Prof. Horban: szczepionki oparte na mRNA można szybko dostosować do nowych mutacji SARS-CoV-2

EG/PAP/Magdalena Gronek
opublikowano: 25-02-2021, 09:37

Jesteśmy u końca naszych kłopotów. Pozostał nam marzec i kwiecień – dwa miesiące nasilonej epidemii – ocenia główny doradca premiera ds. COVID-19 prof. Andrzej Horban. Zapewnił, że szczepionki oparte na mRNA, w razie potrzeby, można będzie szybko dostosować do nowych mutacji koronawirusa.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Jako gość Polsat News prof. Horban zapytany o trzecią falę epidemii odpowiedział, że była spodziewana, ponieważ wzrost zachorowań na COVID-19 przypada w tym samym czasie co wzrost zakażeń wirusem grypy, a więc na połowę lutego i początek marca.

"Do kulminacji trzeciej fali jesteśmy jeszcze bardzo daleko" – ocenił główny doradca premiera.

Zwrócił uwagę, że obecnie wzrost zakażeń notowany jest głównie na północy Polski.

Jak migracje ludności wpływają na sytuację epidemiczną

"Na południu ludzie już chorowali" – powiedział prof. Horban, wskazując na przykład Śląsk, gdzie jest dużo większe zagęszczenie niż na północy kraju.

"Pocieszające jest to, że chorują ludzie troszkę młodsi niż poprzednio. My obawiamy się zachorowań osób starszych. W grupie powyżej 70. roku życia śmiertelność sięga 15-20 proc." – powiedział.

Pytany o wariat brytyjski koronawirusa wyjaśnił, że "z reguły ten, który się łatwo transmituje jest mniej zjadliwy".

Zwrócił jednocześnie uwagę, że jego rozprzestrzenianie się w woj. warmińsko-mazurskim wynika m.in. z tego, że dużo osób z tego regionu pracuje w Wielkiej Brytanii.

"Naturalną koleją rzeczy ten wirus został do nas przetransponowany. Być może jest to także efekt odwiedzin naszych rodaków w święta" – powiedział prof. Horban.

Zwrócił uwagę, że "pierwszy wariat w Wielkiej Brytanii został wykryty pod koniec września, a szczyt zachorowań był w grudniu, czyli zdominowanie populacji zajęło mu ok. trzech miesięcy".

Spadek transmisji SARS-CoV-2 najpewniej w maju

Zapytany, czy szczepionka będzie działała na nowe warianty koronawirusa, prof. Horban odpowiedział, że jest jeszcze za wcześnie, aby to potwierdzić.

"Szansa na to, że pojawi się gwałtowanie taka mutacja, która będzie umykała presji wywołanej przez układ immunologiczny po szczepieniu jest bardzo mała. Przy technologii produkcji szczepionki opartej na mRNA możemy bardzo szybko zmienić skład antygenowy mRNA i wyprodukować lepszą odpowiedź – dostosowaną również do tych wirusów" – wyjaśnił.

W ocenie prof. Horbana transmisja wirusa spadnie zdecydowanie na początku maja.

"Jesteśmy u końca naszych kłopotów. Pozostał nam marzec i kwiecień – dwa miesiące nasilonej epidemii" – wskazał.

Powiedział, że odporność zbiorowa będzie wynikiem przechorowania części osób, "myślę, że obecnie jest to ok. 10-20 proc. populacji w Polsce", oraz szczepień, zwłaszcza osób starszych.

"Ideałem byłoby, gdybyśmy wszyscy byli zaszczepieni, zwłaszcza wszyscy powyżej 60. roku życia. W tym momencie moglibyśmy spać spokojnie i tych obostrzeń tak nie wprowadzać" – powiedział prof. Horban.

W jego ocenie opóźnienia w dostawie szczepionek są wynikiem możliwości produkcyjnych firm.

"Nie można wyprodukować w ciągu bardzo krótkiego czasu – kilku tygodni, miesięcy – szczepionki dla kilku miliardów ludzi. Ten proces musi potrwać" – powiedział prof. Horban.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Pandemia COVID-19. Ministerstwo Zdrowia wprowadza nowe obostrzenia

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.