Prof. Grzegorz Basak: w Polsce wykonuje się zbyt mało transplantacji komórek krwiotwórczych

Oprac. Katarzyna Matusewicz
opublikowano: 26-01-2022, 09:45

W Polsce przeprowadza się 100-200 transplantacji allogenicznych na 10 mln mieszkańców rocznie. W Niemczech, Szwajcarii czy na Litwie takich przeszczepień wykonuje się ponad 300/rok/10 mln mieszkańców - zwraca uwagę prof. Grzegorz Basak.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Prof. dr hab. n. med. Grzegorz W. Basak, kierownik Katedry i Kliniki Hematologii, Transplantologii i Chorób Wewnętrznych Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego

Pierwszy zakończony powodzeniem zabieg transplantacji allogenicznych komórek krwiotwórczych ze szpiku w Polsce wykonał prof. Wiesław Jędrzejczak 28 listopada 1984 r. w Centralnym Szpitalu Klinicznym Wojskowej Akademii Medycznej w Warszawie. Chora dziewczynka cierpiała na niedokrwistość Diamonda-Blackfana, a dawczynią była zgodna w HLA siostra. Zabieg ten zapoczątkował nową erę transplantacji komórek krwiotwórczych w naszym kraju z wykorzystaniem protokołu, którego kolejne generacje są stosowane do dziś. W 1985 r. zespół prof. Jędrzejczaka wykonał też pierwsze przeszczepienie autologicznych komórek krwiotwórczych w ostrej białaczce limfoblastycznej.

Kolejnym przełomem była przeprowadzona 
przez prof. Jerzego Hołowieckiego w Katowicach 
w 1994 r. pierwsza transplantacja szpiku od dawcy niespokrewnionego. Natomiast w 1996 r. zespół prof. Andrzeja Lange dokonał pierwszego, zakończonego powodzeniem przeszczepienia allogenicznej krwi pępowinowej. Zabiegi transplantacji komórek krwiotwórczych podlegały naturalnej ewolucji i nie sposób zliczyć kolejnych przełomów. Niewątpliwie były nimi m.in. zastosowanie kondycjonowania o zredukowanej intensywności, komórek macierzystych z krwi obwodowej, izolowanych magnetycznie komórek krwiotwórczych, przeszczepianie od dawcy haploidentycznego komórek izolowanych magnetycznie, a następnie z wykorzystaniem potransplantacyjnym cyklofosfamidu.

Zabiegom transplantacji allogenicznych komórek krwiotwórczych towarzyszyła nieustanna ewolucja immunogenetyki, pozwalająca na coraz bardziej precyzyjny dobór dawcy, oraz rozwój Rejestru i Ośrodków Dawców Szpiku, bez których transplantacje nie byłyby możliwe. Przełomem ostatnich lat stało się przeszczepianie autologicznych, genetycznie modyfikowanych limfocytów, swoiście rozpoznających antygen CD19 (tzw. limfocytów CAR-T). Ich pierwszego komercyjnego podania dokonał w 2019 r. zespół prof. Lidii Gil z Poznania.

Transplantacje komórek krwiotwórczych w Polsce - statystyki

Obecnie (stan na początek 2021 r.) w Polsce funkcjonują 24 ośrodki przeszczepiające komórki krwiotwórcze: 18 ośrodków dedykowanych dorosłym oraz 6 — dzieciom. Wszystkie wykonują transplantacje komórek autologicznych, a 18 z nich także allogenicznych. W 2020 r. wykonano 1064 transplantacje autologiczne oraz 634 przeszczepienia allogeniczne: 168 transplantacji od dawców rodzinnych i 386 od dawców niespokrewnionych. U 80 pacjentów przeszczepiono komórki krwiotwórcze od dawców haploidentycznych. 92 proc. zabiegów zostało przeprowadzonych z wykorzystaniem komórek krwiotwórczych pozyskanych z krwi obwodowej.

