Prof. Hus: przełom w personalizacji leczenia nowotworów hematoonkologicznych

Notowała Katarzyna Matusewicz
opublikowano: 08-01-2022, 13:15

Ogromnym osiągnięciem jest to, że od września na liście refundacyjnej znalazła się pierwsza terapia CAR-T w Polsce, co stanowi przełom w personalizacji leczenia nowotworów hematoonkologicznych - mówi prof. dr hab. n. med. Iwona Hus, prezes Polskiego Towarzystwa Hematologów i Transfuzjologów.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Prof. dr hab. n. med. Iwona Hus, kierownik Oddziału Chorób Układu Chłonnego Kliniki Hematologii Instytutu Hematologii i Transfuzjologii w Warszawie, prezes Polskiego Towarzystwa Hematologów i Transfuzjologów.
Archiwum

W mijającym roku odnotowaliśmy wiele sukcesów. Od listopada w ramach refundacji mamy o wiele szerszy dostęp do jednej z nowych cząsteczek: wenetoklaksu. Po pierwsze, wenetoklaks w połączeniu z obinutuzumabem został wprowadzony do pierwszej linii terapii chorych na przewlekłą białaczkę limfocytową, niekwalifikujących się do intensywnego leczenia. Jest to pierwsza terapia ograniczona w czasie, stosowana tylko przez rok, a po tym okresie zapewnia bardzo wysoką skuteczność. Po drugie, wenetoklaks w połączeniu z rytuksymabem dostępny jest w opornej lub nawrotowej postaci przewlekłej białaczki limfocytowej w drugiej linii leczenia.

Pierwsza terapia CAR-T w Polsce

Ogromnym osiągnięciem jest to, że od września na liście refundacyjnej znalazła się pierwsza terapia CAR-T w Polsce. Jest ona przeznaczona dla dzieci i młodych dorosłych (do 25. roku życia) z nawrotową lub oporną ostrą białaczką limfoblastyczną z komórek B i stanowi przełom w personalizacji leczenia nowotworów hematoonkologicznych. Lek jest bowiem produkowany indywidualnie dla każdego pacjenta przy użyciu jego własnych komórek. Do tej pory ta grupa pacjentów pozostawała w sytuacji beznadziejnej, bez żadnych skutecznych opcji leczenia, mimo iż istniały placówki przygotowane do stosowania tego rodzaju terapii. Obecnie akredytacje dla kolejnych ośrodków otwierają nam drogę do prowadzenia badań klinicznych nad terapią CAR-T w Polsce.

W maju w ramach programu lekowego pojawiła się m.in. terapia KD (karfilzomib + deksametazon) dla pacjentów z opornym lub nawrotowym szpiczakiem plazmocytowym po pierwszej linii leczenia. Tak więc opcje terapeutyczne dla chorych hematoonkologicznych są coraz szersze, co bardzo cieszy, ale też zachęca do dalszych działań, ponieważ wciąż jeszcze pozostaje wiele niezaspokojonych potrzeb w tym obszarze.

Przed hematologami kolejne wyzwania

Czekamy na refundację terapii CAR-T dla pacjentów z chłoniakiem rozlanym z dużych komórek B. W tej samej grupie chorych oczekujemy na polatuzumab wedotyny. Jest to przeciwciało sprzężone, czyli białko będące w stanie rozpoznawać specyficzny antygen na komórkach nowotworowych połączone z toksyną - monometylo-aurystatyną E. Poza tym czekamy na kolejne leki w szpiczaku plazmocytowym: lenalidomid w pierwszej linii leczenia, podskórny daratumumab czy możliwość szerszego stosowania daratumumabu i karfilzomibu (w kontekście obecnych ograniczeń narzuconych przez program lekowy). Złożone są również dwa wnioski na programy lekowe dla pacjentów z delecją 17p mutacją TP53 w przewlekłej białaczce limfocytowej. Mam nadzieję, że od przyszłego roku będą mogli oni otrzymać już w pierwszej linii inne leczenie niż immunochemioterapia. Z kolei w obszarze chorób mieloproliferacyjnych oczekujemy refundacji gilterytynibu w leczeniu opornej lub nawrotowej ostrej białaczki szpikowej z mutacją FLT3.

Nacisk na propagowanie szczepień

Warto wspomnieć, że w tym roku pojawiło się wiele publikacji, również polskich, dotyczących przebiegu COVID-19 u pacjentów z chorobami hematologicznymi, m.in.: chłoniakami, szpiczakiem plazmocytowym, przewlekłą białaczką limfocytową. Okazuje się, że śmiertelność w tej grupie pacjentów sięga nawet 30 proc. W związku z tym środowisko lekarzy, zajmujących się tymi grupami chorych, kładzie ogromny nacisk na propagowanie szczepień. Za sukces należy uznać, że znaczna część naszych pacjentów jest już po szczepieniu trzema dawkami. Oczywiście, nie zawsze chroni to w 100 proc. przed ciężkim przebiegiem infekcji, a nawet śmiercią, ponieważ wymienione choroby wiążą się z dużymi zaburzeniami odporności. Poza tym podanie szczepionki w trakcie leczenia sprawia, że odpowiedź immunologiczna organizmu może być mniejsza.

W tym kontekście ważne jest dodatkowo zachowanie dystansu społecznego oraz ogólny poziom wyszczepienia społeczeństwa, który, mam nadzieję, będzie się zwiększał. Należy jednak podkreślić, że już teraz, dzięki kolejnym odkryciom naukowym i praktyce klinicznej, jesteśmy w stanie coraz lepiej leczyć COVID-19 u pacjentów hematologicznych. Jest też szansa, że w przyszłym roku zostaną oni objęci profilaktyką z zastosowaniem przeciwciał.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Wyniki badań potwierdzają skuteczność terapii adjuwantowej w czerniaku

Inhibitory BRAF/MEK podstawą leczenia chorych na zaawansowanego czerniaka

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.