Prof. Helwich: RSV szczególnie groźny dla wcześniaków. Jak je skutecznie ochronić?

EG/PAP
opublikowano: 17-11-2021, 09:50

Ostatnie tygodnie to znaczący wzrost infekcji spowodowanych przez wirus RSV w populacji dzieci. RSV jest najgroźniejszy m.in. dla dzieci urodzonych przedwcześnie. To dlatego o skutecznej ochronie dla nich należy pamiętać już od października. Co jeszcze jest ważne?

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Wcześniakom zaleca się również realizację pełnego kalendarza szczepień ochronnych.
iStock

Między innymi o ochronie przed infekcjami mówili eksperci na konferencji prasowej zorganizowanej z okazji Światowego Dnia Wcześniaka, przypadającego 17 listopada.

RSV atakuje też dorosłych, ale to dla dzieci jest najbardziej niebezpieczny

Temat wirusa RSV (syncytialny wirus nabłonka oddechowego – RSV) groźnego dla wcześniaków podjęła prof. dr hab n. med. Ewa Helwich, konsultant krajowa w dziedzinie neonatologii.

- Wirus RS atakuje drogi oddechowe nie tylko najmłodszych dzieci, także dzieci starszych, ludzi dorosłych. U tych starszych osób ma on obraz niewielkiego nieżytu górnych dróg oddechowych, kataru, może trochę kaszlu. Natomiast jest on niezwykle niebezpieczny dla tych dzieci, które rodzą się przedwcześnie - wyjaśniła ekspertka.

Dlaczego wcześniaki obarczone tak wysokim ryzykiem ciężkiego przebiegu infekcji spowodowanej RSV? Z uwagi na ograniczenia swojego układu odpornościowego. Jak wytłumaczyła prof. Helwich, nie otrzymują od mamy tego, co noworodki urodzone o czasie - czyli przeciwciał. Drogi oddechowe wcześniaka są bardzo wąskie, dlatego każde zmiany infekcyjne, powodujące odpowiedź zapalną, dodatkowo je zwężają. To sprawia, że u noworodków urodzonych przedwcześnie zakażenie wirusem RS przebiega bardzo ciężko - prowadzi do zapalenia oskrzeli lub zapalenia płuc, a dzieci z reguły wymagają hospitalizacji.

W Polsce sezon zakażeń wirusem RS trwa od listopada do kwietnia. W tym roku wyjątkowo sezon zakażeń zaczął się wcześniej, czyli we wrześniu, co jest skutkiem pandemii.

To izolacja odpowiada za wzrost liczby zakażeń RSV

Izolacja, stosowana jako środek zapobiegający szerzeniu się koronawirusa, spowodowała, że zakażenia wirusem RSV były rzadsze w sezonie 2020/2021. Upośledziło to proces nabywania świeżej odporności. W normalnych okolicznościach 50 proc. noworodków styka się z wirusem w pierwszym roku życia, 90 proc. dzieci do końca drugiego roku życia ma ten kontakt za sobą. Z powodu izolacji było to jednak utrudnione.

- Ponieważ w zeszłym roku tych zachorowań było bardzo niewiele, to praktycznie w tym roku spotkały się dwa nieuodpornione roczniki i stąd tak dużo dzieci chorujących i z takim nawet niepokojąco ciężkim przebiegiem - zwróciła uwagę prof. Helwich.

Jak oceniła na podstawie poziomu obłożenia łóżek pediatrycznych, w tym roku liczba zachorowań wywołanych przez wirus RSV jest co najmniej trzykrotnie wyższa niż w latach wcześniejszych.

Jeśli nie szczepionka, to co?

Niestety, z uwagi na brak skutecznego preparatu nie możemy zapewnić wcześniakom ochrony przed RSV za pomocą szczepień ochronnych. Istnieje jednak inna metoda, o której przypomniała prof. Helwich. Wcześniakom można podawać gotowe przeciwciała, które pomagają w zwalczaniu wirusa. Pierwszą dawkę podaje się wcześniakom w październiku, aby zabezpieczyć maluchy przed sezonem zakażeń zaczynającym się w listopadzie. Na cały cykl składa się pięć dawek preparatu, a minimum to trzy dawki.

- My się ogromnie cieszymy, że mamy program ochrony najmniej dojrzałych dzieci urodzonych przedwcześnie - podkreśliła prof. Helwich.

W ramach tego programu wybrane grupy wcześniaków i noworodków otrzymują immunoprofilaktykę przeciwko wirusowi RS bezpłatnie. Mogą z niego skorzystać dzieci urodzone przed 33. tygodniem ciąży (prawidłowa ciąża trwa 40 tygodni). Do programu kwalifikują się też noworodki i małe niemowlęta, u których po przyjściu na świat rozpoznano tzw. dysplazję oskrzelowo-płucną.

Ważne jest również, by u wcześniaków realizować kalendarz szczepień, który wygląda nieco inaczej niż u dzieci urodzonych w prawidłowym terminie.

Bezcenne karmienie naturalne

Prof. Maria Katarzyna Borszewska-Kornacka, prezes Fundacji Koalicja dla wcześniaka, zaznaczyła, że kobiety ciężarne powinny szczepić się przeciwko krztuścowi, grypie oraz COVID-19.

Przypomniała też, że podstawą budowania odporności u wcześniaków jest karmienie mlekiem matki. Prof. Borszewska-Kornacka podkreśliła, że ogromnym sukcesem było uzyskanie zgody z Ministerstwa Zdrowia na to, aby rodziców wcześniaków dopisać do grupy, która przyjmowała szczepienia przeciw COVID-19 jako pierwsza.

- To ma ogromne uzasadnienie, dlatego, że rodzice nie są dla nas - neonatologów i dla wszystkich pracujących na oddziałach intensywnej terapii noworodka, a więc dla pielęgniarek, fizjoterapeutów, psychologów, neurologopedów - wyłącznie osobami odwiedzającymi, ale są bardzo ważnym ogniwem w łańcuchu terapeutycznym - podkreśliła specjalistka. Przypomniała m.in. o roli dotyku matki i ojca, o roli kangurowania w stymulacji rozwoju wcześniaka.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Prof. Helwich: czas na wprowadzenie kompleksowej opieki nad dziećmi urodzonymi przedwcześnie

W kilka dekad umieralność niemowląt w Polsce spadła 30-krotnie. Ale ten sukces można zmarnować

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.