Prof. Fal o anafilaksji: nie bójmy się podać adrenaliny

opublikowano: 07-11-2022, 11:56

W przypadku anafilaksji podanie adrenaliny należy traktować jako pierwszą pomoc. Gdy dochodzi do wstrząsu anafilaktycznego, to wręcz procedura ratująca życie - podkreśla w rozmowie z “Pulsem Medycyny” prof. Andrzej M. Fal, kierownik Kliniki Alergologii, Chorób Płuc i Chorób Wewnętrznych CSK MSWiA w Warszawie.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Objawy anafilaksji mogą gwałtownie pojawić się po posiłku, podaniu leku czy użądleniu przez owada błonkoskrzydłego, np. osę, pszczołę.
Objawy anafilaksji mogą gwałtownie pojawić się po posiłku, podaniu leku czy użądleniu przez owada błonkoskrzydłego, np. osę, pszczołę.
Fot. Pixabay
  • Zastrzyk z adrenaliny wejdzie do definicji „pierwszej pomocy”. To zmiana, której oczekiwali pacjenci oraz rodzice dzieci zagrożonych wstrząsem anafilaktycznym. Taki zapis zakłada projekt nowelizacji ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym.
  • Ministerstwo Zdrowia opublikowało ponadto zalecenia dotyczące opieki w szkole nad uczniami m.in. z anafilaksją. Czytamy w nich, że w przypadku reakcji anafilaktycznej adrenalina może być podana samodzielnie przez ucznia, pielęgniarkę, higienistkę lub nauczyciela, ale po odpowiednim przeszkoleniu.
  • Prof. Andrzej M. Fal wyjaśnia, że adrenalina w autowstrzykiwaczu lub ampułkostrzykawce jest bardzo łatwa do podania. To kluczowe, bo objawy anafilaksji mogą rozwijać się błyskawicznie, narastać z minuty na minutę i nie ma wówczas czasu na skomplikowane procedury.
  • Szacuje się, że anafilaksja dotyczy ok. 4 proc. Polaków. To ciężka, szybko rozwijająca się reakcja alergiczna, która stanowi potencjalne zagrożenie zdrowia i życia chorego. Objawy mogą gwałtownie pojawić się po posiłku, podaniu leku, użądleniu przez osę, pszczołę, intensywnym wysiłku fizycznym.

Puls Medycyny: Ministerstwo Zdrowia opublikowało zalecenia dotyczące opieki w szkole nad uczniami m.in. z anafilaksją. W przypadku pojawienia się co najmniej dwóch objawów tego poważnego stanu zaleca się podanie, w miarę dostępności, adrenaliny w autowstrzykiwaczu lub ampułkostrzykawce. Słusznie?

Prof. Andrzej M. Fal: Jak najbardziej. W przypadku anafilaksji podanie adrenaliny należy traktować jako pierwszą pomoc. W przypadku wstrząsu anafilaktycznego, który jest najpoważniejszą postacią anafilaksji, to wręcz procedura ratująca nie tylko zdrowie, ale nierzadko także i życie.

Nowe regulacje zakładają, że adrenalina może być podana samodzielnie przez ucznia, pielęgniarkę, higienistkę lub nauczyciela, ale po odpowiednim przeszkoleniu. Jak skomplikowana to procedura?

Adrenalina w autowstrzykiwaczu lub ampułkostrzykawce jest bardzo łatwa do podania. Należy zrozumieć, że objawy anafilaksji mogą rozwijać się błyskawicznie, narastać z minuty na minutę i nie ma wówczas czasu na skomplikowane procedury w ramach pierwszej pomocy. Dlatego zastosowanie adrenaliny za pomocą wstrzykiwaczy podobnych do penów z insuliną jest postępowaniem z wyboru, a sama czynność jest szybka i nieskomplikowana. Lek podaje się w przednioboczną powierzchnię uda, mniej więcej w 1/3 jego górnej części. Jednocześnie trzeba mieć świadomość, że konieczne jest w takiej sytuacji wezwanie kwalifikowanej pomocy medycznej, czyli np. karetki.

Czy osoba podająca w ten sposób adrenalinę może mieć obawy, że poda lek źle lub w złej dawce?

Nie. Takie ryzyko jest znikome, bo adrenalina dozowana jest w sposób automatyczny. Co więcej, chcę podkreślić, że konsekwencje złego podania czy nawet przekroczenia zalecanej dawki tego leku są dużo mniejsze, niż konsekwencje zachowania biernej postawy. Osoby zagrożone wstrząsem anafilaktycznym, jeśli są tego świadome, powinny mieć i zwykle mają przy sobie adrenalinę w autowstrzykiwaczu. Inna sprawa, że adrenalina w tej formie nie należy do tanich, co się powinno zmienić. Po to, by każda osoba zagrożona anafilaksją mogła sobie na ten lek pozwolić.

Jak dużym problemem jest anafilaksja w polskiej populacji?

Szacuje się, że dotyczy ok. 4 proc. Polaków. Anafilaksja to ciężka, rozwijająca się w ciągu kilku do kilkunastu minut reakcja, najczęściej alergiczna, która stanowi potencjalne zagrożenie zdrowia i życia chorego. Objawy mogą gwałtownie pojawić się po posiłku, podaniu leku, użądleniu przez owada błonkoskrzydłego, np. osę, pszczołę, intensywnym wysiłku fizycznym. Ich spektrum jest szerokie, najczęściej obejmuje objawy ze strony skóry, np.: zaczerwienienie lub pokrzywkę, silny świąd; ze strony układu oddechowego: duszność, świszczący oddech, kaszel; układu krążenia: przyspieszenie akcji serca, spadek ciśnienia; ze strony układu pokarmowego: obrzęk śluzówek, ból brzucha później biegunka. Reakcja anafilaktyczna może być niezwykle zróżnicowana objawowo, szczególnie w pierwszym momencie. Jak już wspomniałem, najpoważniejsze rokowanie wiąże się ze wstrząsem anafilaktycznym, który jest stanem bezpośredniego zagrożenia życia.

Wspomniał pan, że do anafilaksji może dojść po posiłku. Jakie pokarmy są najczęstszą przyczyną silnych reakcji alergicznych u dzieci?

Praktycznie niemal każdy pokarm może być przyczyną anafilaksji, najczęściej jednak to mleko, jajko, soja, orzechy, nie tylko arachidowe, ale także inne, np. laskowe. Częstą przyczyną anafilaksji są także owoce morza, szczególnie krewetki.

Rozmawiała Ewa Kurzyńska

PRZECZYTAJ TAKŻE: Prof. Samoliński o alergii, która może zabić, o dostępie do adrenaliny i odczulaniu

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.