Prof. Banach: nigdy dość optymalizowania terapii zaburzeń lipidowych

Rozmawiała Ewa Kurzyńska
opublikowano: 22-11-2021, 15:52

Lekarze potrzebują praktycznych wskazówek, jak czytać wytyczne dotyczące diagnostyki i leczenia zaburzeń lipidowych. Między innymi tej kwestii będzie poświęcona część wystąpień podczas XI Kongresu Polskiego Towarzystwa Lipidologicznego. O interesującym programie tego spotkania opowiada prof. Maciej Banach, przewodniczący PTL.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
O KIM MOWA

Prof. dr hab. n. med. Maciej Banach jest specjalistą w dziedzinie kardiologii oraz lipidologii, sekretarzem generalnym Europejskiego Towarzystwa Badań nad Miażdżycą (EAS), założycielem i przewodniczącym Polskiego Towarzystwa Lipidologicznego, inicjatorem Lipid and Blood Pressure Meta-analysis Collaboration (LBPMC) Group – grupy ponad 150 światowych ekspertów, których celem jest badanie najważniejszych zagadnień z zakresu zaburzeń lipidowych, nadciśnienia tętniczego, odżywiania i ryzyka sercowo-naczyniowego.

Jakie kwestie zajmują lipidologów u schyłku 2021 r.?

Kluczowe są dwie. Pierwsza dotyczy tego, jak skutecznie przeciwdziałać kolejnym incydentom u pacjentów najwyższego i/lub ekstremalnego ryzyka sercowo-naczyniowego (s-n). Wyzwaniem jest obniżenie cholesterolu LDL jak najniżej i jak najszybciej oraz utrzymanie docelowych wartości w tym zakresie jak najdłużej. Niestety, tegoroczne wytyczne Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego dotyczące prewencji sercowo-naczyniowej, niemile nas na tym polu zaskoczyły.

Niespodziewanie dla kardiologów, zaproponowano w tym dokumencie tzw. stopniowe podejście do obniżania LDL cholesterolu u pacjentów wysokiego ryzyka s-n. Wytyczne mówią, że najpierw należy dążyć do stężenia 70 mg/dl tej frakcji cholesterolu, a dopiero w drugim kroku do poniżej 55 mg/dl. Te zapisy są niezrozumiałe, sprzeczne z wiedzą i stąd mocno krytykowane, ponieważ cofają nas o 10-15 lat! W przypadku pacjenta po zawale należy natychmiast intensyfikować leczenie do maksymalnie tolerowanej dawki statyny. W razie potrzeby jak najbardziej wskazane jest również rozpoczęcie terapii od leczenia skojarzonego z ezetymibem.

W środowisku lipidologów i kardiologów prewencyjnych stoimy na stanowisku, że terapia skojarzona powinna być ordynowana już w czasie hospitalizacji, gdy mamy pod opieką pacjenta ekstremalnego ryzyka, z rodzinną hipercholesterolemią i wiemy na podstawie wyjściowego stężenia cholesterolu LDL, że monoterapia w tym przypadku nie wystarczy, by osiągnąć cel terapeutyczny.

Miesiąc temu na łamach „European Heart Journal” opublikowaliśmy pracę, której przesłanie nie pozostawia wątpliwości: u wszystkich pacjentów po zawale serca należy od razu rozważyć stosowanie skojarzonej terapii hipolipemizującej, a w grupie pacjentów ekstremalnie dużego ryzyka sercowo-naczyniowego od razu stosować terapię potrójną.

Dlaczego? Dlatego, że tej grupie pacjentów należy obniżać LDL-C do wartości poniżej 40 mg/dl. Co więcej, są dane, które pokazują, że schodząc nawet poniżej 15-20 mg/dl pacjent zyskuje dalsze korzyści. Oczywiście, by można było tak leczyć, innowacyjnie leki hipolipemizujące muszą być bardziej dostępne. Częściej i śmielej należy także sięgać po ezetymib, ponieważ z możliwości, jakie daje ta molekuła, polscy lekarze wciąż zbyt rzadko korzystają.

Kolejna kwestia, to potrzeba szerszego stosowania leków złożonych, zawierających dwie substancje obniżające LDL-cholesterol w jednej tabletce. Wiadomo nie od dziś, że leki złożone zapewniają większą skuteczność leczenia, bo pacjentom łatwiej jest stosować się do naszych zaleceń.

A jaki kolejny problem absorbuje lipidologów?

Drugi temat, który jest cały czas podnoszony, to właściwa profilaktyka. To gorące zagadnienie nie tylko w Polsce, ale i na świecie, ponieważ celem wszystkich jest zniwelowanie długu postcovidowego. Polska jest w wyjątkowo trudnej sytuacji, bo najnowszy raport OECD pokazuje, że jesteśmy drugim krajem na świecie, po Meksyku, pod względem liczby tzw. nadmiarowych zgonów, a przewidywana długość życia zmniejszyła się w stosunku do roku 2019 zarówno dla mężczyzn, jak i kobiet.

Na początku grudnia odbędzie się XI Kongres Polskiego Towarzystwa Lipidologicznego. Będzie zatem doskonała okazja, by w eksperckim gronie zastanowić się nad wyzwaniem, jakim jest leczenie zaburzeń lipidowych w Polsce.

