Prof. Grodzki o sprawie PES: zakończmy egzaminy specjalizacyjne do końca marca

EG/PAP/Mikołaj Małecki
opublikowano: 23-03-2021, 16:10

Zakończmy egzaminy specjalizacyjne do końca marca i pozwólmy rzeszy młodych, dobrze wykształconych lekarzy ruszyć do pracy, w sytuacji gdy nasila się trzecia fala epidemii koronawirusa oni są absolutnie potrzebni na stanowiskach - apeluje marszałek Senatu prof. dr hab. n. med. Tomasz Grodzki.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Na konferencji prasowej marszałek Senatu prof. Tomasz Grodzki mówił, że "dla młodych lekarzy egzamin specjalizacyjny to największe wydarzenie w karierze". Według niego, jeśli Państwowy Egzamin Specjalizacyjny dla lekarzy rezydentów zostanie przełożony na maj, "to znaczy, że ci ludzie wezmą wolne, żeby się uczyć do egzaminów".

iStock
iStock

Prof. Grodzki: Liczy się każdy lekarz

"Ponawiamy nasz apel: zakończmy egzaminy do końca marca, czy to w formie pisemnej, czy ustnej, i pozwólmy tej rzeszy młodych, dobrze wykształconych specjalistów ruszyć do pracy teraz, kiedy mamy trzecią falę, zbliżającą się do szczytu, kiedy oni są absolutnie potrzebni na stanowiskach" - oświadczył prof. Grodzki.

Dodał, że "próbujemy zaprosić lekarzy spoza Unii Europejskiej, praktycznie bez warunków, tylko dyplom, nie trzeba znajomości języka", "Okazuje się, że tłumów nie ma. Praktycznie nie mamy wyboru" - stwierdził prof. Grodzki.

Resort zdrowia 16 marca poinformował, że wiosenne egzaminy pisemne i ustne dla lekarzy rezydentów ze względu na trwającą epidemię zostaną przesunięte o dwa miesiące, gdy nie rozpoczęły się do 19 marca włącznie. Dzień później ministerstwo zdecydowało, że młodzi lekarze, jeśli wybiorą taką opcję, będą mieli możliwość przystąpienia do egzaminów jesienią zamiast wiosną, bez ponoszenia dodatkowych kosztów. Jednocześnie terminy egzaminów pierwotnie wyznaczone na sesję wiosenną pozostawiło bez zmian. Dopuściło też możliwość zdalnego zdawania egzaminów ustnych w uzasadnionych przypadkach, na przykład przez kobiety w ciąży.

Rezydenci rozpoczynają protest

Lekarze rezydenci zaczęli na początku tygodnia tygodniowy protest. Przewodniczący Porozumienia Rezydentów Piotr Pisula powiedział PAP, że decyzja w sprawie przełożenia egzaminów specjalizacyjnych dla lekarzy na jesień "przelała czarę goryczy".

Rzecznik prasowy MZ Wojciech Andrusiewicz odpowiadając lekarzom rezydentom powiedział, że "jeśli powodem protestu jest organizacja egzaminów PES, to problem został rozwiązany, bo będzie dobrowolność przystąpienia do egzaminu specjalizacyjnego w sesji wiosennej". Przypomniał, że osoby, które – z jakichkolwiek przyczyn – nie przystąpią do państwowego egzaminu specjalizacyjnego dla lekarzy w sesji wiosennej, będą mogły złożyć go w sesji jesiennej, bez dodatkowych kosztów.

Złagodzenie stanowiska resortu w sprawie egzaminów nie zadowoliło lekarzy rezydentów. Domagają się oni odwołania egzaminów. Twierdzą, że w tak wyjątkowej sytuacji zamiast je zdawać, poświęcać czas i wysiłek na przygotowanie do nich, powinni być przy łóżkach pacjentów, tym bardziej że mają już 5-6-letnie praktyczne doświadczenie w ich leczeniu, a rąk do pracy brakuje. Dodają, że chodzi również o przemęczenie lekarzy, warunki finansowe i o nieprzygotowanie systemu do kolejnej fali epidemii.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Prof. Andrzej Matyja o proteście rezydentów: Być może część lekarzy wzięła zwolnienia z powodu wypalenia zawodowego

Konsultanci krajowi: nie ma podstaw do ograniczenia PES do egzaminów pisemnych

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.