Prof. Horban: Wydolność polskiego systemu ochrony zdrowia to maks. 30 tysięcy zakażeń

EG/PAP
opublikowano: 27-10-2020, 08:48

System ochrony zdrowia jest policzony na kilkanaście do 30 tys. chorych, którzy otrzymają pomoc medyczną zgodnie z zasadami sztuki medycznej. Wszyscy chcemy uniknąć pełnego lockdownu - przyznał prof. dr hab. n. med. Andrzej Horban, główny doradca premiera ds. epidemii na antenie Polsat News.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Prof. Andrzej Horban jako gość Polsat News podkreślił, że wydolność ochrony zdrowia jest wprost powiązana z wprowadzonymi przez rząd obostrzeniami – a przede wszystkim ich surowym przestrzeganiem.

Prof. dr hab. n. med. Andrzej Horban stanie na czele nowej, specjalnej grupy rządowych doradców epidemiologicznych
Archiwum

"System nasz, który jest policzony na kilkanaście tys. do 30 tys. chorych, wytrzyma to i ci chorzy będą załatwiani w taki sposób, w jaki powinni, czyli otrzymają pomoc medyczną, zgodnie z zasadami sztuki medycznej" - ocenił prof. Horban.

Za wcześnie na optymizm

Według prof. Horbana poniedziałkowy spadek odczytu liczby zachorowań o 2 tys. to jeszcze za mało, by mówić o trwałym trendzie.

"Z reguły w poniedziałek jest mniej nowo zdiagnozowanych, niż w środku tygodnia, bo taki jest cykl pracy laboratoriów" - stwierdził.

Zdaniem profesora ważne jest, że po weekendzie nie odnotowano liczby zakażeń w granicach 15-20 tys.

"Widać światełko w tunelu, ale nie cieszmy się jeszcze za bardzo - wszystko zależy od nas i naszego zachowania" - dodał.

Ponowny lockdown to najczarniejszy scenariusz

Jak wskazał pełen lockdown to sytuacja, której wszyscy chcieliby uniknąć.

"Apeluję do wszystkich, aby stosowali tzw. niefarmakologiczne środki interwencji: dystans, maseczka" - powiedział profesor.

Ekspert zaznaczył, że sytuacja związana z protestami ulicznymi nie służy walce z epidemią i zwrócił się do obu stron konfliktu o cofnięcie się o krok, dwa i rozpoczęcie dialogu, a nie "ryzykowanie załamania się całego systemu ochrony zdrowia".

Profesor dodał, że jego zdaniem wzrost zachorowań, z którym aktualnie się mierzymy, jest związany z powrotem studentów do szkół po wakacjach.

"Przeciętnie rodzic studenta ma 50-60 lat, a to grupa, która jest widoczna dziś w szpitalach" - stwierdził.

W ocenie prof. Horbana niesie to cały czas ryzyko dalszego wzrostu zachorowań, a wtedy "kalkulacje, o których mówił pan minister zdrowia, mogą okazać się chybione".

PRZECZYTAJ TAKŻE: Premier wprowadza kolejne obostrzenia: cała Polska w czerwonej strefie

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: EG/PAP

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.