymi bez sztucznej inteligencji. Dzieje się tak dużo i tak szybko, że wsparcie jest konieczne.

Czy w Polsce istnieje potencjał dla powstawania nowych rozwiązań technologicznych?

Ogromny, ponieważ mamy bardzo zdolną młodzież i zdolnych naukowców, wśród których ten kierunek staje się coraz bardziej popularny. Co do tego nie mam wątpliwości. Pytanie, w jakim tempie te nowe rozwiązania będą weryfikowane i uznawane w codziennej praktyce klinicznej. Są kraje, np. Stany Zjednoczone, gdzie dane z różnego rodzaju urządzeń mobilnych są już traktowane jak wiarygodne źródła medyczne. Ważne, żeby ich wiarygodność była potwierdzona w badaniach klinicznych, a potem, żeby były uznawane przez system ochrony zdrowia i rozliczane m.in. z Narodowym Funduszem Zdrowia, tak jak inne procedury.

Cyfryzacja pozwala na poprawę wyników leczenia m.in. dzięki temu, że wpływa na lepszą współpracę między lekarzem a pacjentem, a compliance jest jednym z kluczowych aspektów powodzenia terapii. Co jeszcze może mieć znaczenie dla przestrzegania zaleceń lekarskich przez pacjenta?

Jest to duży i bardzo trudny do rozwiązania problem. Przestrzeganie zaleceń warunkuje skuteczność leczenia. Pacjenci powinni być edukowani, żeby zrozumieć na czym polega choroba i na czym polega leczenie. To rola lekarzy, ale zajmuje się tym również m.in. Naukowa Fundacja Polpharmy. Zauważyłam, że wiarygodne informacje, nawet te podane w bardzo prostej, atrakcyjnej formie, trudniej docierają do pacjentów niż wiadomość od sąsiadki albo reklama paramedycznych rozwiązań. Zdarza się, że nawet w aptekach pacjenci rezygnują z leków, których skuteczność jest udowodniona naukowo, a kupują parafarmaceutyki, szeroko promowane w mediach. Powszechnie obserwowany kryzys autorytetów widoczny jest też w medycynie. Szkoda, bo zaufanie do lekarzy, branie pod uwagę ich wiedzy i doświadczenia mogłoby się przełożyć na sukces. Inna sprawa, że nie wszyscy lekarze poświęcają wystarczająco dużo czasu na edukację pacjentów, a także na rozmowy z ich rodzinami, które zawsze powinny brać udział w procesie leczenia. Oczywiście, techniki mobilne poprawią współpracę, zwiększą szanse na kontynuację leczenia, pozwolą monitorować np. realizację recept czy regularne zażywanie leków, co jest bardzo pomocne, ale najważniejsza jest wola i motywacja pacjenta. W związku z tym uważam, że edukacja jest szalenie ważna i na tym polu jest jeszcze bardzo dużo do zrobienia.

Jest Pani nie tylko naukowcem, ale i klinicystą. Jakie cechy są szczególnie ważne w pracy lekarza?

Ogromnie ważna jest rzetelność, świadomość, że nie jest się nieomylnym, że warto w niektórych sytuacjach konsultować postępowanie i dyskutować z innymi lekarzami, zwłaszcza w przypadku wielu chorób współistniejących. Istotna jest też szeroko rozumiana odpowiedzialność. Odpowiedzialność zarówno za słowa i metody leczenia, jak i za relacje z pacjentem. Bardzo ważny jest sposób rozmowy z chorym. To nie może być kontakt z pozycji wszechwiedzącego lekarza. Oczywiście, niezbędne jest stałe kształcenie się medyków. Od zawsze powtarzam moim rezydentom, aby każdego dnia przeczytali przynajmniej jedną publikację. Z perspektywy mojego kilkudziesięcioletniego doświadczenia klinicznego, w tym trudnego czasu kierowania Kliniką Intensywnej Terapii Kardiologicznej Instytutu Kardiologii w Warszawie, mogę powiedzieć, że nie było dnia, w którym nie nauczyłam się czy nie zobaczyłam czegoś nowego. To dowód na to, jak wiele się dzieje w medycynie i że jest się czego uczyć.

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.