To prawda. Startujemy 3 grudnia, a zjazd potrwa trzy dni. Przygotowaliśmy wiele ciekawych sesji tematycznych. Sporo uwagi poświecimy temu, jak praktycznie czytać wytyczne dotyczące diagnostyki i leczenia zaburzeń lipidowych. To będzie solidna i przejrzysta dawka wiedzy o tym, co trzeba wdrożyć. W ubiegłym roku podczas sesji otrzymaliśmy ponad 400 pytań od uczestników. To pokazuje, jak bardzo potrzebne są dyskusje wyjaśniające wszelkie wątpliwości, jakie mogą mieć lekarze. Zapewniam, że także w tym roku ani jedno pytanie nie pozostanie bez odpowiedzi.

Kardiologia
Ekspercki newsletter przygotowywany we współpracy z kardiologami
ZAPISZ MNIE
×
Kardiologia
Wysyłany raz w miesiącu
Ekspercki newsletter przygotowywany we współpracy z kardiologami
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska). Klauzula informacyjna w pełnej wersji dostępna jest tutaj

W programie zjazdu położyliśmy także duży nacisk na zagadnienia związane ze stylem życia. Będziemy mówić o tym, jaki jest najlepszy sposób odżywiania dla pacjentów z chorobami serca, czy tzw. dieta restrykcyjna może znaleźć zastosowanie w pewnych grupach chorych. Zastanowimy się, jaki wysiłek fizyczny i w jakim wymiarze jest najlepszy dla dla naszego zdrowia. Do omówienia tego ważnego zagadnienia zaprosiliśmy prof. Łukasza Małka, kardiologa sportowego, który ma ogromną wiedzę i doświadczenie w tym zakresie. Wspólnie będziemy rozważać, czy np. ekstremalne wyzwania, jak IronMan, są zdrowe dla serca. W jednej z sesji poruszymy bardzo ciekawy temat, jak leczyć pacjenta, który uprawia intensywnie sport, a jednocześnie wymaga podawania statyny. Jak robić to dobrze i czy spodziewać się u takiego pacjenta nasilonych dolegliwości bólowych ze strony mięśni nóg.

W programie jest także debata z udziałem pacjentów?

Owszem. Nasz zjazd jest skierowany przede wszystkim do lekarzy, jednak nie można się łudzić, że wiele zdziałamy bez budowania świadomości zdrowotnej także wśród pacjentów. Dlatego w programie jest m.in. wykład prof. Marka Gruchały o tym, dlaczego wysokie stężenie cholesterolu jest równie groźne jak nadciśnienie, nieprawidłowa glikemia czy palenie papierosów. Z drugiej strony z debaty pacjenckiej mamy szansę dowiedzieć się, z jakimi problemami na co dzień borykają się chorzy.

Chcemy też dużo mówić o tym, jak zoptymalizować leczenie hipolipemizujące. Prof. Adam Witkowski, były prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego, przedstawi w trakcie swojego wykładu propozycje optymalizacji programu lekowego dla pacjentów po zawale. Sesję dotyczącą innowacji w leczeniu hipolipemizującym będę miał przyjemność współprowadzić z prof. Przemysławem Mitkowskim, prezesem PTK. Oddamy głos także młodszym kolegom, którzy podczas ubiegłorocznego zjazdu otrzymali nagrody dla wybitnych młodych lipidologów. Podzielą się z uczestnikami kongresu przykładami najciekawszych i najtrudniejszych przypadków klinicznych ze swoich praktyk.

Dodam, że kolejne nagrody w tej kategorii przyznamy także w tym roku. Co więcej, tak jak przed rokiem, wyróżnimy także nestorów polskiej lipidologii. Podczas XI Kongresu PTL uhonorujemy dwóch naukowców i lekarzy. Jedną z dwóch Nagród dla Twórców Polskiej Lipidologii odbierze prof. Anna Tylki-Szymańska - najwybitniejsza specjalistka rozpoznawania i leczenia chorób rzadkich w Polsce w obszarze schorzeń metabolicznych. Nagrodzimy także prof. Marka Naruszewicza, który od lat zajmuje się badaniami nad miażdżycą, jest twórcą polskiego Towarzystwa Badań nad Miażdżycą.

W jakiej formule odbędzie się zjazd?

Tak jak przed rokiem, będzie miał formułę hybrydową. Do studia, z którego będą prowadzone transmisje na żywo, zaprosiliśmy wykładowców. Uczestnicy zjazdu będą śledzić wykłady i brać udział w dyskusjach zdalnie. Myślę, że formuła hybrydowa zjazdów czy kongresów pozostanie z nami na dłużej, nie tylko do czasu zażegnania pandemii COVID-19. Możliwość wirtualnego uczestnictwa w zjeździe sprawia, że dużo więcej osób bierze udział w takich spotkaniach. Przed rokiem było z nami 1238 uczestników. Przypuszczamy, że w tym roku zarejestruje się nawet 2 tys. lekarzy. Dodam, że uczestnictwo w zjeździe jest bezpłatne, rejestracja wciąż trwa i serdecznie zapraszamy do udziału.

ZOBACZ TAKŻE: Prawie 19 mln Polaków ma zaburzenia lipidowe

Pacjent z nadciśnieniem i zaburzeniami lipidowymi: jak leczyć go skutecznie?

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.