Prof. Andrzej Lewiński: Sukces przyszedł po 20 latach starań

Notowała Katarzyna Matusewicz
opublikowano: 28-12-2020, 10:36

Za najważniejsze wydarzenie mijającego roku w dziedzinie endokrynologii w naszym kraju uważam zatwierdzenie przez ministra zdrowia programu lekowego „Leczenie ciężkiego niedoboru hormonu wzrostu u pacjentów dorosłych oraz u młodzieży po zakończeniu terapii promującej wzrastanie” - powiedział prof. dr hab. n. med. Andrzej Lewiński, kierownik Katedry i Kliniki Endokrynologii i Chorób Metabolicznych Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, konsultant krajowy w dziedzinie endokrynologii.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Prof. dr hab. n. med. Andrzej Lewiński

Starania o wprowadzenie tego programu trwały ponad 20 lat. Pierwsze polskie rekomendacje ukazały się w roku 2000, a ostatnie opublikowaliśmy dwa lata temu i właśnie one stały się podstawą zatwierdzonego programu.

Jak dotąd rekombinowany ludzki hormon wzrostu (rhGH) podlegał w Polsce refundacji wyłącznie: w terapii somatotropinowej niedoczynności przysadki u dzieci (postaci izolowanej oraz przebiegającej z wielohormonalną niedoczynnością przysadki), w leczeniu niedoboru wzrostu w przebiegu przewlekłej niewydolności nerek, w zespole Turnera, w zespole Pradera-Williego oraz u dzieci niskorosłych, urodzonych z hipotrofią wewnątrzmaciczną lub zbyt małych w porównaniu z czasem trwania ciąży.

Ostatnie lata przyniosły gwałtowny rozwój wiedzy o roli hormonu wzrostu (GH) nie tylko w procesach wzrastania, lecz także w regulacji procesów metabolicznych. Poza podstawowym działaniem stymulującym wzrost kości, chrząstki i tkanki łącznej, GH wpływa także na gospodarkę lipidową, węglowodanową, białkową i wodno-elektrolitową. Najpoważniejsze konsekwencje długotrwałego, ciężkiego niedoboru GH w populacji osób dorosłych są związane ze zwiększoną częstością zgonów z powodu powikłań sercowo-naczyniowych i złamań kości na tle osteoporozy oraz z pogorszeniem jakości życia. Takie rozpoznanie jest wskazaniem do zastosowania leczenia substytucyjnego preparatem rhGH.

Zwrócono szczególną uwagę na możliwość wystąpienia zaburzeń metabolicznych związanych z niedoborem GH u pacjentów leczonych w dzieciństwie preparatami rhGH, którzy zakończyli terapię promującą wzrastanie. Dlatego też obecny polski program lekowy obejmuje nie tylko osoby, u których niedobór GH wystąpił w wieku dorosłym, lecz także pacjentów metrykalnie poniżej 18. roku życia, którzy byli leczeni hormonem wzrostu w dzieciństwie i zakończyli terapię promującą wzrastanie.

Według aktualnego stanu wiedzy, w przypadku ciężkiego niedoboru GH kontynuacja terapii preparatami rhGH ma istotne znaczenie dla zapobiegania zaburzeniom metabolicznym oraz utrzymania dobrej jakości życia. Nie ma obecnie przekonujących danych, wskazujących na celowość kontynuacji leczenia preparatami rhGH osób dorosłych, otrzymujących je w dzieciństwie z innych wskazań niż ciężki niedobór GH w przebiegu somatotropinowej niedoczynności przysadki oraz zespół Pradera-Williego.

Z innych ciekawych spostrzeżeń i rekomendacji warto wymienić aktualizację w 2020 r. zaleceń postępowania w chorobach towarzyszących akromegalii. U chorych na akromegalię ze współistniejącą cukrzycą typu 2 jako lek pierwszego wyboru należy traktować metforminę, a jako leki drugiego wyboru – ze względu na niedostateczne dane dotyczące działania w tej grupie chorych – agonistów peptydu glukagonopodobnego typu 1 (GLP-1) i inhibitory peptydazy dipeptydylowej 4 (DPP-4). Inhibitory kotransportera sodowo-glukozowego 2 (SGLT-2) wydają się mniej korzystną opcją terapeutyczną ze względu na zwiększone ryzyko kwasicy ketonowej.

Warto jeszcze wspomnieć o jednej publikacji istotnej z punktu widzenia aktualnej praktyki endokrynologicznej. W 2019 r. grupa amerykańskich autorów zaproponowała upowszechnienie badania stężenia tyreotropiny (TSH) i wykonywanie go nie tylko u wszystkich ciężarnych podczas pierwszej wizyty położniczej, ale również u kobiet planujących ciążę. Polscy eksperci zalecali to już w 2011 r. Różnice dotyczą dalszego postępowania. W dokumencie amerykańskim nie zaleca się bowiem poszerzenia diagnostyki ani leczenia u pacjentek ze stężeniem TSH w przedziale 0,1-4,0 mIU/l, a w Polsce nadal zaleca się, aby u kobiet z TSH >2,5 mIU/l poszerzyć diagnostykę i rozważyć włączenie leczenia.

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.