Prof. Janczak: zakażenie SARS-CoV-2 pogarsza rokowanie pacjentów operowanych

EG/PAP
opublikowano: 04-01-2022, 15:14

Obserwujemy wzrost zachorowalności pacjentów zabiegowych z zakażeniem SARS-CoV-2 - wskazał prof. Dariusz Janczak, chirurg naczyniowy z USK we Wrocławiu.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Zakażenie wirusem SARS-CoV-2 zdecydowanie pogarsza przebieg schorzeń chirurgicznych – wskazuje prof. Dariusz Janczak.
iStock

We wtorek 4 stycznia odbyła się we Wrocławiu konferencja prasowa, na której przedstawiciele Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego poinformowali o stworzeniu specjalnego oddziału dla pacjentów operowanych oraz tych po zabiegach z towarzyszącym zakażeniem SARS-CoV-2.

Usprawnienie organizacyjne na oddziałach niezakaźnych

– Uważam, że to bardzo dobre rozwiązanie, ponieważ w ten sposób izolujemy chorych po ciężkich zabiegach, którzy mają także COVID-19 od innych pacjentów. W tym oddziale udzielamy zakażonym wszechstronnej opieki chirurgicznej. Są tu pacjenci ortopedyczni, laryngologiczni, po zabiegach chirurgii naczyniowej. Obecnie mamy tam 12 chorych – powiedział prof. Janczak.

Dzięki stworzeniu specjalnego oddziału poprawiła się organizacja pracy i przyjmowania pacjentów na oddziałach niezakaźnych. Warto przypomnieć, że w początkach pandemii COVID-19 funkcjonowanie oddziałów chirurgicznych było szczególnie utrudnione, co skutkowało ograniczeniem wielu planowych procedur.

COVID-19 a rokowanie pacjentów po operacjach

– Liczba pacjentów rośnie, jest ich bardzo dużo, szczególnie są to pacjenci ostrodyżurowi, którzy trafiają do szpitala w bardzo zaawansowanych stadiach chorobowych, wymagających natychmiastowej operacji. A często te stany zaawansowane wynikają właśnie z dodatkowego zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2, który jest niezwykle groźny, ponieważ powoduje uszkodzenie śródbłonka naczyń krwionośnych i w związku z tym pojawia się mnóstwo ciężkich powikłań chirurgicznych – mówił chirurg naczyniowy.

Dodał, że obserwowany jest wzrost liczby chorych z ostrymi niedokrwieniami, trwającymi nieraz wiele dni.

– Taki chory powinien być zoperowany najdalej w ciągu 3 do 12 godzin. Pacjenci trafiają spóźnieni. Obserwujemy wzrost zachorowalności pacjentów zabiegowych z zakażeniem SARS-CoV-2. Oczywiście są to choroby również inne, ale ten wirus, który dotyka tych pacjentów, zdecydowanie pogarsza przebieg schorzeń chirurgicznych – powiedział prof. Janczak.

Wyjaśnił, że taki pacjent wymaga bardzo specjalistycznej opieki wieloprofilowej, którą zapewnia ośrodek uniwersytecki.

– Zakażenie wirusem SARS-CoV-2 zdecydowanie pogarsza rokowanie chorych operowanych. W naszym szpitalu udaje się tym pacjentom taką opiekę zapewnić i w większości przypadków udaje się ich uratować – dodał.

PRZECZYTAJ TAKŻE: COVID-19 może mieć związek z autoagresją w organizmie. Czy to przyczyna tzw. długiego COVID-19?

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.