Prof. Hryniewiecki: czas poprawić organizację opieki kardiologicznej, skuteczność profilaktyki i prewencji

Oprac. Emilia Grzela
opublikowano: 05-08-2022, 14:15

Średnia liczba kardiologów w Polsce jest zbliżona do tej w krajach europejskich, ale dostęp do opieki kardiologicznej jest nierównomierny w skali kraju - mówi prof. Tomasz Hryniewiecki.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Prof. dr hab. n. med. Tomasz Hryniewiecki, konsultant krajowy 
w dziedzinie kardiologii, pełnomocnik ministra zdrowia ds. Narodowego Programu Chorób Układu Krążenia na lata 2022-2032
Prof. dr hab. n. med. Tomasz Hryniewiecki, konsultant krajowy 
w dziedzinie kardiologii, pełnomocnik ministra zdrowia ds. Narodowego Programu Chorób Układu Krążenia na lata 2022-2032
Archiwum

31 grudnia 2021 r. zakończyła się realizacja Programu Profilaktyki i Leczenia Chorób Układu Sercowo-Naczyniowego POLKARD na lata 2017-2021. Narodowy Program Chorób Układu Krążenia (NPChUK) na lata 2022-2032, wprowadzany projektowaną uchwałą, ma być kompleksową narodową strategią kardiologiczną.

5 lipca liczący 149 stron projekt NPChUK na lata 2022-2032 został opublikowany w Rządowym Centrum Legislacji i przekazany do konsultacji, na które przewidziano 7 dni.

Program będzie koncentrował się na działaniach w pięciu obszarach: inwestycje w kadry; inwestycje w edukację; profilaktykę i styl życia; inwestycje w pacjenta; inwestycje w naukę i innowacje; inwestycje w system opieki kardiologicznej.

Maksymalnie skrócić ścieżkę pacjenta

– Program jest bardzo obszerny i w sposób kompleksowy uwzględnia całość obszaru diagnostyki oraz leczenia pacjentów z chorobami układu krążenia. Podczas opracowywania jego założeń czerpaliśmy z doświadczenia w realizacji znakomicie ocenianego przez środowisko Programu Profilaktyki i Leczenia Chorób Układu Sercowo-Naczyniowego POLKARD, którego budżet był jednak bez porównania mniejszy. W programie POLKARD koncentrowano się głównie na inwestycjach w infrastrukturę szpitalną, co odpowiadało ówczesnym potrzebom. Dziś przed polską kardiologią stoją inne wyzwania. Czas poprawić organizację opieki, skuteczność profilaktyki i prewencji, choć może to być proces znacznie bardziej żmudny niż modernizacja infrastruktury - mówi prof. dr hab. n. med. Tomasz Hryniewiecki, konsultant krajowy 
w dziedzinie kardiologii, pełnomocnik ministra zdrowia ds. Narodowego Programu Chorób Układu Krążenia na lata 2022-2032.

Strategiczne cele Narodowego Programu Chorób Układu Krążenia na lata 2022-2032 
to obniżenie zachorowalności na choroby sercowo-naczyniowe (s-n), zmniejszenie różnic regionalnych w dostępie do opieki kardiologicznej oraz zredukowanie rozpowszechnienia w polskiej populacji czynników ryzyka s-n. Obszarem wymagającym szczególnej uwagi są bez wątpienia profilaktyka i edukacja zdrowotne. Ich zaniedbanie bezpośrednio przekłada się na obciążenie polskiego społeczeństwa czynnikami ryzyka chorób układu krążenia.

– Dotychczas podejmowane działania w tym zakresie często miały doraźny charakter i były zwyczajnie nieskuteczne. Doświadczenie pokazało, że zgłaszanie się osób do programów profilaktycznych jest zbyt rzadkie. Skuteczna profilaktyka wymaga czasu i konsekwencji, a większość z tych programów obejmuje krótką perspektywę czasową. Tymczasem bez przemyślanych, prowadzonych konsekwentnie i długofalowo działań profilaktycznych nie uda nam się dogonić państw Europy Zachodniej, gdzie kompleksową strategię profilaktyczną wdrożono kilkanaście lat temu. Dobra profilaktyka powinna objąć wszystkie grupy wiekowe, być odpowiednio dostosowana do ich potrzeb. Działania profilaktyczne muszą już objąć dzieci, pracujemy nad pewnymi rozwiązaniami z Ministerstwem Edukacji Narodowej - wskazuje prof. Hryniewiecki.

Potrzeby kardiologii i pacjentów kardiologicznych zmieniły się w ciągu ostatnich kilkunastu lat. Dziś jednym z większych wyzwań pozostają braki kadrowe.

