Prof. Banach: lawina zachorowań wywołana Omikronem nie ominie Polski

KL/Polskie Radio
opublikowano: 10-01-2022, 14:47

Fala wywołana Omikronem nie ominie Polski, chociaż wszyscy by tego sobie życzyli - przyznał prof. Maciej Banach, kardiolog, lipidolog, epidemiolog chorób serca i naczyń. - Wiemy, że to wariant bardziej zakaźny i chociaż jest mniej zjadliwy, to wkrótce obłożenie szpitali i liczba osób wymagających użycia respiratora będzie dramatycznie duża - ostrzegł.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Nawet przy mniejszej zjadliwości Omikrona obłożenie szpitali i liczba osób wymagających np. użycia respiratora będzie dramatycznie duża - ocenia prof. Banach.
Fot. Archiwum

Profesor Maciej Banach w poniedziałek (10 stycznia) na antenie Polskiego Radia mówił, że dane, jakie napływają z innych krajów, gdzie wariant Omikron jest już bardziej rozpowszechniony, wskazują, iż ma on mniejsze powinowactwo do dolnego ośrodka oddechowego, czyli płuc, a większe do górnych dróg oddechowych.

Omikron: mniej zjadliwy nie oznacza mniej groźny

- To sprawia, że objawy, które powoduje, są mniej nasilone. Dotychczasowe badania wskazują, że w przypadku choroby wywołanej tą mutacją ok. 20 proc. mniej pacjentów jest hospitalizowanych, mniej jest też chorych wymagających tlenoterapii i tych, którzy umierają. To jest ta dobra wiadomość - mówił ekspert.

Dodał, że jest też i zła informacja. - Taka, że ze względu na wysoką zakaźność tej mutacji możemy się spodziewać, iż dzienna liczba nowych przypadków zakażenia - przy odpowiednim testowaniu - może w Polsce dochodzić wkrótce do 100 tysięcy.

Co to oznacza dla systemu ochrony zdrowia i pacjentów? - Nawet przy mniejszej zjadliwości wirusa i tak obłożenie szpitali i liczba osób wymagających np. użycia respiratora będzie dramatycznie duża. Praktycznie nie pozostaje nic innego, jak tylko zachęcać do szczepienia, także 3 dawką, która w największym stopniu nas chroni - przekonywał.

Szczepiąc się chronimy niezaszczepionych

Prof. Banach odnosząc się do szczepienia dzieci i faktu, że te otrzymują 2 dawki szczepionki przekonywał, że i w tym przypadku ta profilaktyka jest bardzo skuteczna i potrzebna.

- Takie rozwiązanie pozwala uchronić zarówno przed ciężkim przebiegiem COVID-19, jak i samym zachorowaniem. Szczepienie jest też bardzo ważne w kontekście zabezpieczenia przed wystąpieniem zespołu pocovidowego u dzieci - PIMS - z którym coraz częściej mają do czynienia pediatrzy - komentował.

Podkreślił, że zaszczepienie całej rodziny jest szczególnie istotne w sensie zabezpieczenia dzieci poniżej 5 r.ż., które obecnie nie mogą być jeszcze szczepione przeciw COVID-19.

PRZECZYTAJ TEŻ: MZ kontra Omikron. Niedzielski o “czarnym scenariuszu” w szpitalach i odpowiedzialności lekarzy POZ

Wariant Omikron - jakie daje typowe objawy?

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.