Producenci paczkowanych sałat na cenzurowanym

AR
opublikowano: 18-07-2016, 19:51

W Wielkiej Brytanii trwa konsumencka panika – podejrzewa się, że już ok. 150 osób zaraziło się bakterią E.coli znajdującą się w mytej i gotowej do spożycia (jak sugerują producenci), paczkowanej sałacie.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Kolorowa, zdrowia i, co najważniejsze, wygodna, bo wystarczy ją przełożyć z opakowania na talerz i wymieszać z dodatkami. Pamiętaj jednak, że lepiej ją wcześniej umyć. Paczkowana sałata mogła stać się już przyczyną śmierci dwóch osób.

Tzw. „gotowe sałaty” są obecne na rynku stosunkowo krótko. Dotychczas nie wywołały afery o takiej skali jak ostatnio na Wyspach. Mieszanki sałat, pakowne w torebki, są lubiane przez osoby dbające o zdrowie i niskotłuszczową dietę. Tymczasem stanowią bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia. Podejrzewa się, że kolorowe liście pakowane przez producentów w plastikowe torby mogą być źródłem bakterii E.coli. Ryzyko zakażenia zwiększa nieumycie ich przed spożyciem.

To nie pierwsze doniesienia o podejrzeniu występowania E.coli w  tych produktach. Skala zakażeń jakie ostatnio odnotowano jest jednak na tyle duża, że brytyjskie służby zaczęły bić na alarm. W Wielkiej Brytanii stwierdzono 150 przypadków zakażenia E.coli. Wiele z nich zakończyło się hospitalizacją, dwoje pacjentów zmarło.

Lekarze podejrzewają, że u większości pacjentów z E.coli zakażenie można łączyć z wcześniejszym spożyciem paczkowanej sałaty, na której jest napisane „gotowa do spożycia”.

Odpowiednie brytyjskie instytucje rządowe (Public Health England) badają sprawę. Na razie nie potwierdzają, czy rzeczywiście to sałata była źródłem zakażenia bakterią, ale nie wykluczają takiego scenariusza. Zalecają, żeby wstrzymać się z zakupem sałat z torebek i zdecydowanie rekomendują ich umycie przed spożyciem, tym którzy to zrobili.

Producenci zapewniają na opakowaniach, że warzywa są myte przed zapaczkowaniem. Tymczasem to właśnie proces mycia może budzić najwięcej wątpliwości. W zakładach przetwarzających takie warzywa długo moczy się je w wodzie ze środkami chemicznymi, które teoretycznie mają je dezynfekować, np. w wodzie z chlorem (nota bene chlor też jest szkodliwy dla zdrowia). Jednak bakterie dostają się do sałaty poprzez glebę, w której rośnie, a proces "mycia", jakiemu jest poddawana przez masowych producentów nie jest wystarczający, aby się ich pozbyć.

Znane są już wcześniejsze przypadki wykrycia E.coli w paczkowanych sałatach. Trzy lata temu w jednej z brytyjskich sieci supermarketów wycofano całą partię takich sałat jednego z producentów - właśnie z powodu bakterii E.coli.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: AR

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.