Liczba transplantacji od dawców rodzinnych 
od kilku lat utrzymuje się na podobnym poziomie, w granicach 170-185 rocznie. Natomiast liczba transplantacji od dawców niespokrewnionych zdecydowanie z roku na rok rośnie, chociaż w 2020 r. można było zaobserwować pewien spadek liczby transplantacji od dawców niespokrewnionych, na korzyść przeszczepień od dawców haploidentycznych.

Najczęstszymi wskazaniami do przeszczepienia autologicznego w 2020 r. były:

  • szpiczak plazmocytowy (48 proc.),
  • chłoniaki nieziarnicze 
(27 proc.) oraz
  • chłoniak Hodgkina (13 proc.).

W przypadku przeszczepień allogenicznych od dawców rodzinnych najczęstszym wskazaniem była:

  • ostra białaczka szpikowa (AML, 37 proc.) oraz
  • ostra białaczka limfoblastyczna (ALL, 20 proc.).

Te same rozpoznania były główną przyczyną kwalifikacji pacjentów do przeszczepienia allogenicznego od dawców niespokrewnionych:

  • AML — 41 proc.,
  • ALL — 22 proc.

Najczęstszymi wskazaniami do przeszczepienia od dawcy haploidentycznego była także

  • AML (35 proc.) oraz
  • ALL (19 proc.).

Stopniowo wykonuje się w Polsce coraz więcej zabiegów transplantacji limfocytów CAR-T (w 2021 r. miało miejsce blisko 10 takich zabiegów), a kolejne ośrodki uzyskują akredytacje umożliwiające stosowanie terapii dostępnych komercyjnie. Leczenie jednym z preparatów jest od 2021 r. refundowane w ramach programu lekowego NFZ. Trwają też prace nad rozwojem polskich produktów CAR-T i związanych z nimi prób klinicznych, finansowane przez Agencję Badań Medycznych.

Jak pod względem liczby transplantacji komórek krwiotwórczych wypadamy na tle innych krajów Europy?

Na podstawie opublikowanego w 2021 r. raportu Europejskiego Towarzystwa ds. Przeszczepiania Krwi i Szpiku (European Society for Blood and Marrow Transplantation, EBMT), dotyczącego roku 2019, liczba transplantacji allogenicznych plasuje nas w Europie wśród krajów przeprowadzających 100-200 transplantacji na 10 mln mieszkańców rocznie. Poza Polską są to m.in.: Słowacja, Węgry, Estonia, Norwegia, Grecja i Portugalia.

Więcej, tj. 200-300 allogenicznych transplantacji na rok, przeprowadzają: Hiszpania, Francja, Wielka Brytania, Czechy, Austria, Słowenia, Chorwacja, Turcja.

Najwięcej transplantacji allogenicznych (>300/rok/10 mln mieszkańców) wykonuje się w: Niemczech, Szwajcarii, Szwecji, we Włoszech i na Litwie. Bardzo zbliżone statystyki dotyczą transplantacji autologicznych.

Nadal więc liczba zabiegów w Polsce nie jest zadowalająca. Z pewnością ma na nią wpływ ogólna kondycja systemu opieki zdrowotnej, a liczba przeszczepień zdaje się być tego systemu czułym miernikiem. W ostatnim czasie wzrosła liczba placówek wykonujących transplantacje autologiczne, dzięki czemu sieć ośrodków dość równomiernie pokrywa obszar kraju. Jest to bardzo korzystne zjawisko, ponieważ transplantacje autologiczne, poza wykorzystaniem skomplikowanej technologii związanej z preparatyką komórek, niewiele różnią się od innych sposobów leczenia opartych na chemioterapii i powinny być dostępne blisko miejsca zamieszkania chorego. Rozwój sieci nowoczesnych Banków Komórek Krwiotwórczych, wymaganych do tego rodzaju transplantacji, stanowi jednocześnie podłoże do rozwoju bardziej zaawansowanych terapii komórkowych przyszłości.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Prof. Grzegorz Basak: pandemia COVID-19 była sprawdzianem dla transplantologów

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.