– Oczywiście, średnia liczba kardiologów w Polsce jest zbliżona do tej w krajach europejskich, ale dostęp do opieki kardiologicznej jest nierównomierny w skali kraju. To naturalne, że młodzi lekarze często wybierają życie i pracę w większych ośrodkach miejskich i trudno będzie taki trend odwrócić. Zamiast tego należy maksymalnie skrócić i uprościć ścieżkę pacjenta do specjalisty, aby po zidentyfikowaniu ewentualnych czynników ryzyka s-n jak najszybciej trafił on do ośrodka dysponującego doświadczoną kadrą i odpowiednim sprzętem. Temu właśnie ma służyć realizacja NPChUK, a konkretnie będącego jego częścią pilotażu krajowej sieci kardiologicznej - dodaje prof. Hryniewiecki.

Kardiologia
Ekspercki newsletter przygotowywany we współpracy z kardiologami
ZAPISZ MNIE
×
Kardiologia
Wysyłany raz w miesiącu
Ekspercki newsletter przygotowywany we współpracy z kardiologami
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych osobowych będzie Grupa Rx sp. z o.o. Klauzula informacyjna w pełnej wersji dostępna jest tutaj

W oczekiwaniu na kolejną edycję badania WOBASZ

Program został stworzony nie tylko z myślą o lekarzach rodzinnych, ale też kardiologach i internistach praktykujących w oddaleniu od dużych ośrodków. W ramach NPChUK uwzględniono także znaczącą rolę lekarzy medycyny pracy.

– Widzimy w medycynie pracy ogromny potencjał, szczególnie jeśli chodzi o profilaktykę. W tym roku zostaną zmodyfikowane programy specjalizacji z medycyny pracy oraz rodzinnej. Większy nacisk będzie położony na profilaktykę i prewencję chorób układu krążenia. Mam nadzieję, że jeszcze w tym roku uda się rozpocząć opracowywanie jednolitych standardów diagnostyki i leczenia chorób układu krążenia, choć oczywiście wiele zależy od tego, jak szybko Rada Ministrów przyjmie NPChUK. Istnieją wprawdzie rekomendacje Polskiego i Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego, jednak w praktyce nie zawsze są one realizowane. Wprowadzenie jednolitych wytycznych oraz ich efektywna kontrola pozwoliłyby wyeliminować ten problem. Realizacja NPChUK to także stałe poszerzanie dostępu do nowoczesnego leczenia zabiegowego i farmakologicznego, m.in. dla rosnących grup pacjentów z dyslipidemią i niewydolnością serca - wskazuje prof. Hryniewiecki.

Narodowy Program Chorób Układu Krążenia to jednak nie tylko profilaktyka i lepsza organizacja opieki nad pacjentem. Jego celem jest również zwiększenie potencjału badań naukowych w dziedzinach medycyny związanych z chorobami układu krążenia.

– Poszerzy to możliwości rozwoju dla lekarzy, ale też przełoży się na praktykę kliniczną, ponieważ zwiększy dostęp polskich pacjentów do nowoczesnych metod diagnostyki i leczenia. Bardzo ważnym elementem programu jest ewaluacja jego skuteczności. Aby móc to zrobić efektywnie, musimy posiadać precyzyjne i aktualne dane dotyczące obciążenia związanego z chorobami układu krążenia. Mam nadzieję, że jeszcze w tym roku wystartuje kolejna edycja Wieloośrodkowego Ogólnopolskiego Badania Stanu Zdrowia Ludności (WOBASZ), analizującego stan zdrowia polskiej populacji. Od strony koncepcyjnej badanie jest gotowe, czekamy jedynie na zapewnienie finansowania - zapewnia ekspert.

– Podstawową zaletą NPChUK jest to, że opracowano go z myślą o następnej dekadzie. W mojej ocenie, daje to gwarancję ciągłości działań, niezależnie od politycznych decyzji i tego, kto w danym momencie będzie kierował Ministerstwem Zdrowia. Rocznie na realizację programu resort przeznaczy blisko 300 mln zł, w ciągu 10 lat kwota wzrośnie do 3 mld zł. Finansowanie jest więc bardzo wysokie, ale cele NPChUK są niezwykle ambitne- podsumowuje prof. Hryniewiecki.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Prof. Witkowski: braki kadrowe mogą stać się barierą w realizacji Narodowego Programu Chorób Układu Krążenia

Ministerstwo Zdrowia rozszerza pilotaż sieci kardiologicznej o kolejne województwa

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.