Prof. Flisiak: Restrykcje związane z epidemią powinny być rozsądniejsze

Tomasz Więcławski/PAP/MJM
opublikowano: 15-10-2020, 11:39

"Restrykcje związane z epidemią koronawirusa SARS-CoV-2 w Polsce powinny być rozsądniejsze" — powiedział PAP prof. Robert Flisiak. Dodał, że jego zdaniem traktowanie w takim sam sposób dużych miast jak Warszawa czy Kraków i np. wsi na Mazurach nie ma sensu.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Prof. dr. hab. n. med. Robert Flisiak pytany o dane Ministerstwa Zdrowia z czwartku, 15 października, które poinformowało o kolejnych ponad 8 tysiącach zakażeń i 91 zgonach przyznał, że szybko odwrócić się tego trendu nie da.

Prof. dr hab. n. med. Robert Flisiak
Zobacz więcej

Prof. dr hab. n. med. Robert Flisiak Archiwum

"Wzrost liczby zakażeń w stosunku do liczby przeprowadzanych testów jest ostatnio nieproporcjonalnie wysoki. Tego trendu nie da się szybko odwrócić i zatrzymać. Teraz trzeba się zastanawiać szybko, jak ogarnąć ten chaos" – powiedział PAP prof. Robert Flisiak, prezes Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych

Prof. Flisiak: Restrykcje związane z epidemią powinny być rozsądniejsze

Zdaniem eksperta wprowadzane restrykcje powinny być rozsądniejsze, gdyż w innym razie działają one na społeczeństwo odwrotnie do zamierzeń, czyli demoralizująco.

"Już dłuższy czas mówię, że w każdym szpitalu w Polsce powinien powstać oddział "covidowy". Teraz już w wielu szpitalach są nawet po dwa takie oddziały, czy pół szpitala. Jasne, że będzie się to odbywało kosztem leczenia innych chorób. My, jako zakaźnicy, już od wielu miesięcy nie zajmujemy się chorymi na AIDS czy HCV. Sporadycznie leczymy ciężkie przypadki. Szokuje mnie nieco zdziwienie przedstawicieli innych specjalności, że teraz dotknęło to także ich" - powiedział PAP prof. Flisiak.

Prof. Flisiak: W każdym szpitalu powinny być oddziały "covidowe"

Specjalista dodał, że nie ma wyjścia i trzeba tworzyć oddziały "covidowe" w każdym szpitalu w Polsce, ponieważ "nie zostawi się w domu chorych, którzy zaczynają się dusić".

Pomysł pojawiający się w ostatnich dniach w przestrzeni publicznej odnośnie do tworzenia np. wojskowych szpitali polowych uznał za "bzdurny".

"Kto będzie pracował w takich szpitalach? Przy chorych postawimy wojsko? Takie działanie nie ma sensu. Być może przyjmowane w ostatnich dniach restrykcje dadzą w skali dwóch tygodni pewną stabilizację w zakresie nowych przypadków. Najważniejsze jednak, aby te restrykcje były rozsądne" - powiedział ekspert.

Prof. Fisiak: Nakaz noszenia maseczek w terenie otwartym jest absurdalny

Prof. Fisiak jako absurdalny uznał m.in. nakaz chodzenia w maskach w terenie otwartym, umieszczenie całej Polski w strefie żółtej czy ograniczenie możliwości organizacji konferencji eksperckich, które i tak odbywają się od dawna w dużej mierze w wersji hybrydowej.

"Nie ma sensu traktowanie całego kraju tak samo. Obowiązek noszenia maseczek w Warszawie czy Krakowie to zupełnie co innego niż taki obowiązek na wsi na Mazurach. I co? Tam jedyny policjant w miejscowości ma ganiać za osobami bez maski. Jeszcze raz powtarzam: restrykcje muszą być rozsądne i działać punktowo. Mocno reagujmy tam, gdzie trzeba, a nie traktujmy całego kraju jednolicie, bo złe restrykcje działają demoralizująco na społeczeństwo" - dodał prof. Flisiak. 

PRZECZYTAJ TAKŻE: Paweł Grzesiowski: Oddziały COVID-owe w szpitalach organizowane "na oślep"

COVID-19 w Polsce: liczba zakażeń koronawirusem i zgonów [AKTUALIZACJA]

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Tomasz Więcławski/PAP/MJM

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.